Tradycyjne, przywiązane do komputera aplikacje, mają się dobrze, ale na horyzoncie pojawiają się nowe, całkowicie umieszczone w Internecie. O ile arkusz kalkulacyjny czy edytor tekstów online nie jest już niczym szczególnym, co to powiecie na… cały niemal desktop w przeglądarce?
Goowy to właśnie nic innego jak zintegrowany mini-desktop wewnątrz przeglądarki. Właśnie integracja stanowi o jego sile — „user experience” jest o wiele lepszy, niż kiedy korzystamy z osobnych (podlinkowanych wyżej) aplikacji. Ilość aplikacji i mnogość opcji może zadziwić niejednego znawcę aplikacji Web 2.0… Co zatem dostajemy?
Po zalogowaniu się mamy typowy systemowy „welcome screen”, w którym dowiadujemy się, że do dyspozycji mamy: program pocztowy (z kontem w domenie goowy.com i możliwością podpięcia naszego własnego konta), multi-komunikator (obsługuje AIM, Yahoo, MSN-a i ICQ), kalendarz (z powiadamianiami wewnątrz przeglądarki, lub na własnym komputerze, po zainstalowaniu małego programiku), książkę adresową i odtwarzacz plików MP3. Do tego w ramach darmowego konta dostajemy 1GB przestrzeni dyskowej na nasze pliki…
Całość działa w oparciu o Flasha i HTML. Traktuję to jeszcze jako ciekawostkę, ale potrafię sobie wyobrazić firmę, która każdemu ze swoich pracowników zapewnia taki „przeglądarkowy desktop” razem z odpowiednimi (dostosowanymi do potrzeb firmy) modyfikacjami.
Warto obserwować rozwój takich trendów. Kiedyś mieliśmy „thin clienta” w lokalnej sieci, teraz mamy go w Internecie.



