Czego ludzie szukają w Google
Szczerze mówiąc rzadko przeglądam listę słów, które kierują ludzi na moje strony. Zwłaszcza, że Google potrafi ich tu przysyłać naprawdę z różnych powodów. Ale na początku miesiąca, kiedy lista jest jeszcze krótka, zdarza mi się tam zaglądać. Można znaleźć ciekawe „kwiatki”… Moje ulubione w lutym? „Chcę zrobić bombę ale jak?” oraz „Co wygrawerować na obrączkach?” — ludzie powierzają swoje zaufanie wyszukiwarce w bardzo różnych sprawach :D
Swoją drogą ciekawe, czy są strony, które zbierają takie dziwne i śmieszne zapytania. Jestem pewien, że ktoś już coś takiego wymyślił. Znacie takie miejsca w Sieci?





Chcę zrobić bombę ale jak? – prawie spadełm z fotela ze śmiechu :)
Takie zapytanie to właśnie objaw złego zadawania pytań wyszukiwarce – nie lepiej ‘plan konstrukcji bomby’? Dobra, czepiam się – nie o to tu chodziło ;)
No niestety, ze zdziwieniem zauwazylem, ze wiekszosc ludzi nie potrafi efektywnie korzystac z wyszukiwarki. Nie mowi tu nawet o specjalnych dyrektywach, ale o prostym formulowaniu zapytan.
A w moich refererach z wyszukiwarek zadziwają mnie obecnie dwa: jeden – główna strona o2 do zakładania konta, a drugi to ‘efekt Coolidge’a’ …
A u mnie wciąż rządzi „golenie łona”, „dziki seks” – widać powinienem zmienić branżę.
Do tego są takie urocze jak: „ping a jego prikazy” czy (jakiś programista pisał?) „if browser is opera styl changed” ;)
Riddle też kiedyś robił takie podsumowanie.
Ja napisałem kiedyś ściśle fajny program do igrania z webmasterami i ich statystykami.
Robił dokładnie to co Ty opisujesz jako „uzytkownikow powierzajacych wyszukiwarce odpowiedzi na dziwne pytania”. A jak sprawdzic, ze generowany ruch byl nieprawdziwy — wpisac fraze w wyszukiwarke, i sprawdzic czy naprawde pojawia sie pod nia Twoja strona. :>
Czyzby mnie ktos ukradl koda? ;-)
A ja trafilem na ta strone, bo chcialem wiedziec z czego ywkonac bombe :F :D i teraz mnie polowa osob wysmieje, ale na serio tak bylo, wpisalem „z czego zrobic bombe” :D