Czego ludzie szukają w Google
Autor: Paweł Tkaczyk, dnia 3 lut 2006 w kategorii Ech, ten Internet :-)
Szczerze mówiąc rzadko przeglądam listę słów, które kierują ludzi na moje strony. Zwłaszcza, że Google potrafi ich tu przysyłać naprawdę z różnych powodów. Ale na początku miesiąca, kiedy lista jest jeszcze krótka, zdarza mi się tam zaglądać. Można znaleźć ciekawe “kwiatki”… Moje ulubione w lutym? “Chcę zrobić bombę ale jak?” oraz “Co wygrawerować na obrączkach?” — ludzie powierzają swoje zaufanie wyszukiwarce w bardzo różnych sprawach :D
Swoją drogą ciekawe, czy są strony, które zbierają takie dziwne i śmieszne zapytania. Jestem pewien, że ktoś już coś takiego wymyślił. Znacie takie miejsca w Sieci?
Podobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim z innymi! Dodaj go do któregoś z serwisów społecznościowych za pomocą poniższego przycisku. Dziękuję :-)
stały link | trackback url | |
Jeśli podobał Ci się ten wpis, zobacz inne podobne:



rek | 3 lut 2006 | Odpowiedz
Chcę zrobić bombę ale jak? – prawie spadełm z fotela ze śmiechu :)
zx | 3 lut 2006 | Odpowiedz
Takie zapytanie to właśnie objaw złego zadawania pytań wyszukiwarce – nie lepiej ‘plan konstrukcji bomby’? Dobra, czepiam się – nie o to tu chodziło ;)
mhulboj | 3 lut 2006 | Odpowiedz
No niestety, ze zdziwieniem zauwazylem, ze wiekszosc ludzi nie potrafi efektywnie korzystac z wyszukiwarki. Nie mowi tu nawet o specjalnych dyrektywach, ale o prostym formulowaniu zapytan.
krzychu | 3 lut 2006 | Odpowiedz
A w moich refererach z wyszukiwarek zadziwają mnie obecnie dwa: jeden – główna strona o2 do zakładania konta, a drugi to ‘efekt Coolidge’a’ …
Tomasz Staniak | 3 lut 2006 | Odpowiedz
A u mnie wciąż rządzi “golenie łona”, “dziki seks” – widać powinienem zmienić branżę.
Do tego są takie urocze jak: “ping a jego prikazy” czy (jakiś programista pisał?) “if browser is opera styl changed” ;)
citizen | 3 lut 2006 | Odpowiedz
Riddle też kiedyś robił takie podsumowanie.
Piotr Konieczny | 3 lut 2006 | Odpowiedz
Ja napisałem kiedyś ściśle fajny program do igrania z webmasterami i ich statystykami.
Robił dokładnie to co Ty opisujesz jako “uzytkownikow powierzajacych wyszukiwarce odpowiedzi na dziwne pytania”. A jak sprawdzic, ze generowany ruch byl nieprawdziwy — wpisac fraze w wyszukiwarke, i sprawdzic czy naprawde pojawia sie pod nia Twoja strona. :>
Czyzby mnie ktos ukradl koda? ;-)
Michal | 20 sie 2008 | Odpowiedz
A ja trafilem na ta strone, bo chcialem wiedziec z czego ywkonac bombe :F :D i teraz mnie polowa osob wysmieje, ale na serio tak bylo, wpisalem “z czego zrobic bombe” :D