Google Base
Autor: Paweł Tkaczyk, dnia 16 lis 2005 w kategorii Komputery i okolice
Dominacja firmy Google nad światem wisi nad nami nieuchronnie ;) Dziś internetowy gigant pokazał publicznie kolejną ze swoich usług — Google Base.
Co to jest Google Base? Jest to serwis, który pomoże udostępnić online dowolne informacje, które teraz przechowujesz w komputerze. Masz katalog z przepisami babuni na pyszne ciasteczka? Pokaż go całemu światu! Publikujesz artykuły? Teraz każdy będzie mógł je przeszukiwać i znaleźć.
Google Base to próba połączenia w jedno serwisów hostujących zdjęcia (typu Flickr), serwisów ogłoszeniowych, blogów i osobistych stron www. Pomysł w swoich założeniach bardzo śmiały — bazuje przede wszystkim na łatwości publikowania.
Do założenia własnej strony w Google Base wystarczy rejestracja w serwisie. Od razu można np. publikować ogłoszenia o pracę, tworząc mini-vortal HR. Można wrzucić kilka zdjęć i stworzyć galerię online. I tak dalej…
Unikalność Google Base — według jej twórców — polega na możliwości kategoryzowania treści. System sam podpowiada najbardziej popularne kategorie, a lista podpowiedzi tworzona jest na podstawie danych wysyłanych przez użytkowników — im więcej będzie przepisów kulinarnych, tym wyżej ta kategoria znajdzie się na liście sugerowanych.
System nie przewiduje żadnych ograniczeń pojemności. Zatem jeżeli przestrzeń na dysku Twojego providera Ci nie wystarcza, wyślij pliki do Google Base — będziesz mieć do nich dostęp z dowolnego miejsca na świecie. Jeśli masz do opublikowania np. plan zajęć dla studentów i nie chcesz się bawić w zakładanie strony www — opublikuj go w bazie Google. I tak dalej :)
Google nie oddaje swoich serwerów z czystej dobroci serca :) Im więcej contentu będzie przeszukiwać ich wyszukiwarka, tym większa jest jej wartość. Plus zawartość Google Base może pojawiać się w innych serwisach — Google Video, wyszukiwarce sklepowej Froogle czy w głównej wyszukiwarce. Do tego właściciele stron Google Base mogą korzystać z kontekstualnych reklam AdSense — zarabiając pieniądze dla siebie i dla Google.
Dla bloggerów jest jeszcze dobra wiadomość — system akceptuje przesyłanie danych do bazy za pomocą RSS. Dostajecie zatem darmową kopię zapasową swojego bloga :)
Miłego “bazowania”.
Podobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim z innymi! Dodaj go do któregoś z serwisów społecznościowych za pomocą poniższego przycisku. Dziękuję :-)
stały link | trackback url | |
Jeśli podobał Ci się ten wpis, zobacz inne podobne:



margas | 16 lis 2005 | Odpowiedz
nie tylko Google Base, ale też Google Analytics
mhulboj | 17 lis 2005 | Odpowiedz
Analytics to cios dla stat.pl, stat4u i innych serwisow statystyk. Zwlaszcza, ze oferuje duza funkcjonalnosc za darmo (do 5M wejsc chyba) i nie trzeba paskudnego banerka dawac na strone.
A co do dominacji… Musza sie rozwijac i wymyslac nowe pomysly. MS+AOL na rynku reklamowym lacza sily, Yahoo nie proznuje, Amazon dziwne rzeczy patentuje i posiada tez potezna ilosc informacji. Informacja to chyba najlepszy “towar”.
RAFi | 17 lis 2005 | Odpowiedz
I będzie tak, jak w tym popularnym filmiku o Google w 2014 r. W tym dostatku darmowych narzędzi serwowanych przez Google ostrożnie podchodzę do sprawy, gdyż wizja kontrolowania sieci przez Google jest co prawda na chwilę obecną kuriozalna, ale niewykluczona.
Paweł Tkaczyk | 17 lis 2005 | Odpowiedz
RAFi: To ja dorzucę link do filmiku. Google EPIC 2014. Miłego oglądania :)
RAFi | 17 lis 2005 | Odpowiedz
Świetnie, że wrzuciłeś, bo mi on gdzieś umknął. :)
Vroobelek (r.d.) | 17 lis 2005 | Odpowiedz
Teraz tylko czekam na połączenie Google Base z Google Desktop :) i opcję “udostępniaj ten katalog użytkownikom Google”, co będzie równoznaczne ze przesłaniem tego katalogu na serwery Google. To może być większa rewolucja niż P2P. :)
A Google Analytics najpierw przez dwa dni pisało mi “Waiting for data”, teraz po zalogowaniu się przekierowuje mnie na stronę http://www.google.pl. Ciekawe, czym im zawiniłem.
sauo | 17 lis 2005 | Odpowiedz
Wizja kontroli sieci przez Google jest rzeczywiście bliska… Już mamy do czynienia z kontrolą internetu przez ICANN i władzą w tym przypadku USA nad siecią. To chyba nieuchronny scenariusz z tym EPIC’iem ;) Dzięki za linki!
Mikołaj | 17 lis 2005 | Odpowiedz
RAFi, obawiam się, że dominacja w Internecie i tak kiedyś musi nastąpić, o ile już nie nastąpiła. Nie Google, to Yahoo!, nie Yahoo! to MSN, nie MSN, to jeszcze ktoś inny.
Wydaje mi się jednak, że pełnej dominacji nigdy nie będzie, bo żadna z tych firm (ani wszystkie razem) nigdy nie osiągną 100% udziałów w rynku. Poza tym ludzie zaczynają bać się Google, nie zwracając już uwagi na pomniejsze firmy. W końcu ze stat.pl czy jeszcze iluśtam usług korzysta się znacznie “bezpieczniej”, a tam też ktoś zbiera dane.
Last but not least nikt tych informacji nie będzie w stanie przerobić… ;)
mhulboj | 18 lis 2005 | Odpowiedz
@Mikolaj
Nie ma korzystania “bezpieczniej” – jest na tyle “bezpiecznie” na ile jest sprecyzowane w Terms of Service…
A co do przerabiania informacji – to bedzie w stanie, eksploracja danych oraz odkrywanie wiedzy to ostatnio topowe dziedziny badan i sie nawet na polskich uczelniach coraz lepiej maja.
btd | 19 lis 2005 | Odpowiedz
hmmm mistrz W. Gibson sie klania w kazdym calu. I to czym bedzie epic, i to wynajdywanie wiedzy i eksploracja danych. Tylko czy jest jakas droga w inna strone?
RAFi | 20 lis 2005 | Odpowiedz
Mikołaj
Dlatego nie korzystam z żadnych “harvesterów” zbierających dane nawet, jeśli są one darmowe. Jak to się zwykło mówić: ZA DARMO JEST NIC.
mario | 20 lis 2005 | Odpowiedz
podoba mi sie poczatek. dominacja googla. huh przydala by sie konkurencja jakas.
ale testowalem i dziala wysmienicie
http://base.google.com/base/search?q=ojej.org&searchBase=Search+Base&hl=en
Kamil Bajdak | 7 cze 2009 | Odpowiedz
Czy na Google Base można umieszczać własne strony internetowe wykorzystujące nowoczesne technologie i posiadające bardzo dużą ilość zasobów i użytkowników – coś w rodzaju portalów społecznościowych? Pytam bo jestem nowy w temacie :)
Denise Michelle | 14 cze 2009 | Odpowiedz
To Kamil
About google base:
A philosopher is always good at asking questions
and therefore will be the first usually to receive answers :)
Google base looks like another fun internet tool :)