The Blog

Co jeszcze wymyśli Apple?

Apple logoCi, którzy śledzą związane z Apple plotki wiedzą, że niektórzy przewidywali na wczoraj premierę nowych MacBooków (nie Pro) mających zastąpić iBooki. Premiery nie było (podobno przełożono ją na kolejny tydzień), ale… nie wszystko stracone.

Engadget ogłosił konkurs pod wiele mówiącą nazwą What Would Steve Jobs Do (co zrobiłby Steve Jobs, parodia znanej witryny What Would Jesus Do). Internauci mogli przysyłać fotomontaże swoich propozycji nowych produktów Apple. Niektóre z nich są całkiem interesujące (szczególnie dotykowe ekrany zamiast klawiatury laptopa czy Apple Phone). Na prawdziwą prezentację przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, więc… miłego oglądania :)

Bądźmy w kontakcie

Zapisz się na powiadomienia o nowych wpisach lub połącz się ze mną w sieciach społecznościowych.

  • http://btd.livenet.pl btd

    Pawle a czytales to?
    http://www.freewebs.com/danceswithgir/keynote.html
    To sie dzialo naprawde? Jesli tak, to mam tylko dwa slowa: o k…. ;-)

  • http://btd.livenet.pl btd

    Pawle a czytales to?
    http://www.freewebs.com/danceswithgir/keynote.html
    To sie dzialo naprawde? Jesli tak, to mam tylko dwa slowa: o k…. ;-)

  • http://blog.pucia.com slawek-

    1. Nie wiem czy zauważyłeś, Pawle, że artykuł który prezentujesz pochodzi z lutego, dotyczy całkowicie innej prezentacji Steve’a i jest zapewne szeroko znany ludziom z branży :)

    2. Nie jest to parodia rzekomo znanej witryny internetowej (która notabene ma z tematem niewiele wspólnego, z tego co widzę głównie zajmują się przedażą opasek na rękę…). Znając poczucie humoru redaktorów, łatwo domyślić się, że tytuł konkursu nawiązuje raczej do „What Would Brian Boitano Do”, popularnej piosenki z równie popularnego filmu animowanego :)

  • http://blog.pucia.com slawek-

    1. Nie wiem czy zauważyłeś, Pawle, że artykuł który prezentujesz pochodzi z lutego, dotyczy całkowicie innej prezentacji Steve’a i jest zapewne szeroko znany ludziom z branży :)

    2. Nie jest to parodia rzekomo znanej witryny internetowej (która notabene ma z tematem niewiele wspólnego, z tego co widzę głównie zajmują się przedażą opasek na rękę…). Znając poczucie humoru redaktorów, łatwo domyślić się, że tytuł konkursu nawiązuje raczej do „What Would Brian Boitano Do”, popularnej piosenki z równie popularnego filmu animowanego :)

  • http://tomasz.topa.pl Tomasz Topa

    No to ja pozwolę sobie dorzucić link do filmiku z taką propozycją apple’owego produktu z przymróżeniem oka :) iPod Flea

  • http://tomasz.topa.pl Tomasz Topa

    No to ja pozwolę sobie dorzucić link do filmiku z taką propozycją apple’owego produktu z przymróżeniem oka :) iPod Flea

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    btd: Niestety, nie znalazłem zapisu wideo z tego keynote, więc nie powiem :(
    slawek: Wiem, że jest z lutego, ale pierwsze miejsce zajęła przeróbka iBook-a, a skojarzyło mi się w kontekście wczorajszej rzekomej premiery. Jakby powiedziała YaaL — sezon ogórkowy ;)
    Tomasz Topa: Nie czytasz uważnie. Było tutaj we wrześniu zeszłego roku ;)

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    btd: Niestety, nie znalazłem zapisu wideo z tego keynote, więc nie powiem :(
    slawek: Wiem, że jest z lutego, ale pierwsze miejsce zajęła przeróbka iBook-a, a skojarzyło mi się w kontekście wczorajszej rzekomej premiery. Jakby powiedziała YaaL — sezon ogórkowy ;)
    Tomasz Topa: Nie czytasz uważnie. Było tutaj we wrześniu zeszłego roku ;)

  • http://tomasz.topa.pl Tomasz Topa

    [shame] ajaj… memo na przyszłość: RTFA zanim cokolwiek naskrobiesz :) [/shame]

  • http://tomasz.topa.pl Tomasz Topa

    [shame] ajaj… memo na przyszłość: RTFA zanim cokolwiek naskrobiesz :) [/shame]

  • http://bmp.supersized.org bmp

    Moim zdaniem, następny będzie telefon. Tego brakuje, a można go bardzo łatwo wzbogacić o funkcje iPod-a.

  • http://bmp.supersized.org bmp

    Moim zdaniem, następny będzie telefon. Tego brakuje, a można go bardzo łatwo wzbogacić o funkcje iPod-a.

  • http://btd.livenet.pl btd

    dobrze by bylo. z elektroniki mam przy sobie cyfrowke mp3 i telefon. Jak integracja z cyfrowka moze nie byc za dobra to integracja tel z mp3 playerem – dobrym jest spoko pomyslem. Tylko jak zwykle u apple – $$

  • http://btd.livenet.pl btd

    dobrze by bylo. z elektroniki mam przy sobie cyfrowke mp3 i telefon. Jak integracja z cyfrowka moze nie byc za dobra to integracja tel z mp3 playerem – dobrym jest spoko pomyslem. Tylko jak zwykle u apple – $$

  • http://www.bartekrycharski.idl.pl BartekR

    Ja bardzo proszę Steve’a o stworzenie tego http://video.google.com/videoplay?docid=-3168733759916419298&pl=true
    To jest po prostu „amazing” :)

  • http://www.bartekrycharski.idl.pl BartekR

    Ja bardzo proszę Steve’a o stworzenie tego http://video.google.com/videoplay?docid=-3168733759916419298&pl=true
    To jest po prostu „amazing” :)

  • Mariusz

    wtedy nie byłoby tego „smaczku” elitarności :) to już nie byłby ten sam iPod (iPhone ?)

  • Mariusz

    wtedy nie byłoby tego „smaczku” elitarności :) to już nie byłby ten sam iPod (iPhone ?)

  • http://www.my.opera.com/wojwit PitMac

    Elitarności? Jak słysze to słowo w powiązaniu z Maciem lub apple to krew mnie zalewa! Widać nie trzeba specjalnie dużo żeby do elity naleźec,wystarczy 300 na szufelke i juz naleźysz do elity.
    Masakra! Tworzy sie tych elit co nie miara,Macelita,blogelita i co jeszcze ?Czy naprawde ludzie maja o sobie tak małe mniemanie żeby tworzyć jakieś pseudo elity ? Tak wszyscy sa tłamszeni i niedocenieni w zwyklym zyciu że poszukuja rzeczy ktore pozwalaja stac im sie lepszymi?Hmm ja musze w zasadzie być kimś lepszym od reszty ludzi,używam niszowej przeglądarki(Opera tylko dla elity) a do tego jeszcze maca to juz wogóle masakra! Ale nic to jeszcze ipoda kupie sobie i juz na pewno nikt mi nie podskoczy! Pomyśl czlowieku !

  • http://www.my.opera.com/wojwit PitMac

    Elitarności? Jak słysze to słowo w powiązaniu z Maciem lub apple to krew mnie zalewa! Widać nie trzeba specjalnie dużo żeby do elity naleźec,wystarczy 300 na szufelke i juz naleźysz do elity.
    Masakra! Tworzy sie tych elit co nie miara,Macelita,blogelita i co jeszcze ?Czy naprawde ludzie maja o sobie tak małe mniemanie żeby tworzyć jakieś pseudo elity ? Tak wszyscy sa tłamszeni i niedocenieni w zwyklym zyciu że poszukuja rzeczy ktore pozwalaja stac im sie lepszymi?Hmm ja musze w zasadzie być kimś lepszym od reszty ludzi,używam niszowej przeglądarki(Opera tylko dla elity) a do tego jeszcze maca to juz wogóle masakra! Ale nic to jeszcze ipoda kupie sobie i juz na pewno nikt mi nie podskoczy! Pomyśl czlowieku !

  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    Pit, to cholernie proste. Gdy wydasz na kompa o identycznych możliwościach 1500-2000 więcej, to musisz sobie jakoś taką rozrzutność usprawiedliwić :)

  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    Pit, to cholernie proste. Gdy wydasz na kompa o identycznych możliwościach 1500-2000 więcej, to musisz sobie jakoś taką rozrzutność usprawiedliwić :)

  • http://www.my.opera.com/wojwit PitMac

    To nie to ,bo decydujac sie na maca wiem co kupuje i dla mnie przynajmniej jest wart tej ceny!
    Mnie to bardziej boli róznica w statusie przecietnego amerykanina i cena tego kompa tam porownujac z naszą!Ale jak to mowia biednemu wiatr zawsze w oczy wieje !

  • http://www.my.opera.com/wojwit PitMac

    To nie to ,bo decydujac sie na maca wiem co kupuje i dla mnie przynajmniej jest wart tej ceny!
    Mnie to bardziej boli róznica w statusie przecietnego amerykanina i cena tego kompa tam porownujac z naszą!Ale jak to mowia biednemu wiatr zawsze w oczy wieje !

  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    Cóż, kupując nowego kompa wiem co kupuję i wiem, że warte to będzie wydanych pieniędzy. Przy czym możliwości będą identyczne, jak w makówce, ale pieniądze znacząco mniejsze :twisted:

  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    Cóż, kupując nowego kompa wiem co kupuję i wiem, że warte to będzie wydanych pieniędzy. Przy czym możliwości będą identyczne, jak w makówce, ale pieniądze znacząco mniejsze :twisted:

  • http://www.my.opera.com/wojwit PitMac

    Możemy bez końca się tak licytowac!
    Popracuj troche na OS X to bedziesz wiedział o czym pisze!

  • http://www.my.opera.com/wojwit PitMac

    Możemy bez końca się tak licytowac!
    Popracuj troche na OS X to bedziesz wiedział o czym pisze!

  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    Możemy bez końca się tak licytowac!

    Licytować z czym, przepraszam? Czyżby makówki zaczęły być tańsze od składaka budowanego pod własne potrzeby? Jeżeli nie, to nie bardzo mamy o czym mówić, bo różnica 1500-2000 to lepszy komp lub parę ciekawych dodatków. Może i jestem nienormalny, ale dla mnie komp to narzędzie, a nie fetysz i nie mam zamiaru przepłacać wyłącznie z powodu innego koloru obudowy czy jakiegokolwiek logo.

    Popracuj troche na OS X to bedziesz wiedział o czym pisze!

    Noooo… argumentacja doprawdy potężna, na miarę „Mac jest lepszy, bo jest lepszy” :twisted:
    Zdarzyło mi się OSX pomacać i o ile wiem, to jeszcze nie ma opcji „odwal za mnie czarną robotę”, „wymyśl design”, „automagicznie zrób semantyczny kod serwisu” etc. Jeżeli się mylę, to proszę o zrzut ekranowy :)

    Oczywiście Mac OS ma mnóstwo dodatków, ale…
    Widgety? Jakieś 99% z nich mi się nie przydaje, resztę mam w taki czy inny sposób pod XP. To samo dotyczy możliwości podłączenia iPoda, podcastingu, czytania moich maili i dziesiątek innych wodotrysków. Dla mnie tego mogłoby nie być, różnicy bym nie zauważył.
    Interesuje mnie za to możliwość korzystania z CSS Vista, CCA i tysięcy innych gier i małych programów stworzonych pod DOS czy różne wersje Windows, czego pod OSX też jakby nie ma…

    Jeśli OSX sam z własnej woli nie pracuje za mnie, to nie różni się od różnych dystrybucji Linuksa czy Windows XP i zaklinanie rzeczywistości nie pomoże.

  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    Możemy bez końca się tak licytowac!

    Licytować z czym, przepraszam? Czyżby makówki zaczęły być tańsze od składaka budowanego pod własne potrzeby? Jeżeli nie, to nie bardzo mamy o czym mówić, bo różnica 1500-2000 to lepszy komp lub parę ciekawych dodatków. Może i jestem nienormalny, ale dla mnie komp to narzędzie, a nie fetysz i nie mam zamiaru przepłacać wyłącznie z powodu innego koloru obudowy czy jakiegokolwiek logo.

    Popracuj troche na OS X to bedziesz wiedział o czym pisze!

    Noooo… argumentacja doprawdy potężna, na miarę „Mac jest lepszy, bo jest lepszy” :twisted:
    Zdarzyło mi się OSX pomacać i o ile wiem, to jeszcze nie ma opcji „odwal za mnie czarną robotę”, „wymyśl design”, „automagicznie zrób semantyczny kod serwisu” etc. Jeżeli się mylę, to proszę o zrzut ekranowy :)

    Oczywiście Mac OS ma mnóstwo dodatków, ale…
    Widgety? Jakieś 99% z nich mi się nie przydaje, resztę mam w taki czy inny sposób pod XP. To samo dotyczy możliwości podłączenia iPoda, podcastingu, czytania moich maili i dziesiątek innych wodotrysków. Dla mnie tego mogłoby nie być, różnicy bym nie zauważył.
    Interesuje mnie za to możliwość korzystania z CSS Vista, CCA i tysięcy innych gier i małych programów stworzonych pod DOS czy różne wersje Windows, czego pod OSX też jakby nie ma…

    Jeśli OSX sam z własnej woli nie pracuje za mnie, to nie różni się od różnych dystrybucji Linuksa czy Windows XP i zaklinanie rzeczywistości nie pomoże.

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    Mikołaj i PitMac: Wasze przekomarzania do niczego nie doprowadzą — jeden i drugi pozostanie „w swoim obozie”. Maki — jak wszystko inne, pecety także — bazują na prawach popytu i podaży. Jeśli ktoś chce dać (jak napisał Mikołaj) 1500-2000 PLN za Maka, to znaczy, że ten komputer jest dla niego tyle wart. Czy jest to „poczucie elitarności” (PitMac, nie zaprzeczysz, że na razie ma się takie poczucie, choć nie wynika ono stricte z wartości sprzętu, raczej z „odmienności”, po części takie odczucie mają też użytkownicy Linuksów wszelkiej maści), czy dodatkowe funckje systemu operacyjnego lub samego komputera (Mikołaj, z krótkich przygód z Makiem nie da się wynieść całościowego wrażenia — ja dopóki nie kupiłem Maka też widziałem tylko interfejs i design; programów pod to jest naprawdę mnóstwo i na pewno znalazłbyś coś dla siebie), dla niektórych ludzi jest to ważne i warte dodatkowej kasy. Dla innych z kolei ważne jest co innego (od podświetlanej klawiatury czy animowanego docka bardziej cenią dodatkowe gigaherce czy programy, do których się przyzwyczaili).
    Dlatego przekonywanie całego świata, że Mac czy PC jest lepszy jest — moim zdaniem — denerwujące. Mac jest lepszy dla jednych, PC dla drugich. Jeśli ktoś jest zadowolony z peceta, nie ma sensu wciskać mu, że będzie bardziej zadowolony z Maka (bo prawdopodobnie nie będzie) i vice versa :)

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    Mikołaj i PitMac: Wasze przekomarzania do niczego nie doprowadzą — jeden i drugi pozostanie „w swoim obozie”. Maki — jak wszystko inne, pecety także — bazują na prawach popytu i podaży. Jeśli ktoś chce dać (jak napisał Mikołaj) 1500-2000 PLN za Maka, to znaczy, że ten komputer jest dla niego tyle wart. Czy jest to „poczucie elitarności” (PitMac, nie zaprzeczysz, że na razie ma się takie poczucie, choć nie wynika ono stricte z wartości sprzętu, raczej z „odmienności”, po części takie odczucie mają też użytkownicy Linuksów wszelkiej maści), czy dodatkowe funckje systemu operacyjnego lub samego komputera (Mikołaj, z krótkich przygód z Makiem nie da się wynieść całościowego wrażenia — ja dopóki nie kupiłem Maka też widziałem tylko interfejs i design; programów pod to jest naprawdę mnóstwo i na pewno znalazłbyś coś dla siebie), dla niektórych ludzi jest to ważne i warte dodatkowej kasy. Dla innych z kolei ważne jest co innego (od podświetlanej klawiatury czy animowanego docka bardziej cenią dodatkowe gigaherce czy programy, do których się przyzwyczaili).
    Dlatego przekonywanie całego świata, że Mac czy PC jest lepszy jest — moim zdaniem — denerwujące. Mac jest lepszy dla jednych, PC dla drugich. Jeśli ktoś jest zadowolony z peceta, nie ma sensu wciskać mu, że będzie bardziej zadowolony z Maka (bo prawdopodobnie nie będzie) i vice versa :)

  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    Ależ ja nie jestem w żadnym obozie, proszę mi takich rzeczy nie imputować. Jeżeli jakikolwiek OS da mi więcej, niż teraz daje mi XP, to za niego zapłacę i będę go używał — proste. Dla mnie system operacyjny to nie wyznanie, ale narzędzie. Musi zapewniać jak najlepsze wsparcie dla mojej pracy i tyle.

    Jeśli ktoś za identyczny technicznie sprzęt chce zapłacić więcej z jakiegokolwiek względu, to niech płaci, w końcu to nie moje pieniądze. Śmieszyło mnie tylko, śmieszy i śmieszyć będzie przekonanie, że wraz z zakupem sprzętu z logo firmy X nagle te same tranzystory zaczynają być lepsze.

    Owszem, nie pracowałem z OS X dłużej. Nie będę jednak kupował makówki do tego celu ;)

  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    Ależ ja nie jestem w żadnym obozie, proszę mi takich rzeczy nie imputować. Jeżeli jakikolwiek OS da mi więcej, niż teraz daje mi XP, to za niego zapłacę i będę go używał — proste. Dla mnie system operacyjny to nie wyznanie, ale narzędzie. Musi zapewniać jak najlepsze wsparcie dla mojej pracy i tyle.

    Jeśli ktoś za identyczny technicznie sprzęt chce zapłacić więcej z jakiegokolwiek względu, to niech płaci, w końcu to nie moje pieniądze. Śmieszyło mnie tylko, śmieszy i śmieszyć będzie przekonanie, że wraz z zakupem sprzętu z logo firmy X nagle te same tranzystory zaczynają być lepsze.

    Owszem, nie pracowałem z OS X dłużej. Nie będę jednak kupował makówki do tego celu ;)

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    Poczucie elitarności? Jeśli za tym pojęciem kryje się przedłużanie przyrodzenia, to nie dziwię się, czemu niektórzy czują się wyróżnieni faktem posiadania makówki.

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    Poczucie elitarności? Jeśli za tym pojęciem kryje się przedłużanie przyrodzenia, to nie dziwię się, czemu niektórzy czują się wyróżnieni faktem posiadania makówki.

  • http://www.my.opera.com/wojwit PitMac

    Zboczyliśmy od głownego tematu,pisałem że nie czuje się jakoś lepszy przez to że używam maca to p raz,po drugie sprzętowe porównanie nie miało wogole sensu do czasu G5,teraz gdy sa intele to owszem ma !Nie chodziło mi o przekonanie cie na siłe poprostu 99 % użytkowników po przesiadce potwierdzi to samo co ja!Nie dosc że system mam funkcjonalny to do tego ładny :).Programów jest full,za wiekszoac trzeba płacic i może to tak boli?
    Po 3 to nie chodzi o sprzęt i wyscig megaherców bo full ludzi posiada starsze maci(G3) i nie zamieniało by ich na nic.
    @Rafi przyrodzenie nie urosło,tylko może zazdrość ludzi w oczy kuje ;)

  • http://www.my.opera.com/wojwit PitMac

    Zboczyliśmy od głownego tematu,pisałem że nie czuje się jakoś lepszy przez to że używam maca to p raz,po drugie sprzętowe porównanie nie miało wogole sensu do czasu G5,teraz gdy sa intele to owszem ma !Nie chodziło mi o przekonanie cie na siłe poprostu 99 % użytkowników po przesiadce potwierdzi to samo co ja!Nie dosc że system mam funkcjonalny to do tego ładny :).Programów jest full,za wiekszoac trzeba płacic i może to tak boli?
    Po 3 to nie chodzi o sprzęt i wyscig megaherców bo full ludzi posiada starsze maci(G3) i nie zamieniało by ich na nic.
    @Rafi przyrodzenie nie urosło,tylko może zazdrość ludzi w oczy kuje ;)

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    LOL, zazdrość. Kolejny, który wytyka mi jakąś zazdrość wobec Pawła. Normalnie chyba bloga o tym założę. :D

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    LOL, zazdrość. Kolejny, który wytyka mi jakąś zazdrość wobec Pawła. Normalnie chyba bloga o tym założę. :D

  • http://www.my.opera.com/wojwit PitMac

    Nie rozumiemy się !Odebrałęm to do siebie a nie Pawła,więc w moim przypadku odpowiadam .Przyrodzenie to samo,tylko może zazdrośc ludzi w oczy kuje!
    Zrozumiałęś?

  • http://www.my.opera.com/wojwit PitMac

    Nie rozumiemy się !Odebrałęm to do siebie a nie Pawła,więc w moim przypadku odpowiadam .Przyrodzenie to samo,tylko może zazdrośc ludzi w oczy kuje!
    Zrozumiałęś?

  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    Zboczyliśmy od głownego tematu

    Ale niezbyt daleko :>

    pisałem że nie czuje się jakoś lepszy przez to że używam maca

    No cóż… bezpośrednio nie pisze o tym żaden z użytkowników Maca, bo to byłoby ryzykowne. Pośrednio jednak widzę wyższość przez liczne „spróbuj, a zobaczysz”, „za mało próbowałeś”, „99% przesiadających się jest zadowolonych” i takie tam. To jest właśnie demonstracja własnej lepszości. O licznych brandzlatorach od elitarności już nawet nie chcę pisać, ale to przecież najliczniejsze plemię…

    po drugie sprzętowe porównanie nie miało wogole sensu do czasu G5,teraz gdy sa intele to owszem ma!

    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jeśli chcesz dość ogólnego porównania, to można było robić je i wcześniej. Jeśli chcesz się bawić w porównania laboratoryjne, to nadal sensu nie ma, bo powodów są setki.
    Swoją drogą to ciekawe, że według wyznawców Maca sprzętu nie dawało się porównywać, ale system operacyjny i owszem…

    Nie chodziło mi o przekonanie cie na siłe poprostu 99% użytkowników po przesiadce potwierdzi to samo co ja!

    Przepraszam, a co mają powiedzieć? Że umoczyli ileśtam tysięcy i kupili gówniany system? Skoro dokonało się wyboru, to trzeba z nim żyć, niezależnie od tego, czy OSX jest rewelacyjny, czy beznadziejny. Znam niewielu ludzi, którzy po dokonaniu kiepskiego wyboru potrafią się do niego przyznać i otwarcie o tym mówić. Zdecydowana większość będzie zmniejszać/ukrywać porażkę.

    Nie dosc że system mam funkcjonalny to do tego ładny :)

    DGNDE — mnie się nigdy Makówki nie podobały, podobnie jak cukierkowy OS. Ale na upartego można chyba każdy system operacyjny upodobnić do OSX, podobnie jak oSX można przerobić na każdy inny system — kwestia gustu.

    Programów jest full,za wiekszoac trzeba płacic i może to tak boli?

    Większość używanych przeze mnie programów nie ma odpowiedników dla MacOS, czy to płatnych, czy bezpłatnych. W tym momencie Twoje „full” gdzieś znika, a biorąc pod uwagę jeszcze gry, to…
    Poza tym czemu „boli”? Jeśli ktoś chce wydawać kasę na program, który można mieć za darmo, to nie widzę przeciwwskazań — jego kasa, jego decyzje.

    Po 3 to nie chodzi o sprzęt i wyscig megaherców bo full ludzi posiada starsze maci(G3) i nie zamieniało by ich na nic.

    Co nie jest absolutnie żadnym argumentem na jakość systemu. Pomijasz zawracanie tyłka i koszt przesiadki na nowego kompa w ogóle, że nie wspomnę o przesiadce między systemami. Zakup legalnego oprogramowania do pracy na nowym systemie to koszt od kilkuset do kilkunastu tysięcy złotych.

    Na zakończenie wywodu chcę przypomnieć wszystkim wyznawcom Apple i makówek pewien cytat:

    „We’re here to give you a computer, not a religion.” (Bob Pariseau, at the introduction of the Amiga)

  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    Zboczyliśmy od głownego tematu

    Ale niezbyt daleko :>

    pisałem że nie czuje się jakoś lepszy przez to że używam maca

    No cóż… bezpośrednio nie pisze o tym żaden z użytkowników Maca, bo to byłoby ryzykowne. Pośrednio jednak widzę wyższość przez liczne „spróbuj, a zobaczysz”, „za mało próbowałeś”, „99% przesiadających się jest zadowolonych” i takie tam. To jest właśnie demonstracja własnej lepszości. O licznych brandzlatorach od elitarności już nawet nie chcę pisać, ale to przecież najliczniejsze plemię…

    po drugie sprzętowe porównanie nie miało wogole sensu do czasu G5,teraz gdy sa intele to owszem ma!

    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jeśli chcesz dość ogólnego porównania, to można było robić je i wcześniej. Jeśli chcesz się bawić w porównania laboratoryjne, to nadal sensu nie ma, bo powodów są setki.
    Swoją drogą to ciekawe, że według wyznawców Maca sprzętu nie dawało się porównywać, ale system operacyjny i owszem…

    Nie chodziło mi o przekonanie cie na siłe poprostu 99% użytkowników po przesiadce potwierdzi to samo co ja!

    Przepraszam, a co mają powiedzieć? Że umoczyli ileśtam tysięcy i kupili gówniany system? Skoro dokonało się wyboru, to trzeba z nim żyć, niezależnie od tego, czy OSX jest rewelacyjny, czy beznadziejny. Znam niewielu ludzi, którzy po dokonaniu kiepskiego wyboru potrafią się do niego przyznać i otwarcie o tym mówić. Zdecydowana większość będzie zmniejszać/ukrywać porażkę.

    Nie dosc że system mam funkcjonalny to do tego ładny :)

    DGNDE — mnie się nigdy Makówki nie podobały, podobnie jak cukierkowy OS. Ale na upartego można chyba każdy system operacyjny upodobnić do OSX, podobnie jak oSX można przerobić na każdy inny system — kwestia gustu.

    Programów jest full,za wiekszoac trzeba płacic i może to tak boli?

    Większość używanych przeze mnie programów nie ma odpowiedników dla MacOS, czy to płatnych, czy bezpłatnych. W tym momencie Twoje „full” gdzieś znika, a biorąc pod uwagę jeszcze gry, to…
    Poza tym czemu „boli”? Jeśli ktoś chce wydawać kasę na program, który można mieć za darmo, to nie widzę przeciwwskazań — jego kasa, jego decyzje.

    Po 3 to nie chodzi o sprzęt i wyscig megaherców bo full ludzi posiada starsze maci(G3) i nie zamieniało by ich na nic.

    Co nie jest absolutnie żadnym argumentem na jakość systemu. Pomijasz zawracanie tyłka i koszt przesiadki na nowego kompa w ogóle, że nie wspomnę o przesiadce między systemami. Zakup legalnego oprogramowania do pracy na nowym systemie to koszt od kilkuset do kilkunastu tysięcy złotych.

    Na zakończenie wywodu chcę przypomnieć wszystkim wyznawcom Apple i makówek pewien cytat:

    „We’re here to give you a computer, not a religion.” (Bob Pariseau, at the introduction of the Amiga)

  • http://www.my.opera.com/wojwit PitMac

    @Mikołaj:Tak Masz racje,koniec tematu z mojej strony!

  • http://www.my.opera.com/wojwit PitMac

    @Mikołaj:Tak Masz racje,koniec tematu z mojej strony!

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    Mikołaj: Posłuchaj siebie, wpadasz w demagogię: jak ktoś nie lubi Maka, jest po mojej stronie, a jak lubi, to tylko mówi, bo wstydzi się przyznać, że wyrzucił kasę w błoto. Wygodne, ale nieprawdziwe ;) Nie chcę się tu opowiadać po którejkolwiek ze stron, po prostu nie stosuj takich argumentów.
    A jeśli chodzi o te specjalistyczne programy — podaj parę (albo fukcjonalność), może się okaże, że coś się znajdzie (poza Płatnikiem, oczywiście ;-))

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    Mikołaj: Posłuchaj siebie, wpadasz w demagogię: jak ktoś nie lubi Maka, jest po mojej stronie, a jak lubi, to tylko mówi, bo wstydzi się przyznać, że wyrzucił kasę w błoto. Wygodne, ale nieprawdziwe ;) Nie chcę się tu opowiadać po którejkolwiek ze stron, po prostu nie stosuj takich argumentów.
    A jeśli chodzi o te specjalistyczne programy — podaj parę (albo fukcjonalność), może się okaże, że coś się znajdzie (poza Płatnikiem, oczywiście ;-))

  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    Posłuchaj siebie, wpadasz w demagogię: jak ktoś nie lubi Maka, jest po mojej stronie, a jak lubi, to tylko mówi, bo wstydzi się przyznać, że wyrzucił kasę w błoto.

    O wypraszam sobie, naprawdę sugeruję czytanie ze zrozumieniem. Kluczowe jest drugie zdanie:
    „Skoro dokonało się wyboru, to trzeba z nim żyć, niezależnie od tego, czy OSX jest rewelacyjny, czy beznadziejny.”

    Tłumaczenie dla opornych: informacja, że 99% nabywców czegokolwiek kosztownego jest z zakupu zadowolonych to tak naprawdę żaden argument.
    Po wydaniu kilku tysięcy na niemodyfikowalnego w sumie kompa nie mamy wyjścia i musimy z nim żyć, zwłaszcza gdy dorzuciliśmy kolejne tysiące na oprogramowanie. Jeśli całość jest OK, to wygraliśmy, jak przy każdej sytuacji życiowej. Gdy nie jest OK (z jakiegokolwiek powodu), to mamy przerąbane. Mało kto chce się przyznawać do niepowodzeń, szczególnie do tych większych. Dotyczy to tak samo zakupu drogich makówek, jak drogich pecetów, co widać przy dyskusjach/flejmach, który laptop jest lepszy.

    Jeśli doszukałeś się w powyższym cytacie czegoś w stylu „makówki są do kitu, ale nikt się do tego nie przyzna”, to po prostu nadinterpretowałeś, z definicji zakładając moją niechęć do makówek. Nieładnie :/

    O tym, że istnieją niezadowoleni userzy makówek, możemy się dowiedzieć z dowolnej wyszukiwarki. Istnieją również niezadowoleni userzy Windows, Linuksa, Uniksa, BeOS-a i czort wie, czego jeszcze. Ilość stron z „OS ABC sucks” jest proporcjonalna do popularności systemu. Tak było, jest i pewnie jeszcze długo będzie…

    Niestety, polskim wyznawcom Maca ciężko zaakceptować ten, dość oczywisty przecież, fakt. Wybacz, ale zarówno Ty, jak i wielu tutaj piszących, wychwalacie makówki pod niebiosa. IMHO to idiotyzm, bo komputer to jedynie narzędzie, na dodatek dość tępe. Dopiero człowiek jest w stanie coś z narzędzia wycisnąć, ale w dalszym ciągu efekty nie zależą od narzędzia, ale od człowieka.
    Partacz z profesjonalnym sprzętem zawsze będzie gorszy od profesjonalisty ze sprzętem kiepskim. Dotyczy to zarówno grafików komputerowych, jak i ekipy malarskiej odnawiającej mieszkanie.

    Pytałeś o programy. Nie chce mi się szukać, nie chce mi się też wymieniać gier. Z dużych kojarzę AutoCAD-a, z używanych codziennie przeze mnie mogę wymienić np. Nero, Colour Contrast Analysera, CSS Vistę, SpamPala, Total Commandera, SharpReadera i tak dalej. Dochodzi do tego oprogramowanie do komórek czy innych peryferiów. Oczywiście mogę używać innego softu, mogę też kupić inną komórkę, skaner czy drukarkę. Sęk w tym, że te wszystkie rzeczy są dla mnie, a nie ja dla nich…

  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    Posłuchaj siebie, wpadasz w demagogię: jak ktoś nie lubi Maka, jest po mojej stronie, a jak lubi, to tylko mówi, bo wstydzi się przyznać, że wyrzucił kasę w błoto.

    O wypraszam sobie, naprawdę sugeruję czytanie ze zrozumieniem. Kluczowe jest drugie zdanie:
    „Skoro dokonało się wyboru, to trzeba z nim żyć, niezależnie od tego, czy OSX jest rewelacyjny, czy beznadziejny.”

    Tłumaczenie dla opornych: informacja, że 99% nabywców czegokolwiek kosztownego jest z zakupu zadowolonych to tak naprawdę żaden argument.
    Po wydaniu kilku tysięcy na niemodyfikowalnego w sumie kompa nie mamy wyjścia i musimy z nim żyć, zwłaszcza gdy dorzuciliśmy kolejne tysiące na oprogramowanie. Jeśli całość jest OK, to wygraliśmy, jak przy każdej sytuacji życiowej. Gdy nie jest OK (z jakiegokolwiek powodu), to mamy przerąbane. Mało kto chce się przyznawać do niepowodzeń, szczególnie do tych większych. Dotyczy to tak samo zakupu drogich makówek, jak drogich pecetów, co widać przy dyskusjach/flejmach, który laptop jest lepszy.

    Jeśli doszukałeś się w powyższym cytacie czegoś w stylu „makówki są do kitu, ale nikt się do tego nie przyzna”, to po prostu nadinterpretowałeś, z definicji zakładając moją niechęć do makówek. Nieładnie :/

    O tym, że istnieją niezadowoleni userzy makówek, możemy się dowiedzieć z dowolnej wyszukiwarki. Istnieją również niezadowoleni userzy Windows, Linuksa, Uniksa, BeOS-a i czort wie, czego jeszcze. Ilość stron z „OS ABC sucks” jest proporcjonalna do popularności systemu. Tak było, jest i pewnie jeszcze długo będzie…

    Niestety, polskim wyznawcom Maca ciężko zaakceptować ten, dość oczywisty przecież, fakt. Wybacz, ale zarówno Ty, jak i wielu tutaj piszących, wychwalacie makówki pod niebiosa. IMHO to idiotyzm, bo komputer to jedynie narzędzie, na dodatek dość tępe. Dopiero człowiek jest w stanie coś z narzędzia wycisnąć, ale w dalszym ciągu efekty nie zależą od narzędzia, ale od człowieka.
    Partacz z profesjonalnym sprzętem zawsze będzie gorszy od profesjonalisty ze sprzętem kiepskim. Dotyczy to zarówno grafików komputerowych, jak i ekipy malarskiej odnawiającej mieszkanie.

    Pytałeś o programy. Nie chce mi się szukać, nie chce mi się też wymieniać gier. Z dużych kojarzę AutoCAD-a, z używanych codziennie przeze mnie mogę wymienić np. Nero, Colour Contrast Analysera, CSS Vistę, SpamPala, Total Commandera, SharpReadera i tak dalej. Dochodzi do tego oprogramowanie do komórek czy innych peryferiów. Oczywiście mogę używać innego softu, mogę też kupić inną komórkę, skaner czy drukarkę. Sęk w tym, że te wszystkie rzeczy są dla mnie, a nie ja dla nich…