Plotki o nowych przedsięwzięciach Google trudno zliczyć. Firma zdementowała plany stworzenia włąsnego systemu operacyjnego czy pakietu biurowego (zamiast tego zatrudniła programistów do pracy przy rozwoju OpenOffice), ale czy możemy być czegokolwiek pewni? Ostatnio na horyzoncie pojawił się firmowany przez Google serwis płatności online.
Nie ma jeszcze oficjalnej nazwy, ale może się nazywać np. Google Wallet. Skąd o nim wiemy? Google we wrześniu poszukiwał do pracy specjalistów od płatności w Sieci. Przez krótki czas istniała online witryna payments.google.com (zachował się nawet zrzut ekranu).
W świetle ostatnich aktywności (próby stworzenia cyfrowej biblioteki i konkurencji ze strony Amazon.com) serwis płatności bardzo dobrze uzupełniłby ofertę Google — umożliwiłby dokonywanie płatności za książki czy usługi związane z AdSense czy Google Earth. Plus jest jeszcze kilka fragmentów Sieci, w które Google się nie zapuszczał — jednym z nich są aukcje online, zdominowane póki co przez eBay. A jednym z filarów eBay-a jest serwis płatności online PayPal — bez niego nie można na dobre rozkręcić porządnego aukcyjnego serwisu.
Mam tylko nadzieję, że Google Wallet — jeśli zostanie uruchomiony — zawita także do Polski. Rodzima gałąź eBay-a jak dotąd nie pokazała się z najlepszej strony, odrobina konkurencji dobrze im zrobi :)







