The Blog

Perełki dizajnu

Przedstawiam Wam nową kategorię: Perełki dizajnu. Będę tu prezentował wszelkie przejawy „tfurczości” uprawianej przez grafików bez szacunku dla norm, zasad, ortografii (!) czy dobrego smaku.

Chętnie zaprezentuję też Wasze propozycje (mail do mnie na stronie agencji reklamowej). Proszę jednak pamiętać o kilku zasadach.

W „Perełkach dizajnu” chciałbym zwrócić uwagę na odpowiedzialność projektanta za swoje dzieło — zarówno przed Klientem, jak i potem przed odbiorcami. Nie interesują mnie zatem reklamy wykonane pędzlem przez właściciela warsztatu samochodowego na ścianie tegoż warsztatu. Nie zna się na projektowaniu, bo się znać nie musi. „Perełką” zatem może zostać dzieło, które nosi znamiona ingerencji kogoś, kto mieni się „grafikiem komputerowym” czy „projektantem”.

Nie będę się czepiał „discopolowej” stylistyki reklamy, jeśli nie ma ona rażących błędów projektowych (a także ortograficznych, gramatycznych itp.). Wiadomo — Klient czasami nasz pan i jak chce zdjęcie panienki na piecu hutniczym, to trzeba mu taką reklamę zaprojektować. Nie zwalnia to jednak od odpowiedzialności za prawidłowy dobór krojów czy profesjonalnie wykonane szparowanie. Reklamy mają do spełnienia pewne zadanie — mają być czytelne i przekazywać odbiorcy komunikat. Jeśli projekt „nie dostarcza” (jak mówią Amerykanie), może tu wylądować.

I na początek obraz, który jest wart więcej, niż tysiąc słów. Trafiłem na tę reklamę podczas ostatniej wycieczki do Krakowa. Szkoda, że „tfurca” się nie podpisał, pogratulowałbym mu osobiście walnięcia takiego byka w tak popularnym (i krótkim) słowie.
Hod Dog :)

  • http://komarek.blogspot.com Paweł

    moze to miał być hood-dog? ;)

  • http://komarek.blogspot.com Paweł

    moze to miał być hood-dog? ;)

  • http://sadovarr.cal.pl saodovarr

    Czasami błędy ortograficzne i stylistyczne są popełniane „celowo”, ale wtedy przeważnie widać związek z „błędem” a produktem, i wszystko układa się w zgrabną całość. W tej sytuacji jednak sądzę, że autor przesadził :))

  • http://sadovarr.cal.pl saodovarr

    Czasami błędy ortograficzne i stylistyczne są popełniane „celowo”, ale wtedy przeważnie widać związek z „błędem” a produktem, i wszystko układa się w zgrabną całość. W tej sytuacji jednak sądzę, że autor przesadził :))

  • Kirk

    Czasami błędy ortograficzne i stylistyczne są popełnianie „celowo” aby przyciągnąć uwagę potencjalnego klienta… Często mówi się, że jakiś błąd aż kole w oczy… Reklama może nam się nie podobać, ale mając do niej jakiś osobisty stosunek na pewno ją zapamiętamy.

  • Kirk

    Czasami błędy ortograficzne i stylistyczne są popełnianie „celowo” aby przyciągnąć uwagę potencjalnego klienta… Często mówi się, że jakiś błąd aż kole w oczy… Reklama może nam się nie podobać, ale mając do niej jakiś osobisty stosunek na pewno ją zapamiętamy.

  • http://www.eteris.pl Conrados

    No i proszę, czy to dobry czy zły błąd, efekt jakiś jest. Dostał się choćby do Perełek Dizajnu ;)

  • http://www.eteris.pl Conrados

    No i proszę, czy to dobry czy zły błąd, efekt jakiś jest. Dostał się choćby do Perełek Dizajnu ;)

  • asphericall

    Myślę że wiele inspiracji do tej kategorii możesz znaleźć na blogopol.blog.onet.pl :)

  • Kasia

    niezłe :)

  • mdaniluk.com

    Ciemny róż + wielka buła = wielka satysfakcja

  • http://www.facebook.com/adrian.kaczkowski Adrian Kaczkowski

    Już mi ślinka leci na myśl o różu;)

  • http://www.facebook.com/marcin.saldat Marcin Saldat

    Oprócz „hod”, koloru tła, i mało pociągającej aranżacji samego „dania”, rzucił mi się w oczy… kciuk. :) Wygląda co najmniej obscenicznie…