Wyobraź sobie, że masz do wbicia kilka gwoździ. Dzwonisz po fachowca, bo sam nie masz do tego narzędzi no i na pewno ktoś, kto się na tym zna wbije te gwoździe lepiej. Fachowiec przyjeżdża, wyciąga ze swojej torby fachowy młotek, wbija gwoździe. A kiedy dochodzi do zapłaty, Ty mimochodem dodajesz: „Niech pan zostawi też ten młotek”.
Kilka tygodni temu projektowaliśmy dla Klienta serię reklam. Zamówienie opiewało na pewną kwotę, za którą mieliśmy dostarczyć przygotowane do publikacji reklamy w kilku formatach (do kilku gazet). Zrobiliśmy projekty, Klient zatwierdził, wykonaliśmy reklamy, przesłaliśmy do Klienta, zlecenie zamknięte. Dwa dni później przychodzi mail: „proszę o przesłanie plików źródłowych”.
Pliki źródłowe (te z warstwami i obiektami) są dla nas narzędziem do wykonania zamówionej pracy — reklamy prasowej. Nie musimy ich robić, moglibyśmy wszystko dziergać w Paincie piksel po pikselu. Tak samo fachowiec od gwoździa może go wbijać np. gazrurką — Klient płaci za efekt: wbity gwóźdź lub gotową reklamę. Żądanie oddania narzędzi użytych do wykonania zlecenia (lub konkretnie młotka — nawet jeśli nie był w użyciu) nie jest powszechną praktyką: nie prosisz fryzjera o nożyczki, nie prosisz hydraulika o klucz francuski. Dlaczego więc prosisz agencję reklamową o oddanie plików źródłowych?
Oczywiście są sytuacje, kiedy te pliki oddajemy. Na przykład w przypadku identyfikacji wizualnej właśnie pliki źródłowe są produktem finalnym (bo będą potrzebne następnym projektantom do wykonania kolejnych zleceń dla firmy) i to za nie Klient płaci. Ostatnio robiliśmy także folder, którego styl graficzny miał być wykorzystany potem na stronie internetowej. Klient od razu zastrzegł, że chciałby pliki źródłowe (nawet jeśli to my będziemy robić tę stronę). Nie ma problemu — w wycenie znalazło się oddanie plików źródłowych i wszyscy byli zadowoleni.
Majster, który wie, że będzie musiał zostawić młotek u Klienta odpowiednio się do tego przygotuje. Ale sytuacja musi być jasna od początku. Bo w większości przypadków młotka (i plików źródłowych) po prostu się nie oddaje :)




Pingback: paweltkaczyk.midea.pl: Plików źródłowych (i młotka) się nie oddaje | Paweł Tkaczyk | flaker.pl