Przeskocz do zawartości

8 lutego 2010

7 sposobów na ładniejsze dokumenty w firmie

Prowadzisz firmę i codziennie komunikujesz się na piśmie z Klientami – wysyłając im wyceny, oferty, wezwania do zapłaty czy raporty z postępu prac. Twoje pisma mają robić dobre wrażenie tak samo, jak Twoi pracownicy. Jeśli do tej pory myślałeś, że profesjonalnie zaprojektowane pisma to ciężki orzech do zgryzienia, mam dla Ciebie świetną wiadomość: nie potrzebujesz wcale profesjonalnego projektanta, żeby znacząco poprawić wygląd dokumentów, które wysyłasz na zewnątrz firmy. Te dokumenty składają się głównie z tekstu, prawda? Potrzebujesz zatem kilku podstawowych informacji z zakresu typografii, aby sprawić, że wygenerowane przez Ciebie dokumenty będą lepiej wyglądać. Oto kilka przydatnych rad.

Dobierz podstawowy stopień pisma do wymagań odbiorcy

Większość materiałów, które drukujesz, będzie używała standardowego stopnia pisma (potocznie: wielkości czcionki). Kryterium podstawowym jest tu czytelność. 10-14 punktów to wielkość optymalna. Jednak kiedy Twoimi odbiorcami jest specyficzna grupa Klientów (wysyłasz np. listy do osób starszych), zadbaj o czytelność, powiększając dla nich stopień pisma.

Zaplanuj optymalną ilość znaków w wierszu

Linijka tekstu nie może być zbyt długa (wtedy ciężko nam czytać, bo oko gubi się, przechodząc do kolejnej linii), nie może też być zbyt krótka (tekst brzydko się układa, a częste przeniesienia oka do kolejnej linii burzą nam rytm czytania). Optymalną liczbą znaków w linii jest 50 do 70 (zależy to jeszcze od stopnia pisma, im większe litery, tym mniej znaków w linii). Zaplanuj optymalną długość linii, a zobaczysz, jak pięknie czyta się Twój tekst.

Zaplanuj odpowiednią interlinię

Interlinia to przestrzeń między liniami tekstu. Daje nam „przestrzeń do oddychania” przy czytaniu. Im dłuższa jest Twoja linia tekstu, tym interlinia powinna być większa – oko wtedy łatwiej odnajdzie kolejną linię. Jeśli zamierzasz pisać bardzo małymi literami, także warto wtedy powiększyć domyślną interlinię. Nie zdawaj się na proponowane Ci przez edytor 12 punktów – powiększ interlinię i zobacz, czy nie wygląda lepiej…

Odejdź od standardowych krojów

Kroje pisma (inaczej: fonty) nadają Twoim drukom indywidualny charakter, pod warunkiem, że nie stosujesz takich samych krojów, jak wszyscy. Nie namawiam Cię na jakieś zbytnio udziwnione wymysły – podstawowym kryterium estetyki Twojego pisma nadal pozostaje czytelność – ale spróbuj nadać mu indywidualny charakter, odchodząc od standardowego Timesa czy Ariala. Wysokiej jakości fonty są dołączane do programów graficznych, można je także kupić. Inwestycja rzędu 100 EUR w indywidualny, firmowy font pozwoli Ci się wyróżnić.

Marginesy to Twoi przyjaciele

Marginesy na stronie, czy bardziej ogólnie biała przestrzeń (ang. white space) nadaje Twojemu pismu lekkości, pozostawia bardzo ważną z punktu widzenia estetyki „przestrzeń do oddychania”. Nie zapychaj swoich kartek od brzegu do brzegu, pozwól swoim literom na odrobinę swobody – efekt Cię zaskoczy.

Nie pisz „rzeką”

Tekst ciągły, nie przedzielony żadnymi kontrastującymi przerywnikami (jak np. śródtytuły czy wyróżnione cytaty) nazywamy w typografii „rzeką”. Dobry w przypadku książek o interesującej treści, rzadko sprawdza się przy krótkich formach reklamowych. Przyciągnij uwagę Twojego Klienta wyróżnionym tytułem, podziel tekst listu śródtytułami na krótkie i logiczne fragmenty – zobaczysz, że będzie wyglądał dużo bardziej interesująco i przyciągnie więcej odbiorców.

Umiarkowanie i konsekwencja

To, że powinieneś używać indywidualnych krojów, nie oznacza, że masz używać za każdym razem innych. Nie oznacza także, że możesz używać pięciu krojów w jednym piśmie. Wyróżnienie nagłówków osiągaj za pomocą jednego (góra dwóch) środka z dostępnej gamy (rozmiar, krój, wielkość, kolor, odstęp), a nie wszystkich na raz. Dzięki temu Twoje dokumenty będą wyglądać profesjonalnie i elegancko.

Wszystkie te reguły warto zamknąć w szablonie dokumentu, którego będziesz konsekwentnie używać w Twojej firmie. Dzięki temu nie będzie potrzeby ustawiania wszystkich parametrów od początku za każdym razem, kiedy chcesz napisać list czy ofertę dla Klienta. Lepsze pierwsze wrażenie i oszczędność czasu, można chcieć czegoś więcej?

View Comments Napisz komentarz
  1. Randall
    lut 7 2010

    Great lesson Jay. verse 6 form above says: 6 “Therefore, say to the Israelites: ‘I am the LORD, and I will bring you out from under the yoke of the Egyptians. I will free you from being slaves to them, and I will redeem you with an outstretched arm and with mighty acts of judgment. 7 I will take you as my own people, and I will be your God. Then you will know that I am the LORD your God, who brought you out from under the yoke of the Egyptians. 8 And I will bring you to the land I swore with uplifted hand to give to Abraham, to Isaac and to Jacob. I will give it to you as a possession. I am the LORD.’”
    You put God’s statements that “I will bring you out… I will redeem you… I will take you as my own people, and I will be your God in bold print. May I suggest that those that emphasize the sovereignty of God do exactly the same thing. They place the emphasis on what God does and regard it as primary and regard what man does as secondary and the result of what God does. Someone has said that even Pelagians like Calvinism until someone points it out and then they back off of it. Thus they take a little of the credit and glory that belongs to God and appropriate it to themselves for making the right choice and deciding to give their lives to Jesus. Granted, they don’t see it that way, but it is logical to see it like that when they say the difference between them and a lost person is their free will choice. Calvinists do not deny man making a choice and being responsible for the choice he makes. They just believe the credit for their choice belongs to God rather than themselves.

    A second point has to do with Jesus drinking the cup of wrath. NT Wright seems to be the darling of many progressives in the CofC as well as the emerging church movement. I can’t get my head wrapped around his teaching that Jesus is my substitute but NOT a penal substitute. I wish someone could explain it to me better than what I’ve heard. In your post above Jesus certainly drinks the cup of wrath that is intended for, and deserved by sinners. This seems altogether consistent with the Calvinistic doctrine of penal substitution atonement. That is, he paid the penalty for my sin and his righteousness is imputed to me through faith. Did you intend for us to understand it that way?
    Peace,
    Randall

    This comment was originally posted on One In Jesus.info

  2. heavenbound
    lut 7 2010

    NO NO NO! to quote Paul in this instance leaves us with an empty hope.
    Paul was given progressive revelation. The offering of the kingdom was still in his sight. That is why is went to the synagogue first and then to the teaching of a new message that salvation was being offered to the Gentiles. Remember what he said about another gospel? That was mixing law and grace together. The old testament is used to study from a point of where have we come from. Not to be used on where are we going. I really don’t do communion any more because of its Jewish nature you just explained.

    This comment was originally posted on One In Jesus.info

  3. rey
    lut 8 2010

    Considering that this whole thing is just a tradition of the elders and that Jesus and the apostles had a tendency of disregarding those, I don’t think any of this is accurate.

    Fascinating article, I never knew that. Um, according to your article, “one-cuppers” would be totally un-biblical in their practice.

    Anyone who is literate can clearly see that he only said “This is the New Covenant ratified by my blood over one cup” regardless however many other cups they had at the Passoever. For example, with the first cup mentioned in Luke he doesn’t ascribe this meaning to it. Only to the second. Just sayin.

    “This seems altogether consistent with the Calvinistic doctrine of penal substitution atonement.” Leave it to a Cavinist to make every discussion about bashing God’s grace.

    “I really don’t do communion any more because of its Jewish nature you just explained.” What does that mean ‘really don’t do communion’?

    This comment was originally posted on One In Jesus.info

  4. lut 8 2010

    Heavenbound,

    If I insisted on Passover as a condition to salvation, that might be another gospel. Understanding the Jewish history behind communion is not remotely another gospel.

    It’s unfathomable to me that you reject communion because of its Jewish roots. Faith has a Jewish nature. So does the concept of a Messiah/Christ. So does Jesus. Christianity has a Jewish nature.

    (Rom 11:24) After all, if you were cut out of an olive tree that is wild by nature, and contrary to nature were grafted into a cultivated olive tree, how much more readily will these, the natural branches, be grafted into their own olive tree!

    We Gentiles were grafted into a Jewish tree. We therefore have and should honor our Jewish roots.

    This comment was originally posted on One In Jesus.info

  5. lut 8 2010

    Święta prawda :). Usiłuję wbić kilka podobnych zasad do głowy mojego chłopaka, który prowadzi własną firmę i nie dba o takie rzeczy. A szkoda, bo dokumenty, podobnie jak logo i strona www szanująca się firma powinna mieć przygotowane profesjonalnie.

  6. lut 8 2010

    @Dorota: Na szkolenie z typografii go wyślij ;)

  7. Dominik Kościelniak
    lut 8 2010

    Rozpoczynając działalność warto solidnie na tym posiedzieć. Estetyka w komunikacji, zwłaszcza pisanej niekiedy przesądza o wyborze firmy do współpracy. To ważny aspekt działalności, jednakże należy pamiętać, że w przypadku już funkcjonujących wzorów pism korespondencyjnych nagła zmiana na coś całkowicie innego może zarówno pozytywnie zaskoczyć, jak i wywołać zmieszanie. Proponuje dawkować umiejętnie takie zmiany

  8. lut 8 2010

    o doborze kroju pisma do dokumentów i korespondencji lepiej żeby nie decydowała oryginalność wyglądu liter. przyda się opublikowanie zwięzłego przewodnika po dobrych, uniwersalnych pismach i profesjonalnych dostawcach. zapoznanie się z tematem przed wydaniem pieniędzy będzie pomocne, szczególnie przy tak olbrzymiej ofercie krojów.

  9. lut 8 2010

    Dobry i potrzebny tekst. Pozwoliłem sobie napisać uzupełnienie do Twojego artykułu: 5 porad dotyczących użytecznych dokumentów: http://www.webaudit.pl/blog/2010/kolejnych-5-porad-dokumenty-i-ladne-i-uzyteczne/

  10. lut 8 2010

    @Robert Zając: Masz rację, kroje dziełowe muszą być przede wszystkim czytelne. Natomiast nie oznacza to wcale, że muszą być Arialem, Helveticą czy Timesem. Jest mnóstwo innych o oryginalnym, świeżym wyglądzie. Pomysł na przewodnik po krojach rozwinę, dzięki za sugestię.

    @Robert Drózd: Dzięki za uzupełnienie :)

  11. lut 8 2010

    Czołem.
    @Paweł
    Kilka uwag uzupełniających.

    * 10-14 punktów to wielkość optymalna.

    Lepiej mówić o optimum dla nieco mniejszych widełek: 10–11 pkt, bo 10-14, to zbyt wielki zakres (to tak, jakbym w Tesco zapytał, gdzie znajdę chleb, a w odpowiedzi usłyszał, że tutaj), a dla specyficznych odbiorców wyższe. Pamiętajmy też, że nadmierne powiększanie stopnia pisma prowadzi do utraty czytelności (!).

    Wysokiej jakości fonty są dołączane do programów graficznych, można je także kupić. Inwestycja rzędu 100 EUR w indywidualny, firmowy font pozwoli Ci się wyróżnić.

    Wysokiej jakości fonty, zawierające bardzo ładne kroje są dostarczane również z oprogramowaniem Microsoft (MS Windows i MS Office) — warto dokładnie przejrzeć folder «fonts» na dysku swojego komputera, być może na potrzeby małej firmy to wystarczy.

    Zamiast językowych kalek w twoim tekście, zastosowałbym polską terminologię:
    «linijka tekstu», to prawidłowo wiersz, linijka niech pozostanie narzędziem do mierzenia długości;
    «rzeka», w kontekście długiego, pozbawionego nagłówków tekstu, to w żargonie blacha.

    Uzupełnienia definicyjne
    Interlinia przestrzeń między wierszami.
    Font  mały program komputerowy, który dostarcza nam jakieś pismo, krój.
    Krój pisma sposób, w jaki litery zostały wykreślone, ich kształt.

    @Robert Drózd
    Bardzo dobre pięć rad!

    pozdrowienia
    R.S.

  12. lut 8 2010

    @Rafał: Dzięki za uzupełnienie. Co do rozstrzelenia rozmiarów, to jak zwykle zależy ;) Pomyślałem o Garamondzie z małą wysokością x i zaprojektowanej na potrzeby netu Verdanie z dużą wysokością x. 10pt jednym i drugim to spora różnica :) Ale dla większości przypadków skłonny byłbym się zgodzić :)
    Co do definicji: wierz mi, gryzłem się, czy napisać „fonty” ;) Też generalnie jestem za poprawną terminologią, ale przede wszystkim wolałbym być zrozumiany. Nie chciałbym sytuacji z garmondem i cycero ;)

  13. lut 9 2010

    Pawle, a jak wyglądają dokumenty w Midea? :) Chętnie zobaczyłbym wzór faktury czy dokumentu w ramach uzupełnienia tej notki (tak samo przyszłych).

Trackbacki i pingbacki

  1. paweltkaczyk.midea.pl: 7 sposobów na ładniejsze dokumenty w firmie : Paweł Tkaczyk | flaker.pl
  2. Kolejnych 5 porad – dokumenty: i ładne i użyteczne : WebAudit Blog
  3. popularne-strony: 7 sposobów na ładniejsze dokumenty w firmie : Paweł Tkaczyk | flaker.pl

Powiedz, co myślisz, wpisz komentarz.

(required)
(required)

Uwaga:Znaczniki HTML są dozwolone. Twój adres nigdy nie będzie udostępniony.

Zapisz się na powiadomienia o komentarzach

blog comments powered by Disqus