Archive | 05. Moje najmojsze
12
kwi

Reguła czterech

Przeczytałem już jakiś czas temu, ale w związku z przeprowadzką nie miałem kiedy opisać… Sami autorzy przyznają się do inspiracji Imieniem róży Umberto Eco. Wydawcy próbują też wcisnąć nam porównanie do Kodu Leonarda Dana Browna, ale z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że Regule czterech bliżej do tej pierwszej, niż ostatniej. Styl Dana Browna jest suchy, [...]

Continue Reading →
02
kwi

[']

Był dla mnie Kimś Ważnym…

Continue Reading →
23
mar

Rodzinny biznes?

Koresponduję z dwoma inżynierami z Adobe. Obaj są Hindusami (imiona do listu wklejam przez copy/paste, żeby nie zrobić błędu). Do tego obaj mają to samo nazwisko (czy imię? nie mam pojęcia). Wnioski mam dwa. Albo w Adobe pracuje dwóch hinduskich Piotrów (tak sobie ich dla uproszczenia nazywam), albo Hindusi wykupili software’owego potentata i zrobili z [...]

Continue Reading →
23
mar

Linki nie będą dozwolone?

AFP pozywa Google o linkowanie Agencja informacyjna AFP pozywa największą wyszukiwarkę – Google – o naruszenie praw autorskich. Chodzi o to, że Google na swojej stronie newsowej podaje skróty i linki do materiałów publikowanych przez AFP. Wyrok w tej sprawie może być precedensowy – może się okazać, że wyszukiwarka nie może bez pytania właściciela podawać [...]

Continue Reading →
21
mar

Dobry czas dla blogów

CNN w swoim programie Inside Politics poświęca stały segment opiniom wyrażanym przez ludzi na ich blogach. W USA blogi powoli przestają być traktowane jako rozrywka nastolatków. Ciekawe, kiedy nasze rodzime blogi pojawią się w telewizji? ;-) Tutaj można przeczytać cały artykuł na Yahoo Technology.

Continue Reading →
21
mar

Romantyzm w brytyjskim wydaniu

„W następnym życiu chciałbym być Twoim Tampaxem” — te romantyczne niewątpliwie słowa sączył do ucha swej wybranki przez telefon nie kto inny, jak Książę Karol, następca brytyjskiego tronu. Najgorszego dresiarza bym podejrzewał o coś lepszego… Biedni Brytyjczycy. Swoją drogą — czego to się człowiek dowiaduje, kiedy z braku lektury musi czytać w wannie Vivę.

Continue Reading →
07
mar

Nagranie zawiera copy control

Dziś w EMPiK-u kupiłem „Kinematografię” Paktofoniki oraz muzykę z filmu z piosenkami Cole’a Portera dla Patrycji. Oczywiście nawet nie wrzucałem ich do odtwarzacza – płyty wędrują do czytnika na stacjonarnej maszynie, są ripowane do formatu OGG Vorbis, a następnie przeniesione na laptopie, lądują na serwerze w firmie, gdzie możemy sobie ich słuchać do woli. To [...]

Continue Reading →
02
mar

Jonathan Strange i pan Norrell

Co mogę powiedzieć w dużym skrócie? Książka jest jedną z tych niewielu powieści, gdzie zmyślony przez autorkę świat wydaje się realny, zupełnie naturalny. Dużo przypisów, komentujących akcję, powołujących się na różne – prawdziwe i zmyślone – źródła historyczne – to wszystko sprawia, że kiedy czytamy o odnowieniu magii w Anglii, wydaje się to zupełnie oczywistą [...]

Continue Reading →
06
lut

Star Wars: Knights of the Old Republic

Skończyłem. Rycerz Jedi dwudziestego poziomu, całkowicie oddany jasnej stronie :-) Ostatni pojedynek z mrocznym lordem Malakiem tłukłem całe piątkowe popołudnie. Trzeba było schować dumę rycerza Jedi do kieszeni (razem z mieczem świetlnym) i dokonać egzekucji granatami odłamkowymi. Inaczej się nie dało ;-)

Continue Reading →
08
sty

Strategia cenowa :)

Kupiłem właśnie „Star Wars: Knights of the Old Republic”. Kiedy gra się pojawiła, kosztowała w MediaMarkt chyba 150 PLN. Dziś dałem za nią 50 PLN. Tak samo „Max Payne 2″ — 119 PLN jak się pojawił, dziś 39 PLN… Akurat jak skończę grać w te dwie, stanieje „Half Life 2″ (dziś 119 PLN) i „Doom [...]

Continue Reading →