The Blog

iSubtitle: Przełączane napisy do filmów na Mac

iSubtitle LogoPrzyzwyczailiśmy się z Patrycją do oglądania filmów na iPhone czy iPodzie Touch. Generalnie wszystkie filmy, jakie wypożyczamy, lądują najpierw w ripiarce – konwersja do przenośnego formatu daje nam swobodę oglądania wypożyczonego filmu gdzie chcemy (iPoda można podłączyć do dużego telewizora, albo zabrać film ze sobą do parku) i kiedy chcemy.

Osadzenie kilku wersji audio w filmie ripowanym z DVD nie stanowi dla HandBrake żadnego problemu. Gorzej jest z napisami. O ile można z łatwością osadzić na stałe jeden język (technika ta nazywa się „hardsubowaniem”), o tyle przełączanie napisów tak łatwe jak w DVD (tzw. „softsubs”) było do tej pory problemem.

Teoretycznie się dało – technologia osadzania napisów istnieje w QuickTime już od jakiegoś czasu – ale nie było to łatwe, wymagało kombinowania ze sporą ilością programów, sporo z nich była trudna w obsłudze. To nie dla mnie…

W poszukiwaniu rozwiązania trafiłem na program iSubtitle. Umożliwia on dodanie przełączanych napisów do filmów dowolnego formatu, a następnie eksport do formatu czytanego przez iPhone, iPoda, Apple TV czy iTunes. Właściwie każda aplikacja, która potrafi odtworzyć format QuickTime powinna dać sobie radę z takimi napisami.

Program obsługuje napisy we wszystkich najbardziej popularnych formatach, np. .srt czy .sub, nie obsługuje za to TXT. Jeśli potrzebujesz zrobić konwersję z TXT do .srt polecam polski program o nazwie PYM Player (dzięki CoSTa).

Napisy są generowane dynamicznie, niezależnie od rozdzielczości filmu – daje to doskonałe rezultaty na małym ekranie iPhone i na telewizorze HD. Literki oglądane na standardowym telewizorze są małe (a nie znalazłem nigdzie w programie ustawień, pozwalających zmienić ich wielkość).

Wybieranie napisów na iPhone


Jeśli chodzi o mnie, program ma dwie wady, obie związane prawdopodobnie z moim „nieortodoksyjnym” podejściem do piractwa. Nie ściągam filmów z sieci, konwertuję raczej własne DVD. Idealnie dla mnie program powinien „wyciągnąć” napisy z DVD i skonwertować je do „softsubów” w pliku wynikowym. Ewentualnie powinien dociągnąć napisy z sieci i osadzić je automatycznie. Żadnej z tych rzeczy iSubtitle nie robi – plik z napisami trzeba mu podać na tacy…

Jeśli jednak masz dostęp do plików z napisami, oglądasz filmy na sprzęcie Apple, iSubtitle zrobi, co do niego należy i zrobi to dobrze. A napisy generowane przez ten program są o wiele bardziej czytelne, niż „hardsubowane” z DVD za pomocą HandBrake.

Bądźmy w kontakcie

Zapisz się na powiadomienia o nowych wpisach lub połącz się ze mną w sieciach społecznościowych.

  • http://costa.kofeina.net CoSTa

    „Żadnej z tych rzeczy iSubtitle nie robi – plik z napisami trzeba mu podać na tacy…”

    No cóż, napisy na DVD to grafika, nie tekst więc ich wyciąganie de facto sprowadza się do OCRowania. Stąd i HandBrake nie pozwoli na wyciągnięcie większej ilości subów.

    Programik fajny i niedrogi. W którymś z Moich Jabłuszek opisałem dwa darmowe programy robiące dokładnie to samo, choć zdecydowanie bardziej hardcorowo :). Ogólnie tematyka ciekawa a eksperymenty z napisami są fajowe. Tylko gdyby ktoś zrobił soft, który ripnie także napisy w kilku wersjach… Kurczę, brałbym z miejsca.

  • http://costa.kofeina.net CoSTa

    „Żadnej z tych rzeczy iSubtitle nie robi – plik z napisami trzeba mu podać na tacy…”

    No cóż, napisy na DVD to grafika, nie tekst więc ich wyciąganie de facto sprowadza się do OCRowania. Stąd i HandBrake nie pozwoli na wyciągnięcie większej ilości subów.

    Programik fajny i niedrogi. W którymś z Moich Jabłuszek opisałem dwa darmowe programy robiące dokładnie to samo, choć zdecydowanie bardziej hardcorowo :). Ogólnie tematyka ciekawa a eksperymenty z napisami są fajowe. Tylko gdyby ktoś zrobił soft, który ripnie także napisy w kilku wersjach… Kurczę, brałbym z miejsca.

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    CoSTa: No właśnie. Brakuje mi kombajnu, który wziąłby DVD, zrobił magię (niezależnie od tego, ile by to trwało) i wypluł plik, w którym mógłbym żonglować ścieżkami dźwiękowymi i napisami. Jest co prawda Drive-In (sugerowany jako podobny artykuł powyżej), ale objętościowo toto jest strasznie wielkie, plus nie można przenieść na iPoda…

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    CoSTa: No właśnie. Brakuje mi kombajnu, który wziąłby DVD, zrobił magię (niezależnie od tego, ile by to trwało) i wypluł plik, w którym mógłbym żonglować ścieżkami dźwiękowymi i napisami. Jest co prawda Drive-In (sugerowany jako podobny artykuł powyżej), ale objętościowo toto jest strasznie wielkie, plus nie można przenieść na iPoda…

  • http://pineappleblog.pl Jędrzej Jakubowski

    Jeśli chodzi o napisy, to nie mam raczej potrzeby ich posiadania, najwyżej mogę zrobić to na sztywno. Cieszę się za to i dziękuję za polecenie HandBrake’a, szukałem właśnie programu, który przerzucał by mi DVD na iPhone’a :)

  • http://pineappleblog.pl Jędrzej Jakubowski

    Jeśli chodzi o napisy, to nie mam raczej potrzeby ich posiadania, najwyżej mogę zrobić to na sztywno. Cieszę się za to i dziękuję za polecenie HandBrake’a, szukałem właśnie programu, który przerzucał by mi DVD na iPhone’a :)

  • http://poprawki.com kmrozek

    Ale… poważnie filmy z iPoda w parku oglądacie?

  • http://poprawki.com kmrozek

    Ale… poważnie filmy z iPoda w parku oglądacie?

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    kmrozek: W parku, w wannie, w restauracji… Gdzie chcesz ;)

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    kmrozek: W parku, w wannie, w restauracji… Gdzie chcesz ;)

  • http://poprawki.com kmrozek

    omamuniu :) Ja jak już się odklejam od komputera to korzystam z natury ile się da :)

  • http://poprawki.com kmrozek

    omamuniu :) Ja jak już się odklejam od komputera to korzystam z natury ile się da :)