Przeskocz do zawartości

2 lutego 2006

I co z tym portfolio?

Na SpeakUp toczy się ciekawa dyskusja dotycząca portfolio grafika i jego roli w szukaniu pracy czy zatrudnianiu pracowników.

Ostatnio sam zatrudniałem, więc miałem okazję przyjrzeć się niejednemu portfolio. Były lepsze i gorsze, były portfolio wystawiane online, były też takie przysyłane mailem.

Moim zdaniem portfolio to najważniejsza rzecz w pracy grafika — umożliwia znalezienie pracy i stanowi o jego klasie. Zatrudniając nowego człowieka biorę pod uwagę tylko dwie rzeczy: jego dotychczasowe dokonania (udokumentowane w portfolio) i jak to się ma do rzeczywistej pracy (czy rzeczy z portfolio nie są „przebłyskami”, a ogólny poziom projektów robionych na co dzień znacząco od nich odbiega). Nie obchodzą mnie ukończone szkoły i fakultety — jeśli ktoś potrafi projektować, robi to dobrze, reszta jest tylko zbędnym dodatkiem.

Jak powinno się prezentować portfolio? Jakie wartości projektanta powinno podkreślać? W jaki sposób komunikować się z potencjalnym pracodawcą? Pozwolić sobie na żart, luz, czy pozostać poważnym? Jakie prace załączać, jakich unikać?

Sami pewnie szukaliście zatrudnienia (albo zatrudnialiście). Bardzo będę wdzięczny za podzielenie się doświadczeniami :)

Przeczytaj więcej o 02. Design
  • http://riddle.jogger.pl Riddle

    Hmm, nie jestem strict-grafikiem, ale stronę ?domową? z portfolio mam zamiar złożyć. Część już jest, na resztę czasu brak. Bo to jest zwykle tak, że się swoje rzeczy zostawia na koniec, bo najpierw są zlecenia i zobowiązania. ;-)

  • http://riddle.jogger.pl Riddle

    Hmm, nie jestem strict-grafikiem, ale stronę ?domową? z portfolio mam zamiar złożyć. Część już jest, na resztę czasu brak. Bo to jest zwykle tak, że się swoje rzeczy zostawia na koniec, bo najpierw są zlecenia i zobowiązania. ;-)

  • http://blog.drachal.com mienta

    widzę koniecznie chcesz nabić commentów :P

    1) owszem potrzebne, niekoniecznie online i dostępne dla wszystkich ale napewno pokazywane ewentualnemu pracodawcy
    2) jeśli nam dodatkowo zależy na jakieś pracy, a wiemy że docenią wysiłek można opracować dodatkowe materiały i przesłać bezpośrednio do firmy
    3) prace prezentować powinny najlepiej przebieg w miarę całej kariery, wtedy można zaobserować czy ktoś się rozwija czy nie …
    4) jakie wartości? hmmm te, które go wyróżniają. Jesteś świetnym rysownikiem to podkreśl to poprzez oprawę pfolio. Jeśteś flashowcem, pokaż co potrafisz itd. Można też jakoś specjalnie przygotować pfolio pod konkretną firmę. Jeśli wiemy, że liczy się u nich kreatywność, osobowość itd. to warto to w jakiś sposób zaznaczyć.
    5) powaga/luz. Poważnego nie będą chcieli w każdej agencji, luzaka również niekoniecznie także trzeba się tu dostosować do profilu pracodawcy. Jeśli nam nie odpowiada to wogóle nie ma co tam składać aplikacji.
    6) Można by powiedzieć, że unikać „kiepskich” ale to nazbyt ogólne. Tak jak pisałam ważne jest pokazanie faktu, że się rozwijamy. Także zaprezentowanie nawet kiepskiego sajtu ale sprzed x lat wcale nie musi nam zagrozić, ważne jest tylko żeby zaznaczyć iż jest to już dość mocno przedawniona produkcja. Warto jest zaznaczyć, które projekty są nam szczególnie bliskie i dlaczego.

    Reasumując:
    Pfolio pozwala się zaprezentować przyszełu pracodawcy. Z prac wyciągnie on wnioski co do tego co potrafimy i co jesteśmy w stanie wykonać. Także nie należy w tej materii przesadzać, bo jeśli opiszemy się jako supermastahflaszłebdizajner a tak naprawdę z wiemy tylko tyle, że coś takiego jak flash istnieje to przy pierwszej okazji to wyjdzie i będzie brutalne w skutkach.
    Prac nie musimy prezentować szerokiej publiczności online, jednak już nasz przyszły pracodawca powinien wiedzieć co „kupuje”. Warto tu wspomnieć, że należy również trochę „prześwietlić” firmę, która miałaby nas zatrudnić. Ich prace też są dla nas ważne więc i oni powinni prezentować chociaż wybrane realizacje.

  • http://blog.drachal.com mienta

    widzę koniecznie chcesz nabić commentów :P

    1) owszem potrzebne, niekoniecznie online i dostępne dla wszystkich ale napewno pokazywane ewentualnemu pracodawcy
    2) jeśli nam dodatkowo zależy na jakieś pracy, a wiemy że docenią wysiłek można opracować dodatkowe materiały i przesłać bezpośrednio do firmy
    3) prace prezentować powinny najlepiej przebieg w miarę całej kariery, wtedy można zaobserować czy ktoś się rozwija czy nie …
    4) jakie wartości? hmmm te, które go wyróżniają. Jesteś świetnym rysownikiem to podkreśl to poprzez oprawę pfolio. Jeśteś flashowcem, pokaż co potrafisz itd. Można też jakoś specjalnie przygotować pfolio pod konkretną firmę. Jeśli wiemy, że liczy się u nich kreatywność, osobowość itd. to warto to w jakiś sposób zaznaczyć.
    5) powaga/luz. Poważnego nie będą chcieli w każdej agencji, luzaka również niekoniecznie także trzeba się tu dostosować do profilu pracodawcy. Jeśli nam nie odpowiada to wogóle nie ma co tam składać aplikacji.
    6) Można by powiedzieć, że unikać „kiepskich” ale to nazbyt ogólne. Tak jak pisałam ważne jest pokazanie faktu, że się rozwijamy. Także zaprezentowanie nawet kiepskiego sajtu ale sprzed x lat wcale nie musi nam zagrozić, ważne jest tylko żeby zaznaczyć iż jest to już dość mocno przedawniona produkcja. Warto jest zaznaczyć, które projekty są nam szczególnie bliskie i dlaczego.

    Reasumując:
    Pfolio pozwala się zaprezentować przyszełu pracodawcy. Z prac wyciągnie on wnioski co do tego co potrafimy i co jesteśmy w stanie wykonać. Także nie należy w tej materii przesadzać, bo jeśli opiszemy się jako supermastahflaszłebdizajner a tak naprawdę z wiemy tylko tyle, że coś takiego jak flash istnieje to przy pierwszej okazji to wyjdzie i będzie brutalne w skutkach.
    Prac nie musimy prezentować szerokiej publiczności online, jednak już nasz przyszły pracodawca powinien wiedzieć co „kupuje”. Warto tu wspomnieć, że należy również trochę „prześwietlić” firmę, która miałaby nas zatrudnić. Ich prace też są dla nas ważne więc i oni powinni prezentować chociaż wybrane realizacje.

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    mienta napisała: „widzę koniecznie chcesz nabić commentów”

    nieładnie na dzień dobry (2 komentarz) zarzucać gospodarzowi, co chce wywołać poprzez swój wpis.

    ad. 2
    jeśli wysyłam do jakiejś firmy swoje prace, pokazuje portfolio, to chyba nie dlatego by pani basia w przyszłości robiła mi zakupy, przynosiła pantofle; tylko po to, by dostać w tej firmie pracę

    ad. 3
    guzik prawda. chyba, że w taki sposób próbujesz usprawiedliwiać swoje prace. to czy się rozwijam czy nie będzie wynikiem przedłożonych prac/projektów. jeśli pokażę kupkę sprzed 3 lat startując na posadę w dobrej agencji, tzn., że chyba podczas ostatniej przeprowadzki spadło mi coś na głowę.

    ad. 4
    przygotowywanie portfolio każdorazowo pod konkretną firmę mija się z celem, bo można spędzić całe życie na dostosowywaniu profilu portfolio do humoru i gustu bronka, zenka, krystyny, miłosza, helmuta …

    ad. 5
    właściwie nic nie wnosi ta wypowiedź

    ad. 6
    poraz kolejny sie usprawiedliwiasz?

    Poruszasz temat superflashmastahdizajnera i wychodzenia w praniu, że można nim nie być. A czy Ty przypadkiem w swoim CV nie kłamiesz:
    „Umiejętności: HTML, CSS, PHP, JavaScript”? W pracy zdalnej ujdzie Ci to na sucho, na etacie oliwa wypłynie na wierzch.

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    mienta napisała: „widzę koniecznie chcesz nabić commentów”

    nieładnie na dzień dobry (2 komentarz) zarzucać gospodarzowi, co chce wywołać poprzez swój wpis.

    ad. 2
    jeśli wysyłam do jakiejś firmy swoje prace, pokazuje portfolio, to chyba nie dlatego by pani basia w przyszłości robiła mi zakupy, przynosiła pantofle; tylko po to, by dostać w tej firmie pracę

    ad. 3
    guzik prawda. chyba, że w taki sposób próbujesz usprawiedliwiać swoje prace. to czy się rozwijam czy nie będzie wynikiem przedłożonych prac/projektów. jeśli pokażę kupkę sprzed 3 lat startując na posadę w dobrej agencji, tzn., że chyba podczas ostatniej przeprowadzki spadło mi coś na głowę.

    ad. 4
    przygotowywanie portfolio każdorazowo pod konkretną firmę mija się z celem, bo można spędzić całe życie na dostosowywaniu profilu portfolio do humoru i gustu bronka, zenka, krystyny, miłosza, helmuta …

    ad. 5
    właściwie nic nie wnosi ta wypowiedź

    ad. 6
    poraz kolejny sie usprawiedliwiasz?

    Poruszasz temat superflashmastahdizajnera i wychodzenia w praniu, że można nim nie być. A czy Ty przypadkiem w swoim CV nie kłamiesz:
    „Umiejętności: HTML, CSS, PHP, JavaScript”? W pracy zdalnej ujdzie Ci to na sucho, na etacie oliwa wypłynie na wierzch.

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    > Jak powinno się prezentować portfolio?
    Najlepiej osobiście :) To już jest oznaką, że zostaliśmy zaproszeni na rozmowę i możemy w dosyć ciekawy przedstawić wybrane prace ze swojego dorobku . Dobrze by było gdyby podczas spotkania nie zapomnieć że jest się osobą: komunikatywną, elokwentną z poczuciem humoru.

    > Jakie wartości projektanta powinno podkreślać?
    Umiejętności, zmysł, wyczucie, zrozumienie tematu.

    > W jaki sposób komunikować się z potencjalnym pracodawcą?
    E-mail, telefon, osobiście.
    Podczas spotkania, uważam, że nie powinno zbytnio wychodzić poza kanony rozmów biznesowych (w końcu dwie strony dogadują się w sprawie współpracy – Ty mi oferujesz swoją pracę, a ja Tobie swoje pieniądze). Ale, biznes to przede wszystkim partnerstwo, więc i tutaj można – uprzednio wyczuwając czy się da – pozwolić sobie na żart lub nieco luźniejszy styl rozmowy.

    > Pozwolić sobie na żart, luz, czy pozostać poważnym?
    Kwestia rozpoznania terenu. Jednak bycie przez cały czas sztywniakiem może dać powody przyszłemu pracodawcy, by posądzić nas o nieumiejętność pracy w zespole. :) W końcu będziemy pracowali np. z innymi grafikami / współpracowali z programistami i ludźmi, którzy będą brać udział w projekcie(tach).

    > Jakie prace załączać, jakich unikać?
    Dobre, bardzo dobre. Podkreślające nasze umiejętności. Nasz warsztat, a także szerokie spektrum prac, nad którymi mieliśmy okazję pracować, by nie zawężać się (oczywiście jeśli to jest możliwe – bo ktoś kto całe życie robi etykietki na butelki wyjścia mieć nie będzie, musi pokazać etykietki ;)) i skupiać nad jedną kategorią.

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    > Jak powinno się prezentować portfolio?
    Najlepiej osobiście :) To już jest oznaką, że zostaliśmy zaproszeni na rozmowę i możemy w dosyć ciekawy przedstawić wybrane prace ze swojego dorobku . Dobrze by było gdyby podczas spotkania nie zapomnieć że jest się osobą: komunikatywną, elokwentną z poczuciem humoru.

    > Jakie wartości projektanta powinno podkreślać?
    Umiejętności, zmysł, wyczucie, zrozumienie tematu.

    > W jaki sposób komunikować się z potencjalnym pracodawcą?
    E-mail, telefon, osobiście.
    Podczas spotkania, uważam, że nie powinno zbytnio wychodzić poza kanony rozmów biznesowych (w końcu dwie strony dogadują się w sprawie współpracy – Ty mi oferujesz swoją pracę, a ja Tobie swoje pieniądze). Ale, biznes to przede wszystkim partnerstwo, więc i tutaj można – uprzednio wyczuwając czy się da – pozwolić sobie na żart lub nieco luźniejszy styl rozmowy.

    > Pozwolić sobie na żart, luz, czy pozostać poważnym?
    Kwestia rozpoznania terenu. Jednak bycie przez cały czas sztywniakiem może dać powody przyszłemu pracodawcy, by posądzić nas o nieumiejętność pracy w zespole. :) W końcu będziemy pracowali np. z innymi grafikami / współpracowali z programistami i ludźmi, którzy będą brać udział w projekcie(tach).

    > Jakie prace załączać, jakich unikać?
    Dobre, bardzo dobre. Podkreślające nasze umiejętności. Nasz warsztat, a także szerokie spektrum prac, nad którymi mieliśmy okazję pracować, by nie zawężać się (oczywiście jeśli to jest możliwe – bo ktoś kto całe życie robi etykietki na butelki wyjścia mieć nie będzie, musi pokazać etykietki ;)) i skupiać nad jedną kategorią.

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    mienta: Nie zgadzam się z tezą, że w portfolio powinny się znaleźć stare prace, które „dokumentują rozwój”. Osobiście nie jestem zainteresowany tym, jakim grafikiem był ktoś kilka lat temu, o wiele bardziej interesuje mnie, co sobą reprezentuje dzisiaj. Doskonale wiem, że każdy kiedyś zaczynał ;) Poza tym czasem przeglądam portfolio pobieżnie (bo mam ich np. kilkanaście do obejrzenia) i mogę nie zauważyć dopisku „to stara praca”. Pomyślę sobie „początkujący” i przewrócę kartkę — o tym też powinno się pamiętać.

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    mienta: Nie zgadzam się z tezą, że w portfolio powinny się znaleźć stare prace, które „dokumentują rozwój”. Osobiście nie jestem zainteresowany tym, jakim grafikiem był ktoś kilka lat temu, o wiele bardziej interesuje mnie, co sobą reprezentuje dzisiaj. Doskonale wiem, że każdy kiedyś zaczynał ;) Poza tym czasem przeglądam portfolio pobieżnie (bo mam ich np. kilkanaście do obejrzenia) i mogę nie zauważyć dopisku „to stara praca”. Pomyślę sobie „początkujący” i przewrócę kartkę — o tym też powinno się pamiętać.

  • http://room-303.com/blog/ Patrys

    Co do wykształcenia: zgadzam się w pełni, że pracodawca nie powinien zwracać na nie uwagi. Ma ono służyć poprawie możliwości/umiejętności pracownika, a nie być celem samym w sobie.

    Portfolio: myślę, że najwygodniej sortować je w odwrotnym porządku chronologicznym. Problem z oceną na podstawie samego portfolio polega na tym, że czasem trafia się klient, który wprost domaga się umieszczenia jakichś paskudnych elementów albo zdjęć na projekcie.

  • http://room-303.com/blog/ Patrys

    Co do wykształcenia: zgadzam się w pełni, że pracodawca nie powinien zwracać na nie uwagi. Ma ono służyć poprawie możliwości/umiejętności pracownika, a nie być celem samym w sobie.

    Portfolio: myślę, że najwygodniej sortować je w odwrotnym porządku chronologicznym. Problem z oceną na podstawie samego portfolio polega na tym, że czasem trafia się klient, który wprost domaga się umieszczenia jakichś paskudnych elementów albo zdjęć na projekcie.

  • http://citizen.jogger.pl citizen

    A co sądzicie na temat blog vs. portfolio. Czy można te strony łączyć, czy też portfolio powinno być czym całkowicie odseparowanym nie zawierającym najmniejszego linka do naszego bloga ? No i czy ważna jest forma portfolio, czy to co jest tam prezentowane, chodzi mi np o postawienie portfolio na WordPressie.

  • http://citizen.jogger.pl citizen

    A co sądzicie na temat blog vs. portfolio. Czy można te strony łączyć, czy też portfolio powinno być czym całkowicie odseparowanym nie zawierającym najmniejszego linka do naszego bloga ? No i czy ważna jest forma portfolio, czy to co jest tam prezentowane, chodzi mi np o postawienie portfolio na WordPressie.

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    IMO blog nie przeszkadza, a nawet może pomóc. Jednego z moich grafików poznałem właśnie przez bloga. Poza tym blog daje większą swobodę przeglądania prac, niż standardowe portfolio (no i chronologia jest niejako „automatycznie wbudowana”).

    Co do szablonów, nie uważam ich za coś złego. Rządzi content i wiem, że na zrobienie własnego szablonu trzeba poświęcić naprawdę mnóstwo czasu, którego nierzadko nie mamy.

    A że blog i portfolio mogą koegzystować świadczą choćby strony Agnieszki (w sidebarze w dziale linki jest blog i oficjalne portfolio).

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    IMO blog nie przeszkadza, a nawet może pomóc. Jednego z moich grafików poznałem właśnie przez bloga. Poza tym blog daje większą swobodę przeglądania prac, niż standardowe portfolio (no i chronologia jest niejako „automatycznie wbudowana”).

    Co do szablonów, nie uważam ich za coś złego. Rządzi content i wiem, że na zrobienie własnego szablonu trzeba poświęcić naprawdę mnóstwo czasu, którego nierzadko nie mamy.

    A że blog i portfolio mogą koegzystować świadczą choćby strony Agnieszki (w sidebarze w dziale linki jest blog i oficjalne portfolio).

  • http://blog.drachal.com mienta

    Paweł: widać w dużym stopniu zależy to już od pracodawcy. Spotkałam się z tym, że przy pierwszym spotkaniu chwalono mnie za to, że w pfolio online można zobaczyć równiez moje starsze rzeczy. Gdybym miała kogoś zatrudnić to doceniłabym fakt przedstawienia ścieżki rozwoju.

  • http://blog.drachal.com mienta

    Paweł: widać w dużym stopniu zależy to już od pracodawcy. Spotkałam się z tym, że przy pierwszym spotkaniu chwalono mnie za to, że w pfolio online można zobaczyć równiez moje starsze rzeczy. Gdybym miała kogoś zatrudnić to doceniłabym fakt przedstawienia ścieżki rozwoju.

  • http://costa.kofeina.net/ CoSTa

    a ja mam pytanie: jak zdaniem pracodawcy powinno wyglądać portfolio typowego składacza? grafikiem nie jestem (daleko mi do jakichś artystycznych uniesień :)) ale składam szybko i chyba dobrze, skoro mnie jeszcze z aktualnej roboty nie wywalili :). jak pokazać biegłość w dtp? oczywiście, poskładane materiały to jedno ale w tym fachu liczy się też znajomośc technikaliów. powiem szczerze, że miałem spore problemy z przygotowaniem portfolio właśnie pod tym względem. skończyło się na prezentacji prac ale o przyjęciu zdecydowała wcześniejsza współpraca z firmą i ocena efektywności, szybkości przygotowywania materiałów i jakości przygotowania z technicznego punktu widzenia. nie mam bladego pojęcia jak można to pokazać czy w inny sposób zakomunikować w portfolio, prócz siania marketingowymi hasłami w stylu „szybko, sprawnie, dobrze” (bleeee) :)

    u mnie sprawdziła się praktyka. ciekaw jestem jak radzą sobie z tym problemem inni składacze. anybody?

  • http://costa.kofeina.net/ CoSTa

    a ja mam pytanie: jak zdaniem pracodawcy powinno wyglądać portfolio typowego składacza? grafikiem nie jestem (daleko mi do jakichś artystycznych uniesień :)) ale składam szybko i chyba dobrze, skoro mnie jeszcze z aktualnej roboty nie wywalili :). jak pokazać biegłość w dtp? oczywiście, poskładane materiały to jedno ale w tym fachu liczy się też znajomośc technikaliów. powiem szczerze, że miałem spore problemy z przygotowaniem portfolio właśnie pod tym względem. skończyło się na prezentacji prac ale o przyjęciu zdecydowała wcześniejsza współpraca z firmą i ocena efektywności, szybkości przygotowywania materiałów i jakości przygotowania z technicznego punktu widzenia. nie mam bladego pojęcia jak można to pokazać czy w inny sposób zakomunikować w portfolio, prócz siania marketingowymi hasłami w stylu „szybko, sprawnie, dobrze” (bleeee) :)

    u mnie sprawdziła się praktyka. ciekaw jestem jak radzą sobie z tym problemem inni składacze. anybody?

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    CoSTa: Składaczy też zatrudniałem i muszę przyznać, że Twoje podejście jest chyba jedynym słusznym. Pewnie, że doceniam obejrzenie portfolio — jeśli widzę, że ktoś potrafi korzystać z ligatur, nieobce mu są reguły składu — ale liczy się także efektywność. Więc poza posadzeniem kandydata na dwie godziny przed InDesignem (akurat w tym składamy) nie widzę innej możliwości sprawdzenia tego…

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    CoSTa: Składaczy też zatrudniałem i muszę przyznać, że Twoje podejście jest chyba jedynym słusznym. Pewnie, że doceniam obejrzenie portfolio — jeśli widzę, że ktoś potrafi korzystać z ligatur, nieobce mu są reguły składu — ale liczy się także efektywność. Więc poza posadzeniem kandydata na dwie godziny przed InDesignem (akurat w tym składamy) nie widzę innej możliwości sprawdzenia tego…

  • http://costa.kofeina.net/ CoSTa

    paweł: tak właśnie chyba powinno się to odbywać. problem w tym, że szukając pracy ani razu nie spotkałem się z takim podejściem. raz jeden jakiś koleś posadził mnie przed kompem i to tylko dlatego, że była to makówka (ja na pecetach robię, maki są dla mnie za drogie niestety). z tego spotkania wyniosłem dwie lekcje: 1) adobe robi dobry interfejs :), 2) maki są fajne i z chęcią postawiłbym sobie takie cacko w chałupie. czyli jednak bez kapiącego bajerami portfolio nie ma nawet co podchodzić do szukania roboty.

  • http://costa.kofeina.net/ CoSTa

    paweł: tak właśnie chyba powinno się to odbywać. problem w tym, że szukając pracy ani razu nie spotkałem się z takim podejściem. raz jeden jakiś koleś posadził mnie przed kompem i to tylko dlatego, że była to makówka (ja na pecetach robię, maki są dla mnie za drogie niestety). z tego spotkania wyniosłem dwie lekcje: 1) adobe robi dobry interfejs :), 2) maki są fajne i z chęcią postawiłbym sobie takie cacko w chałupie. czyli jednak bez kapiącego bajerami portfolio nie ma nawet co podchodzić do szukania roboty.

blog comments powered by Disqus