Dominacja firmy Google nad światem wisi nad nami nieuchronnie ;) Dziś internetowy gigant pokazał publicznie kolejną ze swoich usług — Google Base.
Co to jest Google Base? Jest to serwis, który pomoże udostępnić online dowolne informacje, które teraz przechowujesz w komputerze. Masz katalog z przepisami babuni na pyszne ciasteczka? Pokaż go całemu światu! Publikujesz artykuły? Teraz każdy będzie mógł je przeszukiwać i znaleźć.
Google Base to próba połączenia w jedno serwisów hostujących zdjęcia (typu Flickr), serwisów ogłoszeniowych, blogów i osobistych stron www. Pomysł w swoich założeniach bardzo śmiały — bazuje przede wszystkim na łatwości publikowania.
Do założenia własnej strony w Google Base wystarczy rejestracja w serwisie. Od razu można np. publikować ogłoszenia o pracę, tworząc mini-vortal HR. Można wrzucić kilka zdjęć i stworzyć galerię online. I tak dalej…
Unikalność Google Base — według jej twórców — polega na możliwości kategoryzowania treści. System sam podpowiada najbardziej popularne kategorie, a lista podpowiedzi tworzona jest na podstawie danych wysyłanych przez użytkowników — im więcej będzie przepisów kulinarnych, tym wyżej ta kategoria znajdzie się na liście sugerowanych.
System nie przewiduje żadnych ograniczeń pojemności. Zatem jeżeli przestrzeń na dysku Twojego providera Ci nie wystarcza, wyślij pliki do Google Base — będziesz mieć do nich dostęp z dowolnego miejsca na świecie. Jeśli masz do opublikowania np. plan zajęć dla studentów i nie chcesz się bawić w zakładanie strony www — opublikuj go w bazie Google. I tak dalej :)
Google nie oddaje swoich serwerów z czystej dobroci serca :) Im więcej contentu będzie przeszukiwać ich wyszukiwarka, tym większa jest jej wartość. Plus zawartość Google Base może pojawiać się w innych serwisach — Google Video, wyszukiwarce sklepowej Froogle czy w głównej wyszukiwarce. Do tego właściciele stron Google Base mogą korzystać z kontekstualnych reklam AdSense — zarabiając pieniądze dla siebie i dla Google.
Dla bloggerów jest jeszcze dobra wiadomość — system akceptuje przesyłanie danych do bazy za pomocą RSS. Dostajecie zatem darmową kopię zapasową swojego bloga :)
Miłego „bazowania”.



