Lojalność pracowników jest kluczową sprawą dla firmy, szczególnie takiej, w której to ludzie stanowią o jej wartości. Agencja reklamowa jest tak dobra, jak dobry jest zespół projektantów, który tam pracuje. Niestety, taki zespół coraz trudniej skompletować i utrzymać.
Oczywiście każda firma zakłada pewną rotację pracowników. Jednak utrzymanie jej na odpowiednio niskim poziomie jest sprawą bardzo ważną — koszt „wymiany” pracownika (zwolnienie starego, rekrutacja, wybór nowego, wdrożenie go) jest wyższy nawet, niż jego kilkumiesięczna pensja.
Poza tym — jak pokazują najnowsze badania firmy Synovate — także lojalność pracowników wobec firmy nieustannie spada. W ankiecie przeprowadzonej m.in. w Rosji, Hong Kongu, na Ukrainie i w kilku krajach Europy Wschodniej średnio 40% ludzi odpowiedziało, że dziś nie można być tak samo lojalnym w stosunku do firmy, jak kiedyś. Najwięcej „nielojalnych” jest we Francji (56%), najmniej — na Ukrainie (29%).
Na lojalność wpływają nowe możliwości — łatwiej dziś poszukiwać pracy np. przez Internet, istnieje możliwość pracy zdalnej, informacja pracownika o możliwościach rynku pracy jest dużo szersza. Kiedyś, aby dowiedzieć się, kto da mu więcej pieniędzy (główny motywator zmiany pracy) pracownik musiał pytać znajomych, miał dostęp do wąskiego kręgu informacji. Dziś na specjalistycznym forum czy znajomości zawieranych przez Sieć jest w stanie dowiedzieć się wszystkiego o niemal dowolnej branży, w dowolnym mieście.
Również networking, czyli jeden z najskuteczniejszych sposobów poszukiwania pracy (pisałem o tym tutaj) został „dozbrojony” fachowymi narzędziami, jak sieć LinkedIn. Krąg Twoich znajomych się poszerza, poszerzają się także Twoje możliwości. I coraz więcej ludzi z tego korzysta.
Co więcej, dla ponad połowy badanych pensja nie jest już największym wyznacznikiem atrakcyjności miejsca pracy. Nad pieniądze przedkładają „przyjazne środowisko pracy”, a więc wszystkie te czynniki, które składają się na biurową codzienność. To bardzo ważna informacja dla wszystkich tych, którzy zamierzają utrzymać coraz mniej lojalnych specjalistów.
Pewne rzeczy jednak się nie zmieniły (przynajmniej na niektórych rynkach). Na pytanie, czy do awansu bardziej przyczynią się „biurowa polityka” czy „dobra praca” średnio 31% odpowiedziało „polityka”. Najwięcej tej patologii obserwuje się w Rosji (53% badanych), najmniej w Czechach, Francji i Singapurze (17%).
Szkoda, że w badaniu nie uwzględniono naszego rodzimego rynku, chętnie zapoznałbym się z najnowszymi trendami. Sam od kilku miesięcy usiłuję ściągnąć do pracy kilku wartościowych ludzi. Niestety — tu biję się w piersi — po ogłoszeniach rekrutacyjnych i rozmowach zaniedbałem trochę sprawę (z powodu byka, który nadchodzi i nadchodzi) i ci, których wybrałem… pracują już gdzie indziej. Rekrutacja przyniosła jednego „nowego”, z którego jestem bardzo zadowolony, ale dwa, trzy miejsca jeszcze czekają. Tyle, jeśli chodzi o narzekanie na bezrobocie :-)
A Wy? W jaki sposób szukacie pracy? Może to ja nie wiem, gdzie „zapuszczać macki”?



