The Blog

MacBook Pro ma czujnik ruchu. Co można z nim zrobić?

MacBook ProJednym z bajerów wbudowanych w MacBook-a Pro jest czujnik ruchu. W zamierzeniu twórców ma zabezpieczać komputer przed uszkodzeniem — jeśli system wykryje, że MacBook zbliża się gwałtownie w kierunku podłogi, może zaparkować dyski twarde i np. zatrzymać napęd. Nie wiem, czy pomaga, nie rzucałem swojego MacBook-a. Kreatywni programiści (oraz kilku nawiedzonych maniaków) wymyślili jednak zupełnie nowe zastosowania…

SmackBook to moje ulubione zastosowanie — łączy w sobie funkcjonalność i nowe podejście do rozwiązania starego problemu: przełączania między wirtualnymi pulpitami. Jak to wygląda? A tak:

iAlertU to z kolei alarm do Maka, bardzo podobny do alarmu samochodowego. Jeśli go włączysz, każde poruszenie Twoim komputerem powoduje włączenie alarmu. Nie zapobiegnie na pewno wszystkim kradzieżom, ale niejednego złodzieja może zaskoczyć:

Ostatnie zastosowanie to czysta zabawa. Lightsaber Mac generuje losowe odgłosy wydawane przez… miecz świetlny, różniące się w zależności od tego, jak poruszasz swoim Makiem. Jak mówili kiedyś w Muppet Show, „głupie ale urocze” :-)

Miłego oglądania.
Update: Zajrzyj jeszcze tutaj. :)

Bądźmy w kontakcie

Zapisz się na powiadomienia o nowych wpisach lub połącz się ze mną w sieciach społecznościowych.

  • pascon

    ROTFL!

  • pascon

    ROTFL!

  • http://olchowka.info/ Denver

    SmackBook – genialne :) Nie dziwię się tym, którzy kochają jabłuszka.

  • http://olchowka.info/ Denver

    SmackBook – genialne :) Nie dziwię się tym, którzy kochają jabłuszka.

  • http://www.playingdaily.com mienta

    daje radę chociaż jestem zawiedziona, że jabłuszko na MBPro tym panom nie świeciło jak miecz świetlny :/ mogli chociaż jakiś laser na usb wykorzystać.

  • http://www.playingdaily.com mienta

    daje radę chociaż jestem zawiedziona, że jabłuszko na MBPro tym panom nie świeciło jak miecz świetlny :/ mogli chociaż jakiś laser na usb wykorzystać.

  • Kamil

    standardowa rzecz która znajduje się w IBM thinkpadach. nic niesmaowitego. a aplikacji do tego jest calkiem sporo. oczywiscie pod linuksa.

  • Kamil

    standardowa rzecz która znajduje się w IBM thinkpadach. nic niesmaowitego. a aplikacji do tego jest calkiem sporo. oczywiscie pod linuksa.

  • http://costa.kofeina.net/ CoSTa

    przełączanie pulpitu przez walnięcie… ten interface ma przyszłość! :)

  • http://costa.kofeina.net/ CoSTa

    przełączanie pulpitu przez walnięcie… ten interface ma przyszłość! :)

  • http://carstein.jogger.pl carstein

    Jak już powiedziano, w IBM od modelu T40. No ale apple jak zwykle odkrył koło.

  • http://carstein.jogger.pl carstein

    Jak już powiedziano, w IBM od modelu T40. No ale apple jak zwykle odkrył koło.

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    carstein: Czujniki ruchu były już w PowerBookach, nigdzie nie napisałem, że to nowy gadżet… Po prostu zrobiłem listę jego nietypowych zastosowań… A potem mówią, że użytkownicy Maków są uprzedzeni ;)

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    carstein: Czujniki ruchu były już w PowerBookach, nigdzie nie napisałem, że to nowy gadżet… Po prostu zrobiłem listę jego nietypowych zastosowań… A potem mówią, że użytkownicy Maków są uprzedzeni ;)

  • http://byte.livenet.pl byte

    Chciałbym tylko przypomnieć napaleńcom, że przełączanie pulpitów przez czułe klepanie matrycy raczej prędzej niż później spowoduje jej, ten matrycy, zgon.

  • http://byte.livenet.pl byte

    Chciałbym tylko przypomnieć napaleńcom, że przełączanie pulpitów przez czułe klepanie matrycy raczej prędzej niż później spowoduje jej, ten matrycy, zgon.

  • http://carstein.jogger.pl carstein

    @Paweł:
    Wiesz, ostatnio sam jestem uprzedzony do użytkowników MACów, którzy się zachwycają swoją technologią. Mój znajomy mawia: „Jeśli ktoś twierdzi, że Linuksiarze to fantycy, to nigdy nie spotkał użytkowników MACów”. Po prostu ten fanatyzm od pewnego czasu niepomiernie mnie wkurza. Może mam okres :P

    Ostatnio zresztą jeden taki MACowiec strasznie się przechwalał tym sensorem ruchu w mojej obecności. Gawiedź robiła wielkie ‘Uaaaaaa’, a mnie coś trafiło przy tym. Jak pokazałem, że hdaps jest w T42, to on zrobił „Uaaaaa”.

  • http://carstein.jogger.pl carstein

    @Paweł:
    Wiesz, ostatnio sam jestem uprzedzony do użytkowników MACów, którzy się zachwycają swoją technologią. Mój znajomy mawia: „Jeśli ktoś twierdzi, że Linuksiarze to fantycy, to nigdy nie spotkał użytkowników MACów”. Po prostu ten fanatyzm od pewnego czasu niepomiernie mnie wkurza. Może mam okres :P

    Ostatnio zresztą jeden taki MACowiec strasznie się przechwalał tym sensorem ruchu w mojej obecności. Gawiedź robiła wielkie ‘Uaaaaaa’, a mnie coś trafiło przy tym. Jak pokazałem, że hdaps jest w T42, to on zrobił „Uaaaaa”.

  • Michał Fikus

    SmackBook: bardzo ciekawe rozwiązanie, ale niestety skrót klawiszowy jest raczej praktyczniejszy. Choć sam efekt naprawdę imponujący.

  • Michał Fikus

    SmackBook: bardzo ciekawe rozwiązanie, ale niestety skrót klawiszowy jest raczej praktyczniejszy. Choć sam efekt naprawdę imponujący.

  • http://amag-pl.info amag

    Byłem niedawno na prezentacji Lenovo i facet grał w Tux Racera machając laptopem :->

  • http://amag-pl.info amag

    Byłem niedawno na prezentacji Lenovo i facet grał w Tux Racera machając laptopem :->

  • Pingback: Aleksandra Drachal ___www.blog.drachal.com___ » kto pierwszy ten … nie zawsze lepszy

  • http://carstein.jogger.pl carstein

    Powiem krótko:
    W linuksie system HDAPS jest widoczny jako urządzenie sterujące i można dowolny program pod to podpiąć. Mogę, przechylając laptopa sterować myszką na ekranie i opuszczając gwałtownie klikać na przyciski. Tylko po co? Po to, żeby komputer był fajny? Ja nie kupuje komputera po to, żeby się nim bawić. Mi komputer jest potrzebny po to, żeby na nim pracować, a podsystem HDAPS po to, żeby w razie upadku laptopa parkował głowicę dysku.

    Durne zabawki zostawiam dzieciom (tak, przeźroczystość i interfejs 3D też).

    ps. oczywiście jak ktoś chce kupić sobie MACa, to mu nie zabraniam. Niech tylko odpowie sobie na pytanie: Do czego jest mu on potrzebny.

  • http://carstein.jogger.pl carstein

    Powiem krótko:
    W linuksie system HDAPS jest widoczny jako urządzenie sterujące i można dowolny program pod to podpiąć. Mogę, przechylając laptopa sterować myszką na ekranie i opuszczając gwałtownie klikać na przyciski. Tylko po co? Po to, żeby komputer był fajny? Ja nie kupuje komputera po to, żeby się nim bawić. Mi komputer jest potrzebny po to, żeby na nim pracować, a podsystem HDAPS po to, żeby w razie upadku laptopa parkował głowicę dysku.

    Durne zabawki zostawiam dzieciom (tak, przeźroczystość i interfejs 3D też).

    ps. oczywiście jak ktoś chce kupić sobie MACa, to mu nie zabraniam. Niech tylko odpowie sobie na pytanie: Do czego jest mu on potrzebny.

  • http://btd.livenet.pl btd

    durne zabawki dla dzieci.. pff. a innych wyzywa od fanatykow. Nie wszyscy chodza tak nadeci, prosze pana. No ale tak, pan super sztywny jest zapewne profesjonalista a reszta to dzieci. Moze jak przy pierwszym poscie stwierdziles ze masz okres, to drugiego mozna bylo nie produkowac?

  • http://btd.livenet.pl btd

    durne zabawki dla dzieci.. pff. a innych wyzywa od fanatykow. Nie wszyscy chodza tak nadeci, prosze pana. No ale tak, pan super sztywny jest zapewne profesjonalista a reszta to dzieci. Moze jak przy pierwszym poscie stwierdziles ze masz okres, to drugiego mozna bylo nie produkowac?

  • http://carstein.jogger.pl carstein

    A jak inaczej nazwiesz te technologie (a przynajmniej obecne ich zastosowanie)?

    Owszem, uważam się za profesjonalistę, jestem nadęty, nie kupuje gadżeciarskich wynalazków, nie uważam wszystkich za dzieci, drażnią mnie użytkownicy MACów i marketing firmy Apple, wyzywam innych od fanatyków, samemu staram się być w miarę obiektywny. Jeszcze jakieś pytania?

    EOT z mojej strony, resztę proszę na priva.

  • http://carstein.jogger.pl carstein

    A jak inaczej nazwiesz te technologie (a przynajmniej obecne ich zastosowanie)?

    Owszem, uważam się za profesjonalistę, jestem nadęty, nie kupuje gadżeciarskich wynalazków, nie uważam wszystkich za dzieci, drażnią mnie użytkownicy MACów i marketing firmy Apple, wyzywam innych od fanatyków, samemu staram się być w miarę obiektywny. Jeszcze jakieś pytania?

    EOT z mojej strony, resztę proszę na priva.

  • http://www.my.opera.com/wojwit PitMac

    @-carstein. Smieszne to jest to co piszesz,mnie nie polubisz jestem gadzeciarzem,użytkownikiem Maca a do tego fanem firmy.Po co mieszkać w fajnej chacie jak można w norze,po co fajnie sie ubierac jak można wlozyc byle co! Po co kupowac wygodne buty jak mozna lazic w kaloszach lub trampkach chinskich za 6 zyla.Lubie fajnie ciuchy,dobre bryki i sprzęt i co z tego? Nie,nie jestem profesjonalistą i również dzieckiem, poprostu lubie to i tyle.A jak ciebie to w oczy kole coż twoja sprawa,bo po mnie spływa twoje zdanie!

  • http://www.my.opera.com/wojwit PitMac

    @-carstein. Smieszne to jest to co piszesz,mnie nie polubisz jestem gadzeciarzem,użytkownikiem Maca a do tego fanem firmy.Po co mieszkać w fajnej chacie jak można w norze,po co fajnie sie ubierac jak można wlozyc byle co! Po co kupowac wygodne buty jak mozna lazic w kaloszach lub trampkach chinskich za 6 zyla.Lubie fajnie ciuchy,dobre bryki i sprzęt i co z tego? Nie,nie jestem profesjonalistą i również dzieckiem, poprostu lubie to i tyle.A jak ciebie to w oczy kole coż twoja sprawa,bo po mnie spływa twoje zdanie!

  • http://carstein.jogger.pl carstein

    @carstein:
    Nie zrozumiałeś. Między ‘nie kupowaniem gadżeciarskich wynalazków’, a mieszkaniem w norze, noszeniem trampków i pracowaniem w command line na 386sx jest jednak spora różnica. Ja po prostu przy każdym zakupie zadaje sobie pytanie ( nawet jeśli spokojnie mnie na to stać) – czy ja tego potrzebuje.

    Jeśli chcesz wydawać pieniądze na gadżety, to ci nie bronię. Jeśli są twoje – wydawaj.

  • http://carstein.jogger.pl carstein

    @carstein:
    Nie zrozumiałeś. Między ‘nie kupowaniem gadżeciarskich wynalazków’, a mieszkaniem w norze, noszeniem trampków i pracowaniem w command line na 386sx jest jednak spora różnica. Ja po prostu przy każdym zakupie zadaje sobie pytanie ( nawet jeśli spokojnie mnie na to stać) – czy ja tego potrzebuje.

    Jeśli chcesz wydawać pieniądze na gadżety, to ci nie bronię. Jeśli są twoje – wydawaj.

  • Drogomir

    A ja bym takiego Mac’a kupił dla TextMate’a ;-)

  • Drogomir

    A ja bym takiego Mac’a kupił dla TextMate’a ;-)

  • Bednar

    A ja uważam że nie masz racji apple to nie tylko gadżety. Apple to właśnie jest ten PROFESJONALIZM o którym tyle piszesz tylko że podejście tej firmy do PROFESJONALIZMU jest trochę bardziej nowoczesne od Twojego i wie ze PROFESJONALISTA ubrany w drętwe ciuchy i pracujący na nudnym sprzęcie z interfejsem na widok którego zbiera się na wymioty jest mniej wydajny od wesołego wyluzowanego kolesia który lubi to co robi i lubi sprzęt na którym pracuje. Ten gadżet z mieczami świetlnymi może nie pomoże grafikowi w jego projekcie który szef kazał mu zrobić do środy ale pomaga zbudować swego rodzaju więź miedzy tym grafikiem a jego miejscem pracy. Jak myślisz kto pracuje szybciej i wydajniej wesoły człowieczek który traktuje pracę jako element zabawy i przyjemności czy pracownik który odlicza czas do końca dniówki aby móc rzucić w cholerę ten nudny komputer i obleśne biuro i iść w końcu do domu??

  • Bednar

    A ja uważam że nie masz racji apple to nie tylko gadżety. Apple to właśnie jest ten PROFESJONALIZM o którym tyle piszesz tylko że podejście tej firmy do PROFESJONALIZMU jest trochę bardziej nowoczesne od Twojego i wie ze PROFESJONALISTA ubrany w drętwe ciuchy i pracujący na nudnym sprzęcie z interfejsem na widok którego zbiera się na wymioty jest mniej wydajny od wesołego wyluzowanego kolesia który lubi to co robi i lubi sprzęt na którym pracuje. Ten gadżet z mieczami świetlnymi może nie pomoże grafikowi w jego projekcie który szef kazał mu zrobić do środy ale pomaga zbudować swego rodzaju więź miedzy tym grafikiem a jego miejscem pracy. Jak myślisz kto pracuje szybciej i wydajniej wesoły człowieczek który traktuje pracę jako element zabawy i przyjemności czy pracownik który odlicza czas do końca dniówki aby móc rzucić w cholerę ten nudny komputer i obleśne biuro i iść w końcu do domu??

  • Mohikanin

    Bednar. Święte słowa!!!!!! To właśnie miedzy innymi radość z pracy a czasami traktowanie jak dobrej zabawy sprawia że efekty są wspaniałe. A do tego potrzebny między innymi fajny sprzęcik :-)

  • Mohikanin

    Bednar. Święte słowa!!!!!! To właśnie miedzy innymi radość z pracy a czasami traktowanie jak dobrej zabawy sprawia że efekty są wspaniałe. A do tego potrzebny między innymi fajny sprzęcik :-)

  • Junior

    Sami zobaczcie… Dlaczego graficy w większości agencji reklamowych pracują na mac`ach? Bo świecą, mają czujnik ruchu i wydają dźwięki? Chyba dlatego, że to bardzo wygodne a zarazem wydajne narzędzie pracy. Cena jest adekwatna do jakości i dlatego też nie wszystkich na to stać. Moim zdaniem pytanie: „Po co mi to?” jest nie na miejscu. Zawsze można sobie odpowiedzieć na pytania: Po co mam znać środowisko Mac OS, Po co mam wiedzieć jak się obsługuje produkty Apple, Po co mi wiedza na temat Macintosh`ów. Ja tam się ciesze jak widzę Notebooka Apple bo wiem, że to kolejny krok, który prowadzi to rozjaśnienia ciemnoty i pokazania, że jest coś innego jak PC i Windows.

  • Junior

    Sami zobaczcie… Dlaczego graficy w większości agencji reklamowych pracują na mac`ach? Bo świecą, mają czujnik ruchu i wydają dźwięki? Chyba dlatego, że to bardzo wygodne a zarazem wydajne narzędzie pracy. Cena jest adekwatna do jakości i dlatego też nie wszystkich na to stać. Moim zdaniem pytanie: „Po co mi to?” jest nie na miejscu. Zawsze można sobie odpowiedzieć na pytania: Po co mam znać środowisko Mac OS, Po co mam wiedzieć jak się obsługuje produkty Apple, Po co mi wiedza na temat Macintosh`ów. Ja tam się ciesze jak widzę Notebooka Apple bo wiem, że to kolejny krok, który prowadzi to rozjaśnienia ciemnoty i pokazania, że jest coś innego jak PC i Windows.