Pozwolicie, że do Nowego Roku nie będziemy zajmowali się marką, a w ramach odpoczynku kilka „lżejszych” tematów. Na przykład mała zagadka:
„Jest niewielkiego wzrostu, ale jego umysł jest w stanie uknuć najbardziej skomplikowane intrygi. Jest chory na władzę. Przewodzi organizacji, w której najwyższą wartością jest lojalność, a niesubordynacja jest karana bardzo surowo. Nie lubi pokazywać się publicznie, woli wysyłać tam swoich sobowtórów. Ma hopla na punkcie swojego kota.”
Wiecie już? To Ernst Stavro Bloefeld, arcywróg Jamesa Bonda z pierwszych odcinków serii. Zły mózg stojący za organizacją Widmo (Spectre), przedstawiany zwykle tylko jako głos i ręka głaszcząca swojego białego kota.
Ale poważnie, kto Ci pierwszy przyszedł na myśl? ;-)



