Ja naprawdę nie mam dużych wymagań. Edytor, który potrafi czytać pliki Unicode i koloruje choćby podstawową składnię — czy to dużo? W Linuksie mam za darmo genialny Gedit czy Kate. Za Windows muszę zapłacić sporą kasę, a dołączony do systemu Notatnik nawet składni nie potrafi kolorować. O otwieraniu uniksowych plików nie wspomnę. Dwie godziny szukałem czegoś, co by było małe i robiło to, co niego należy. Oczywiście o polskiej wersji mogę tylko pomarzyć. Grr… Ja chcę Linuksa!
Bądźmy w kontakcie
Zapisz się na powiadomienia o nowych wpisach lub połącz się ze mną w sieciach społecznościowych.
-
buber
-
buber
-
http://www.grabun.com/blog/ Łukasz Grabuń
-
http://www.grabun.com/blog/ Łukasz Grabuń
-
http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk
-
jachacy
-
jachacy
-
http://www.jursz.com Henryk Jursz
-
http://www.jursz.com Henryk Jursz
-
http://www.jursz.com Henryk Jursz
-
http://www.jursz.com Henryk Jursz








