Google mówi!
Serwisy internetowe spekulowały już jakiś czas temu na temat planowanego przez Google komunikatora internetowego. Byłby to następny logiczny krok w walce z największymi konkurentami: MSN i Yahoo!. Dziś mamy już oficjalną informację: Google ma komunikator.
Najważniejsza informacja: Google Talk będzie oparty o otwarty protokół Jabbera. Oznacza to, że z uzytkownikami Google Talk będą mogli rozmawiać również użytkownicy istniejących już sieci Jabbera, a także, że wybór klienta (czyli aplikacji do komunikacji) pozostanie sprawą otwartą: możemy używać tej dostarczonej przez Google, a możemy pozostać przy tej, której używamy dziś (jak PSI, WP Kontakt czy Pandion). Brawo dla Google za wspieranie otwartych standardów!
Komunikator jest jeszcze w wersji beta, czyli nie ma zaimplementowanych wszystkich funkcji. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na brak szyfrowania. Google zapewnia, że jak najszybciej zajmie się tą kwestią, jednak póki co oryginalny klient przesyła wiadomości „otwartym tekstem”.
Klient IM będzie dość ściśle zintegrowany z pocztą Google’a — GMail. Każdy użytkownik GMaila automatycznie będzie miał też do dyspozycji konto Jabbera o takim samym adresie.
Kolejną planowaną funkcją jest komunikacja głosowa, oparta również o otwarte standardy, jednak Google nie ujawnia, kiedy te funkcje mogą zostać zaimplementowane. Czekamy niecierpliwie.
Póki co, aplikacja dostępna jest jedynie dla Windows, jednak firma planuje również klientów dla Linuksa i Mac OS X. Choć dzięki wspomnianym już wyżej otwartym standardom, można używać swojego Jabberowego konta Google już dziś — choćby we wbudowanym w Mac OS X programie iChat.
Obszerniejsza recenzja samego komunikatora wkrótce.




