Microsoft Photosynth to technologia, która pozwala manipulować olbrzymimi ilościami danych obrazkowych (i nie tylko, demo pokazuje także sposób na czytanie książek i gazet). Co jednak jest najciekawsze, technologia Microsoftu (Microsoft kupił firmę, która to wymyśliła) pozwala systemowi „wiedzieć”, co jest na zdjęciach. Dzięki temu system na demonstracji „wie”, które zdjęcia przedstawiają katedrę Notre Dame, co więcej — wie który fragment katedry przedstawia zdjęcie i potrafi ułożyć fotki w coś na kształt „trójwymiarowej panoramy”.
Dużo bardziej przydatna — moim zdaniem — jest funkcja, której nie widać, jest tylko omówiona. Jeśli system znajdzie „otagowaną” fotkę katedry Notre Dame, potrafi też wynaleźć wszystkie inne zdjęcia przedstawiające ten obiekt (z dowolnej perspektywy) i inteligentnie dodać odpowiednie tagi. To jest zastosowanie komercyjne, które jest warte sporych pieniędzy. Tagujecie wszystkie zdjęcia imionami członków rodziny, którzy na nich są? Ja bym chciał, a nigdy mi się nie chce ;-)
Dość gadania, oto sama prezentacja:
[via]







