Archive | 05. Moje najmojsze
26
kwi

Kill Bill vol. 2

Sobota i niedziela to były dni kina. W sobotę poszliśmy z Patrycją na „Kill Bill vol. 2″. Bawiłem się świetnie, choć Tarantino znowu zaskoczył — to naprawdę nie było to, czego się spodziewałem. Ludzie nawet wychodzili z kina ze słowami „szkoda kasy na bilet”. Nieprawda i jeszcze raz nieprawda. „Kill Bill” w całości jest hołdem [...]

Continue Reading →
25
kwi

Trumienne przemyślenia

We Wrocławiu jest ulica św. Antoniego. Niemal co drugi dom na tej ulicy mieści zakład pogrzebowy lub coś z tym związane — odzież pogrzebową, wyrób trumien, kremacje itepe. Jest tam też kafejka — Cafe Terria. Serwują świetne… kremówki ;-) Kiedy pierwszy raz przechodziłem obok Cafe Terria, przeczytałem „Cafe Terra”, czyli „Cafe Ziemia”. W otoczeniu zakładów [...]

Continue Reading →
23
kwi

Choroba naszych czasów

Wiecie, co jest największą chorobą naszych czasów? Bezmyszlność. Moja myszka już dwa razy raportowała, że stan baterii jest krytyczny. Ona zdechnie to ja leżę. A baterii żadnych w domu niet ;-(

Continue Reading →
17
kwi

Nienawidzę…

…siedzieć do 2 nad ranem (kolejną już noc) nad poprawkami do folderu. To jest jeden z tych niewielu momentów, kiedy naprawdę nie lubię swojej pracy — Klient wymyślił chory termin, ja muszę go dotrzymać, a on zamiast ułatwiać mi pracę, zasypuje mnie poprawkami.

Continue Reading →
28
mar

Religia i te sprawy

Jestem dziś w „religijnym” nastroju — coś mnie dopadło na takie rozważania w wannie. Więc się „podzielam” nimi, może podyskutujemy?

Continue Reading →
12
mar

Harry Potter i czara ognia

Właśnie jestem po lekturze czwartego tomu przygód Harry’ego Pottera. Taki stary koń i czyta takie książki? :) Proszę się nie śmiać. Nie jest to może szczyt literatury jako takiej (wielbiciele nastoletniego czarodzieja właśnie wysyłają klątwy w moim kierunku), ale można się pośmiać i dobrze bawić. Pierwsze dwa Pottery czytałem w oryginale jeszcze przed wszechogarniającą nasz [...]

Continue Reading →