Zachęcony środową prezentacją nowych iMac-ów zastanawiałem się, czy nie sprawić sobie takiego do domu. Ale 1.699 dolarów (za model z 20 calowym monitorem) wydawało się trochę drogo. Policzyłem zatem…
1.699 dolarów wg dzisiejszego kursu na NBP daje nieco ponad 5.570 PLN. Całkiem sporo, prawda? Spróbowałem więc zmontować sobie peceta o podobnej konfiguracji…
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie da się bezpośrednio porównać iMac-a z pecetem. Różne podzespoły, różne sposoby mierzenia wydajności… Ale im bliżej do przesiadki Apple na procesory Intela, tym porównanie wydaje się łatwiejsze — bo sprzęt robi się coraz bardziej standardowy.
Żeby się nie przemęczać, użyłem wygodnego konfiguratora dostępnego na stronie sklepu komputerowego Age. Do tej pory tam kupowałem pecety (firma jest z Wrocławia) i byłem zadowolony. Bierzemy się zatem za dodawanie (liczby są czasem orientacyjne — brałem np. procesor i płytę główną ze środkowych przedziałów cenowych; tam gdzie mogłem — jak w przypadku np. RAM-u czy karty graf. — dopasowałem sprzęt taki sam):
- płyta główna: Gigabyte (349 PLN)
- procesor: Intel Pentium 4, nie najnowszej generacji, 2,8G (669 PLN)
- RAM: 512MB DDR2, 533 MHz (229 PLN)
- dysk twardy: 250GB, 7200 RPM, SATA — jak w iMaku (435 PLN)
- napęd optyczny: nagrywarka DVD +- RW, Pioneer (205 PLN)
- karta graficzna: Radeon X600XT, 128MB, PCI Express — jak w iMaku (619 PLN)
- karta sieciowa: gigabitowa (65 PLN) — choć Apple ma wbudowaną kartę bezprzewodową
- klawiatura: zwykła (49 PLN)
- mysz: bezprzewodowa optyczna mysz A4Tech (144 PLN) — Apple dodaje MightyMouse
- obudowa: MicroLogic (229 PLN) — choć na pewno nie będzie wyglądać jak iMac ;)
- system operacyjny: MS Windows XP Pro PL OEM (599 PLN)
- dodatkowe aplikacje: Apple dodaje ich mnóstwo, doliczyłem zatem ACDSee 7 (279 PLN)
- montaż i testowanie (50 PLN)
RAZEM: 3.921 PLN
To jednak nie wszystko :) iMac ma wbudowany wysokiej klasy 20-calowy monitor. Przesuwamy się zatem do działu z monitorami i dorzucamy: panel LCD 20 cali, NEC (3.265 PLN). Zrobiło się… 7.186 PLN!
To nadal nie wszystko :) iMac posiada wbudowany bezprzewodowy LAN (ok, odpuszczamy w wycenie), Bluetooth (85 PLN za „dynks” podłączany przez USB) oraz wysokiej jakości kamerę iSight. Dodajmy zatem Logitech QuickCam for Notebooks (235 PLN) — jest odpowiednio mała. Wszystko? Chyba tak. Mamy zatem peceta o podobnych do iMaca parametrach i funkcjonalności za 7.506 PLN.
Niemal 2.000 PLN drożej. A mogłem zaszaleć — kupić lepszej klasy monitor, szybszy procesor, lepszą płytę główną… Wyszłoby 8.000 jak nic :)
Aha, nowe iMaki sprzedawane są razem z pilotem i technologią FrontRow. Umożliwia ona przeglądanie filmów, słuchanie muzyki czy oglądanie zdjęć bez podchodzenia do komputera. Sterowanie pilotem jest dziecinnie proste — dużo prostsze nawet, niż w domowych odtwarzaczach DVD. Póki co, pecetów jeszcze się z tym nie sprzedaje (choć Intel pokazał już taką technologię).
Oczywiście Mac ma wady: brak polskiego MS Office, polonizacja systemu operacyjnego pozostawia wiele do życzenia (aktualizacja systemu z Internetu po polonizacji jest niemożliwa). Dodatkowe atrakcje firmowane przez Apple (jak np. sklep muzyczny iTunes) nie są jeszcze dostępne w Polsce…
W ogóle brak porządnego wsparcia dla polskiego rynku jest bolączką firmy z Cupertino. Ale to się powoli zmienia — iPod Nano oraz pokazany w tym tygodniu nowy iPod mają fabrycznie wbudowaną obsługę języka polskiego. Mówi się o otwarciu polskiego sklepu iTunes Music Store pod koniec roku… A to może oznaczać, że Apple „na serio” zaczyna pracować nad podbiciem serc polskich konsumentów.
Ja poważnie rozważam zakup iMaka jako domowego komputera (w tej chwili mamy tylko laptopy). A jeśli Tobie ktoś powie, że Maki są drogie, skieruj go tutaj :)




Pingback: Dziennik Marcina » Czy maki są drogie?