Lubię inspirować ;) O plagiatowaniu tekstów słów (gorzkich) kilka
Lubię inspirować, często to powtarzam. Jest jednak spora różnica pomiędzy inspiracją – poszerzaniem wiedzy, namawianiem do kreatywnego zmierzenia się z problemem – a bezmyślnym kopiowaniem. To ostatnie szczególnie łatwo namierza się w przypadku kradzieży tekstów – Google przecież indeksuje wszystko i jeśli umieścisz kradzione teksty na witrynie internetowej, prędzej czy później się wyda. Tym bardziej podziwiam naiwność ludzi, którzy jednak to robią. Naiwność lub bezczelność – a to ostatnie trzeba piętnować.
Plagiat najwyższą formą uznania. Milleniadent, dziękujemy!
Miło mi, kiedy ktoś chwali moją firmę. Ale pochwały wolę otrzymywać w formie referencji czy też biletów NBP, niż w formie plagiatu. A plagiat naszej twórczości znalazł ostatnio nasz Klient na… stronie konkurencji. Na stronie firmy Milleniadent z Krakowa żyją sobie teksty, które napisaliśmy dla firmy Prestige Dent.
Czytaj więcej
Nam plagiat i prawo niestraszne ;-)
O ile plagiatowanie jakiegoś mniej znanego logotypu można wytłumaczyć głupotą i naiwną nadzieją, że nikt się nie zorientuje, to czym można wytłumaczyć plagiat jednej z czołowych marek świata? ;-)
Powyższy obrazek wisi sobie na stronie scena.wloclawek.pl. Gdyby ktoś nie skojarzył od razu, jest do wierna kopia logo Mac firmy Apple.
Strasznie jestem ciekaw historii, która stoi za tym „projektem” ;-)
Design Police (rany, jak mam czasem ochotę to zrobić)
Zbyszek Czapnik podesłał mi link w sam raz na piątkowe popołudnie :)
Nie macie czasem ochoty rozszarpać „tfurcy”, który zaśmieca publiczną przestrzeń projektami, które wołają o pomstę do nieba? Jeśli macie chwilę czasu i odrobinę humoru, można zaprojektować polskie wersje takich naklejek i przeprowadzać lokalne akcje :)
Knock-off?
Podobno dobrym się zostaje wtedy, kiedy zaczynają się pod Ciebie podszywać. Nie mam nic wspólnego z branżą turystyczną, ale ciekawy link dzisiaj dostałem… Coś mi to przypomina ;)
Knock-off?
O podobieństwach i różnicach
Dziś w aptece trafiłem na Świat Zdrowia. Nie wiem jak Wy, ale ja odnoszę wrażenie, że prawnicy Unilevera będą mieli kilka gorzkich słów dla autora logotypu…
EDIT: YaaL skierowała mnie (w komentarzach niżej) na jeszcze kilka podobnych logotypów. Mamy więc Ocean Conservancy (bardzo podobny, zaprojektowany przez Meta Design) czy podesłany przez Mikołaja Parcs Nationaux. Nie wiem, czy jak jest ich więcej, to „trend” w designie można usprawiedliwiać. Wiem jednak doskonale, że czasem Klienci nawet przynoszą coś i mówią „ma być podobne”. Życie ;-)
Propaganda Apple — prawdziwa i podrabiana ;)
Dziś mamy prawie wolny dzień, więc podrzucę tylko kilka linków.
Apple rozpoczął nową kampanię pod hasłem „Get a Mac”. Komputery PC i Mac są przedstawione jako dwóch ludzi z ich podobieństwami, różnicami itp. Oprócz strony internetowej mamy reklamy telewizyjne. Forma minimalistyczna, pomysł niczego sobie, dowcip też. Obejrzyj stronę Get a Mac.
A gdzieś w blogosferze ogłoszono konkurs propagandowy pod hasłem Microsoft vs. Apple. Zadaniem uczestników było przerobienie (bądź zrobienie od nowa) klasycznego plakatu propagandowego tak, aby opowiadał się po jednej ze stron konfliktu. Niektóre były całkiem niezłe. Moim osobistym faworytem jest miażdżenie spinacza ;) Galeria do obejrzenia tutaj.
Miłego wypoczynku jutro ;)
Perełki dizajnu
Przedstawiam Wam nową kategorię: Perełki dizajnu. Będę tu prezentował wszelkie przejawy „tfurczości” uprawianej przez grafików bez szacunku dla norm, zasad, ortografii (!) czy dobrego smaku.
Czytaj więcej




