IE7 ma więcej nowych nazw
Przez blogosferę przetacza się aktualnie debata na temat tego, czy Microsoft może pozwolić sobie na zmianę nazwy istniejącej technologii.
Chodzi o nową wersję IE7, o której pisałem wcześniej. Poza nowym logo i nazwą, w wersji Beta znalazła się obsługa kanałów RSS, którą Microsoft nazywa aktualnie Web Feeds.
Cała sprawa zaczęła się od wpisu na blogu jednego z developerów nowego IE (Torres Talking), który napisał właśnie o nowej nazwie. Blogerzy ostro sprzeciwili się nazywaniu RSS-ów (więcej o technologii RSS) jakąkolwiek inną nazwą, podnosząc wielkie larum w sieci.
RSS jako technologia nie jest dziś zdefiniowany za pomocą jednego formatu, a sama nazwa, czy też jej rozwinięcie (Really Simple Syndication) niewiele mówi przeciętnemu użytkownikowi sieci. Ja wiem, że ta technologia znacznie ułatwia życie, ale dla większości dzisiejszych internautów skrót RSS niewiele znaczy.
Dlatego uważam, że nic wielkiego się nie stanie, jeśli Microsoft w swojej przeglądarce uczyni RSS bardziej „dostępnymi dla przeciętnego człowieka”. Czy się nam to podoba czy nie, firma z Redmond wydaje olbrzymie sumy na badanie „łatwości użytkowania” swoich produktów — stać ją na to, a niewiele innych firm to czyni. Jeśli dzięki temu ludzie zaczną używać RSS-ów, niech się nazywają jak chcą. Przecież nawet fundacja Mozilla w Firefoksie nazwała RSS-y nie inaczej jak Live Bookmarks. Nie bądźmy hipokrytami — Mozilla może, a Microsoft nie?
Oczywiście rodzi się kwestia utrzymania standardów. Bardzo szybko może się okazać, że Web Feeds to jednak coś innego, niż RSS 1.0, 2.0 czy Atom. I wtedy można z tym walczyć, popierać „prawdziwe” RSS-y, tak jak kiedyś popieraliśmy „prawdziwy” HTML (przeciwstawiając go temu „microsoftowemu”).
Póki co — moim skromnym zdaniem Microsoft może nazywać RSS-y jak im się żywnie podoba. Dopóki pozostaną zgodne z tym, co znam jako RSS.





IMO lament wynika z tego, że MS już zapowiedział, że ichni RSS to będzie tak naprawdę MS RSS. Czym to się będzie różnić, tego nie wiem. Znając jednak różne pomysły Microsoftu, to może się różnić dość mocno.
Poza tym nawet sama zmiana nazwy może rzeczywiście zabić RSS jako takie. Wystarczy, że ludzie nie będą kojarzyli jednego z drugim i będą poprzestawali na MS RSS i WebFeeds.
Wielki lament o nic. Kultura potepIEnia i tyle.
RSS to wygodna sprawa owszem – ale nie rewolucja. Jesli MS wymysli swoj standard dla RSS – w co watpie – to nic nadzwyczajnego sie nie stanie.
Swiat bedzie istniec dalej.