7 aplikacji na Mac, bez których nie wyobrażam sobie pracy
Ostatnio pomagałem znajomej przy przesiadce z Windows na Maca. Przyłapałem się na tym, że używam sporej ilości aplikacji, o których… po prostu zapominam w codziennej pracy. Komputer robi, co do niego należy, bo został tak przygotowany, ale… no właśnie, trzeba go przygotować. Oto zatem lista aplikacji, które każdemu makowemu neoficie ułatwią życie.
1. DoubleCommand
Jeśli nie używasz laptopa Apple, odpuść sobie ten krok. DoubleCommand to mała aplikacja, która instaluje się w preferencjach systemowych i pozwala na uzyskanie polskich znaków spod „drugiego entera” (obok prawego klawisza Command jest taki zbędny maluch). Program jest dużo potężniejszy – potrafi pozamieniać mapowania niemal wszystkich klawiszy – ale jego podstawowa funkcja jest właśnie taka. Polskie znaki pod prawym klawiszem na Macu.
2. Flip4Mac i Perian
Maki nie odtworzą plików Windows Media czy DivX zaraz po instalacji (tak jak Windows zaraz po instalacji nie odtworzy DivX i QuickTime). Zainstaluj Flip4Mac (do odtwarzania Windows Media) i Perian (do odtwarzania wszystkiego innego) i możesz o nich zapomnieć.
3. Growl
Kolejna aplikacja z serii „zainstaluj i zapomnij”. Growl jest de facto makowym standardem powiadomień. Jeśli aplikacja będzie chciała Ci coś powiedzieć, mając do dyspozycji Growl zrobi to dyskretnie i elegancko. Komunikatory (jak iChat, Adium, Skype) powiedzą Ci, kto się zalogował, przeglądarki powiedzą, kiedy skończyły ściągać plik. Możesz skonfigurować Growl nawet do odbierania… powiadomień z innych komputerów.
4. Check Spell
Polskie sprawdzanie pisowni dla Mac. Aż tyle i tylko tyle. Zainstalować Check Spell i zapomnieć :)
5. Yojimbo
To aplikacja, która nie ma sobie równych, jeśli chodzi o jedno (ale za to skomplikowane) zadanie: robienie notatek. Yojimbo potrafi trzymać w swojej bazie notatki każdego rodzaju: tekstowe, obrazki, wycinki stron www, linki, PDF-y itp. Notatki można tagować, katalogować w foldery i dowolnie przeszukiwać. Istnieją inne aplikacje tego typu (jak Evernote, Miro czy NoteBook), ale moim osobistym faworytem od dawna jest właśnie Yojimbo.
6. Things
Things będzie miał swoją premierę dopiero w styczniu 2009 roku podczas MacWorld Expo, jednak już dziś można pobrać i testować wersję Preview. Co robi Things? Zarządza zadaniami do zrobienia. Ale w jakim stylu! Nowatorski interfejs, zaawansowana synchronizacja z iCal, synchronizacja z iPhone… Jeśli Twój Mac ma pomóc w zapanowaniu nad chaosem, Things będzie nieodzownym narzędziem.
7. Mail Steward
Przydatność tej aplikacji widać najlepiej w tych rzadkich chwilach, kiedy jest potrzebna. Mail Steward archiwizuje Twoją pocztę razem z załącznikami w kompaktowej i łatwej do przeszukania bazie danych, którą możesz przenieść na zewnętrzny dysk czy DVD. Moje konto IMAP ma w tej chwili 6GB, ale raz do roku robię archiwizację starych (starszych niż rok) listów za pomocą Mail Stewarda. Przeszukiwanie starych maili już kilka razy uratowało mi życie ;)
Poza tymi aplikacjami używam kilku, które ułatwiają mi życie zawodowe. Ale to temat na osobny wpis ;-)





DoubleCommand sux ;) Po apgrejdzie systemu wieki trwało dostosowywanie go do Leoparda (zaś autor po prostu pisał, że nie ma Leo i nie wie kiedy będzie go miał), zachowuje się nieobliczalnie, na niektórych laptopach po prostu nie działa, po twardym reboocie potrafi stracić ustawienia i domagać się ponownej instalacji.
KeyRemap4MacBook rządzi. I ma znacznie większe możliwości.
Rafal: O, widzisz, tego nie znałem. Fajnie się dowiadywać nowych rzeczy :) Ktoś jeszcze ma jakieś ciekawe aplikacje?
a znasz Skitch? Genialny program do robienia i obróbki screenów – ma też możliwość uploadu na ich serwer. Strasznie przyspiesza tłumaczenie innym o ci chodzi :-)
ja ze swojej strony dodam:
- istat pro – do monitorowania wszystkiego /np. ja wyswietlam temperature procka i load na menu barze/
- adium – komunikator zamiast defaultowego ichata
- coda – generalnie dla programistow ale ja uzywam jako porecznego narzedzia do drobnych edycji na stronie /trial wylacza sie po 15 minutach co nawet pomaga skupic sie na wydajniejszej pracy ;)/
- freedom – blokuje internet na okreslony czas :) nieodzowne narzedzie dla pracoholikow
- pixelmator – photoshop za nieco ponad 100zl
- saft – genialne roszerzenie do Safari bez ktorego uzywanie tej przegladarki byloby duzo mniej wygodne
- skitch – do robienia screenow, nanoszenia notatek i uploadowaniu na serwer. szybkie, proste i wygodne.
- ted – do sciagania nowych odcinkow ulubionych seriali :)
- visualhub – do konwersji dowolnych filmow na iphone i nie tylko.
zazwyczaj pierwsze pytanie ludzi, ktorzy sie dowiaduja ze mam maca to – „a na maca jest gg?”
Moze warto uwzglednic takie narzedzia w spisie.
//[komunikacja]
adium
//[pliki]
quicksilver [do szybkiego uruchamiania, do szybkiego robienia notatek, nowego eventu w ical, nowego maila, kompresji... doslownie wszystkiego z poziomu klawiatury]
cyberduck / yummy ftp
default app [pelna kontrola nad tym co ma jaki plik otwierac]
sizzling keys [starsze laptopy nie maja guzika "next" i "prev" - tu mozna ustalic skroty klawiaturowe do itunes / jesli nie ma sie quicksilver :)]
SharePoints – udostepnianie katalogow / plikow pod kontrolą
//[ekran]
HotBox – powiekszenie jakiegokolwiek obszaru na pelen ekran. Przydatne podczas ogladania filmikow w necie, ktorych playery nie maja opcji „pelen ekran”
no :)
Dla mnie brakuje:
- Vim ;)
- caffeine (automatyczne przygaszanie i blokowanie ekranu nie zawsze jest zaletą)
- QuickSilver – Spotlight jest do bani ;)
- Isolator – jak coś za mocno rozprasza :)
Komentarz do aplikacji, które się pojawiły:
Quicksilver: używałem w Tigerze, ale tylko do uruchamiania aplikacji. W Leopardzie wystarcza mi Spotlight.
Skitch: Muszę się zainteresować (teraz zrzuty robię systemowym narzędziem)
iStat Pro: mam, używam :)
Adium: mam, ale nie używam. Moje GG jest podpięte do Jabbera, innych komunikatorów (poza Skype) nie używam, więc iChat wystarcza… Adium trzymam na wszelki wypadek…
A do konwersji filmów używam HandBrake (jest za darmo, za VH trzeba chyba płacić…).
Reszty nie używałem, pooglądam sobie. Poza Vimem ;-)
1Password do pamiętania wszystkich formularzy logowania i generowania haseł.
Marcin: Racja :) Też używam, ale tak fajnie się integruje, że zapomniałem o nim…
Dodałbym jeszcze:
1] CleanArchiver (by nie „uszczęśliwiać” tych pod Windows śmietnikiem w archiwach)
http://www.sopht.jp/en/cleanarchiver/
2] VLC (by oglądać to z czym QT nie poradzi)
http://www.videolan.org/
3] Taply (by szybko przesłuchać muzykę bez ładowania w iTunes’a)
http://www.bluem.net/downloads/taply-en/
4] Pinki (by szybko robić ikonki-miniaturki)
http://www.mkdsoftware.com/pinki/
5] FSteam (by wygodnie słuchać/nagrywać radio…)
http://www.sourcemac.com/?page=fstream
i pewnie jeszcze parę, ale to zależy od potrzeb…
ja mam pytanie na temat Things – Twoj opis namowil mnie do sciagniecia i instalacji, ale powiedz mi prosze gdzie jest zaawansowana synchronizacja z iCal bo jakos znalezc nie moge :)
A, i najważniejsza aplikacja na Mac, bez której nie umiałbym pracować: Terminal.app :D Do wszystkiego w sumie… Taki AllInOneApp ;)
kmrozek: W preferencjach programu możesz sobie ustawić np. synchronizację zadań z konkretnym tagiem do konkretnego kalendarza (ja mam osobny kalendarz „Praca”, osobny „Klienci” itp.). W drugą stronę też działa (można np. zrobić zadanie w Mail.app, otagować je tam, pojawia się w Things w odpowiednim miejscu).
właśnie nie wiem o co chodzi bo w helpie też szukałam, a ja w preferencjach mam tylko /general /iphone /update a tam ani słowa o synchronizacji ;/
już wiem o co chodzi… synchronizacja jest tylko w leopardzie. Nie będę więcej czytać takich artykułów! :D
A gdzie VLC, jak ktoś nie lubi QuickTime? ;)
Ja nowych aplikacji nie dodam. Za to mam pytania…
Czego używasz/używacie do/jako:
- odpowiednika Total Commandera
- usuwania programów (samo wrzucanie do kosza nie zawsze usuwa wszystko)
- odpowiednika Writera Microsoftu
* Odpowiednik TotalCommandera – ForkLift. Polecam, war swojej ceny (niskiej zresztą).
* usuwania aplikacji – AppCleaner. Darmowy.
Aleksandra Biolik: A odpowiednik Writera? Może TextPad? Właściwie każda szanująca się aplikacja OS X potrafi pisać RTF-y… Spróbuj jeszcze WriteRoom…
oj, żeby był jeszcze minitab i igrafix na maca….
Czesc
1. Super stronka i super rady. Mam Mac-a od 4 dni i te 7 porad spadło jak z nieba.
2. Przez ponad godzine walczyłem z odtwarzaniem WMV na MAC-u – Flip4mac praktycznie nic wiecej nie daje po tym jak sie zainstaluje silverlighta – quicktime nie chcial odtworzyc filmu wmv. Na stronach supportu tlumacza ze pliki WMV to nie do konca filmy, bo w srodku moga miec jeden z trzech innych kodekow i oni tego nie wspieraja. Srednia prawda, bo te filmy robilem akurat sam MediaEncoderem i wiem, ze to jest standardowe kodowanie. Tak czy inaczej po godzinie pomogl VLC :)
3. Przydaloby sie jeszcze troche takich porad dla przesiadajacych sie z Windowsow – to jest inny swiat tutaj. Np wielki problem mam z kontem na hotmailu, do ktorego nie ma dostepu z niczego, co nie jest made by MS – czy ktos rozwiazal ten problem? (iMail nie dziala, Thunderbird tez nie … )
4. Nadal nie rozumiem paru rzeczy w Macu (nie wiem gdzie trafiaja aplikacje, gdzie sa ich katalogi etc) ale z godziny na godzine idzie mi lepiej. No i po pierwszym zakochaniu jakiego doznalem jaki ten system jest piekny (to na facetow dziala najbardziej) i jaki szybki (to tez czasem dziala ;) mam nadzieje, ze sie nie odkocham tylko bedzie to juz milosc dozgonna ! :)
Pozdrawiam
A