Strony mężczyzn są z Marsa…

…a strony kobiet oczywiście z Wenus. I oczywiście mamy już badania, które to potwierdzają.

Badania przeprowadzili Gloria Moss i Rod Gunn z Uniwersytetu w Glamorgan. Dowodzą oni, że strony internetowe mogą lepiej przyciągać konsumentów, jeśli będą “optymalizowane pod płeć”.

Moss i Gunn na początku przeanalizowali strony domowe 60 studentów uniwersytetu. Połowa z nich była zaprojektowana przez mężczyzn, druga połowa przez kobiety. Różnice widać było na pierwszy rzut oka, jednak badacze wyróżnili 23 kategorii “projektowych” i potem systematycznie porównywali witryny pod tym kątem. Znaczące różnice istniały w ponad połowie kategorii. Całkiem sporo.

Następnie pokazano te strony (bez ujawniania autorów) losowej grupie studentów i poproszono o ocenę ich atrakcyjności. W ponad 90% przypadków mężczyźni oceniali pozytywnie strony zaprojektowane przez mężczyzn, a negatywnie te zaprojektowane przez kobiety. W grupie kobiet zaobserwowano tę samą zależność — podobały im się “damskie” strony, a negatywnie oceniane były te “męskie”.

Autorzy badania wyróżnili kilka elementów “męskiego” i “damskiego” designu. Mężczyźni na swoich stronach stosują proste linie (kobiety lubią krzywizny i krągłości), stonowane tło i mniejsze zróżnicowanie użytych krojów pisma. Również język mężczyzn jest bardziej formalny (czy “ekspercki”), stosują oni mniej skrótów i wyrażeń nieformalnych. Mężczyźni również częściej mówią o sobie, zachwalając swoje zdolności i umiejętności.
Uwaga na marginesie: Inne badanie (o którym pisałem) ujawniło, że większość autorów blogów to kobiety. Jeśli nie piszą o sobie, to o czym piszą w takim razie?

W dalszej części badania naukowcy pokazywali docelowej grupie odbiorców (m.in. z Polski i Francji) strony firmowe, w których wcześniej określili ich “preferencje płciowe”. Wyniki potwierdziły wytypowane wcześniej trendy.

Podsumowując zatem: konkurencja w Internecie jest coraz ostrzejsza, ilość stron podwaja się niemal co pół roku. Firmy, które będą chciały wyróżnić się na tle konkurencji będą musiały brać pod uwagę także preferencje “płciowe” swoich konsumentów.

No i bardzo ważna uwaga na marginesie: strony dla kobiet dużo lepiej zaprojektują panie. Zatem, moje drogie, proszę się szkolić z HTML-a, boom nadchodzi ;-)

Jeśli podobał Ci się ten wpis, zobacz inne podobne:

Dodaj swój komentarz

Additional comments powered by BackType