Rośnie mi: pomimo nieobecności :)
Autor: Paweł Tkaczyk, dnia 3 kwi 2006 w kategorii Blogowa kultura
Blog żyje własnym życiem. Nawet pomimo rzadszego (w stosunku do poprzednich miesięcy) dodawania nowych notek, słupki pną się w górę. Już niedługo będę w pierwszej dziesiątce najczęściej odwiedzanych stron ;)
W marcu blog przeżył 82.068 wizyt z 29.758 lokalizacji. Daje to 2.647 wizyt dziennie. Zaserwował 182.255 stron. Największe oblężenie przypadło na 6 marca (7.644 strony podczas 3.190 wizyt z 2.108 lokalizacji).
Największą popularnością w marcu cieszył się wpis o stancji u pani Krysi, zaraz za nim znalazła się Motorola SLVR (to chyba z powodu ognistej dyskusji o product placement na blogach) oraz piosenka na Dzień Kobiet (to zresztą mój ulubiony wpis w tym miesiącu) ;) Kolejne miejsca zajęły wpisy o windowsupdate, efekcie digg i MacBook Pro.
Wśród przeglądarek niepodzielnie króluje Mozilla Firefox (co mnie osobiście niezmiernie cieszy — jesteście w większości świadomymi czytelnikami), za nią tradycyjnie IE i Opera. Osoba z Firebirdem 0.6 (która ujawniła się w zeszłym miesiącu) przyprowadziła 4 kolegów (w tym miesiącu znalazło się 5 użytkowników tej przeglądarki).
Jeśli chodzi o strony odsyłające, króluje Google (do Stancji u pani Krysi) i wykop. Często przychodzicie także z planety Opery, planety Linuksa, z bloga Rafiego i od Gandalfa.
Nudno na liście najczęściej wyszukiwanych słów. Na pierwszych miejscach wszelkie odmiany stancji i Krysi (to jest aż takie popularne?), poza tym “plik ODT”, “motorola SLVR”, “banksy” i “web 2.0″ (o tym chyba nie piszę dużo…). 33 osoby poszukiwały “projektu salonu fryzjerskiego” (nie znalazły, obawiam się) a 32 osoby chciały się dowiedzieć, “jak zrobić bombę” (nie wiem, a nawet jakbym wiedział, to nie powiem) ;)
CoSTa ostatnio narzekał, że prowadzenie bloga to taka praca na cały etat. Może, ale sprawia mnóstwo frajdy. Mam nadzieję czytanie bloga też ;)
Podobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim z innymi! Dodaj go do któregoś z serwisów społecznościowych za pomocą poniższego przycisku. Dziękuję :-)
stały link | trackback url | |
Jeśli podobał Ci się ten wpis, zobacz inne podobne:



Fanatyk | 3 kwi 2006 | Odpowiedz
Prowadzenie sprawia dużo “fun’u” a czytanie – jeśli dobry blog to też ;)
bmp | 3 kwi 2006 | Odpowiedz
Gratuluję :)
O czytanie się nie martw, właśnie dlatego tu zaglądamy.
msierant | 3 kwi 2006 | Odpowiedz
U mnie około połowa wejść z wyszukiwarek była spowodowana poszukiwaniem informacji o SLVR… A jak czytam frazy to nie wiem czy śmiać się czy płakać… :P
Piotrek Byzia | 3 kwi 2006 | Odpowiedz
a zlicza takze odwolania do plikow z feedem? bo jesli tak, to pewnie nie tylko ja uzywam klienta rss do sprawdzania czy sa nowosci w kanalach (co 2h), a wtedy staty sa mocno zawyzone…
swiadomymi, ale nie na tyle, zeby sprawdzac blog czytnikiem rss zamiast wchodzic z przegladarki w tym celu ;) chociaz z drugiej strony zaden z silnikow statystyk, ktore znam, nie rozroznia firefoxa jako przegladarki i firefoxa jako czytnika rss.
CoSTa | 3 kwi 2006 | Odpowiedz
a tam zaraz narzeka. po prostu żre to czasu co niemiara ale przyjemności faktycznie dostarcza sporo. no i ma wszelkie symptomy nałogu :)
Yarpen_Abbil | 3 kwi 2006 | Odpowiedz
Zobaczysz – jeszcze keidyś Cię dogonię…
Prawdopodobnie będę odwiedzany częściej niż Google, ale ciii… :D :D :D
Nie no – gratuluję jak zawsze… ;)
Mikołaj | 3 kwi 2006 | Odpowiedz
Nie żebym się czepiał, ale IMHO powinieneś informować, że są to dane z Webalizera. Ludzie będą mieli jakąśtam skalę porównawczą, bo Webalizer jest najbardziej rozpowszechnionym skryptem do statystyk.
Jego wiarygodność to zupełnie inna bajka ;)
Paweł Komarnicki | 3 kwi 2006 | Odpowiedz
gratulacje :) jesteś wielki :D
lookanio | 4 kwi 2006 | Odpowiedz
Trochę wybiórczy ten Twój statystyk, skoro wychwytuje pojedyncze przypadki zdezaktualizowanego ff a nie widzi khtmla :-( No chyba, że sam pominąłeś go w interpretacji wyników… wówczas proszę się przyznać bez bicia, bo jak nie… ;-)
Pozdr.
Mikołaj | 4 kwi 2006 | Odpowiedz
Dopiero teraz to zauważyłem, bo komentarz Lookanio zwrócił moją uwagę na detale. Jak znam życie i Webalizera, to nie jest kolega i czterech podwładnych, ale ta sama osoba łącząca się z kilku różnych IP, prawdopodobnie przez Neostradę.
Zainteresowanym porównaniem twardych danych polecam wpis w moim blogu o wiarygodności statystyk.
Paweł Tkaczyk | 4 kwi 2006 | Odpowiedz
Lookanio: Pominąłem KHTML, Safari i inne przeglądarki. Zostawiłem “pierwszą trójkę” i — moim zdaniem — ciekawostkę :)
Mikołaj: Rzeczywiście to Webalizer, miejscami podparty pluginem wp-stattraq. Nie znam się na różnicach między statystykami, ale od początku podaję wyniki wg tegoż Webalizera, więc błędy — jeśli są — są wszędzie takie same :)
Mikołaj | 4 kwi 2006 | Odpowiedz
Czyli używasz dwóch najmniej wiarygodnych skryptów ;)
Paweł Tkaczyk | 5 kwi 2006 | Odpowiedz
Mikołaj: Poradź coś lepszego :)
Marcin Andrzejewski | 5 kwi 2006 | Odpowiedz
Może shortstat. Jest wersja dla WP (bodaj na stronie http://jrm.cc/).
Mikołaj | 5 kwi 2006 | Odpowiedz
Proszę bardzo :)
Statystyki zewnętrzne — zdecydowanie Google Analytics — jest najlepsze. Oprócz tego Gemius (choć nie lubię) czy choćby Performancing Metrics.
Statystyki dla WP — ShortStat
Statystyki serwera — AWStats
Ja pozostaję przy Google Analytics :>