Plotki o Google Browser (przeglądarce stworzonej przez Google) przewijają się przez sieć od jakiegoś czasu. Wyszukiwarka zatrudniła kilku ludzi z Mozilla Foundation i nadal poszukuje programistów z tego obszaru. A może Google planuje coś innego?
Pierre Chapaz (były szef Yahoo Europe) na swoim blogu pisze o rozmowach, jakie Opera prowadzi z Google (blog jest po francusku). Według Chapaza dobrze poinformowane źródła potwierdzają te plotki.
Wbrew pozorom to wcale nie jest takie mało prawdopodobne. To właśnie dzięki układowi z Google Opera jest dostępna za darmo, bez reklam (wcześniej były to właśnie reklamy Google). Nowy model biznesu założony przez Opera Software przewiduje umacnianie jej pozycji na rynku urządzeń przenośnych — rynku nie opanowanym jeszcze przez Gecko i inne przeglądarki. I pozycja Opery jest tam dość mocna. Ten rynek stanowi łakomy kąsek dla potentata wyszukiwania.
Na razie to tylko plotki, ale coś w tym jest :) Chętnie zobaczyłbym moją ulubioną przeglądarkę „dopalaną przez Google”.



