Przeskocz do zawartości

7 lutego 2006

O Web 2.0 i randkach (też Web 2.0)

Web 2.0 może zawitać dosłownie wszędzie — nawet do serwisów randkowych :-)

Dla niezorientowanych: Web 2.0 to nazwa nowego trendu (czy też paradygmatu) przy tworzeniu internetowej zawartości. Specjaliści od marketingu określają ten trend mianem user empowerment lub consumer empowerment — a po naszemu „władza w ręce ludu” :)

W „nowej Sieci” nie ma już ostrego podziału na dostawców informacji i jej konsumentów, użytkownicy sami są w stanie dodać wartość do istniejących informacji — doskonałym przykładem zastosowania tego mechanizmu jest serwis flickr.com (modelowy egzemplarz zastosowania Web 2.0) — tam do opublikowanych przez innych zdjęć każdy użytkownik może dodać tzw. „tagi”, czyli słowa kluczowe, które uważa za pasujące do danego obrazu. Inni użytkownicy mogą wyszukiwać zdjęcia, a tagi mają im w tym pomagać. Im więcej użytkowników „otaguje” dany obraz jako „słoń w składzie porcelany”, tym większe prawdopodobieństwo, że ten słoń na tym zdjęciu jest. Żadnych zaawansowanych mechanizmów analizujących zawartość fotki, żadnego zespołu redaktorów dodających tagi — cała władza w ręce ludu. I to działa!

Witryn internetowych korzystających z tych mechanizmów przybywa z każdym dniem. Niektóre służą popularyzacji informacji (jak np. digg.com czy polski wykop.pl), inne są wyspecjalizowanymi wyszukiwarkami (jak np. wyszukiwarka blogów Technorati czy polski BlogFrog). A paradygmat znajduje zastosowanie w coraz to nowych dziedzinach. Na przykład… w internetowych randkach ;-)

Serwis consumating to swego rodzaju żart — mrugnięcie okiem w stronę wszystkich tych sieciowych zapaleńców, którzy potrafią rozmawiać tylko o tagach i Web 2.0. A gdyby tak otagować… innych? To właśnie zadanie Consumating. Załóż profil, dodaj tagi, pozwól się otagować innym i daj się znaleźć :)

Doświadczenie pokazuje, że pomysły związane z Web 2.0, które „chwyciły” za oceanem szybko doczekają się naszych rodzimych wersji. Tak było z wymienionymi przeze mnie Technorati czy Digg (i BlogFrog oraz Wykop). Czy niedługo będziemy mogli randkować w Web 2.0 po polsku? ;-)

View Comments Napisz komentarz
  1. lut 7 2006

    - użytkownik adas -
    tagi: miły, ładny, wychowany, uczesany, poczucie humoru, chudy, łysy, brzydki, rozrabiaka, zrzędliwy, grubiańki…

    Hmm…. ;)

  2. lut 7 2006

    Tak jak do tych czas na wszelkiego rodzaju serwisach panuje śmieszna rywalizacja w ilości posiadanych znajomych to ze zgrozą myślę o setkach tagów charakteryzujących daną osobę.

  3. lut 7 2006

    Web 2.0. Heh, nowe słowo-wytrych w zarządach firm. Ostatnio poproszono mnie, abym użył Web2.0 w projekcie wspomagającym sprzedaż działek roponośnych.

    Ostatecznie użyłem GoogleMaps, ale jak to się ma do trendu? Ludzie nie mogą po prostu powiedzeić: użyj tej fajnej i dokładnej mapy ze świetnym API?

    „Nowy paradygmat naszego systemu będzie się opierał na aktywnej komunikacji z klientem przy użyciu technologii kanałów wiadomości opartych na enkapsulacji XML i znacznikach tworzonych przez klientów co znów przekłada się na wartość dodanej”.

  4. lut 7 2006

    Opi: Zgadzam się, że to słowo-wytrych :) Ale jak każde słowo — coś kiedyś znaczyło. No i podoba mi się, że ludzie sami z siebie się śmieją (bo w żadnym razie nie traktowałbym consumating poważnie).

  5. lut 7 2006

    Zgadzam się, że to słowo-wytrych :) Ale jak każde słowo ? coś kiedyś znaczyło.

    Umiesz powiedzieć, co znaczyło? Umiesz podać jasne kryteria, na podstawie których jeden serwis klasyfikujesz jako web 2.0, a innego nie?

    Polecam artykuł Zeldmana w ALA.

    *ziew*

  6. lut 7 2006

    A, oczywiście linka zżarło: http://alistapart.com/articles/web3point0.

  7. lut 7 2006

    @Yaal — smakowity był. Burp. ;P

  8. lut 7 2006

    Yaal: Wiem, skąd się wziął Łeb 2.0 (za to polski wikipedysta najwyraźniej nie, absolutny brak źródeł w artykule). Więc wiem, co znaczył ten termin na początku ;)

  9. matejkoo
    mar 9 2006

    Zobaczymy czy ten nowy trend sie dlugo utrzyma, mam wrazenie iz bedzie to przerost formy nad trescia gdy pojawi sie wiele portali tego typu..google prawde Ci powie..

  10. mar 26 2006

    Patrzyłem na Consumating i w sumie fajnie stagować kogoś, ale ludzie tam szaleją i wymyślają tagi w stylu: noboobs_butidsayyouvegotbadonkadonk_whoa. Co innego, jakby podejść do tagów poważnie i naukowo, tj. zastanowić się, jak można dobrze opisać człowieka. Np. dla cech charakteru byłoby 10 zdefiniowanych tagów (z opisem, jak w encyklopedii PWN), np. wesoły = otwarty na świat, ludzi, sypiący żartami i często uśmiechający się. Dodatkowo każdy tag miałby moc (np. od 0-3). To by byly randki…

  11. sie 8 2007

    W Sieci można znalesć coraz więcej róznego rodzajów serwisó Web 2.0
    Ostatnio nawet znalazłem coś takeigo

    http://www.narzekaj.pl

    serwis pozwala użytkownikom ponarzekać sobie na to co ich boli w sumie ciekawa koncepcja

Trackbacki i pingbacki

  1. Ja, RAFi » Wychowani na COPY & PASTE
  2. Brandjack: Konsument przejmuje markę : Paweł Tkaczyk

Powiedz, co myślisz, wpisz komentarz.

(required)
(required)

Uwaga:Znaczniki HTML są dozwolone. Twój adres nigdy nie będzie udostępniony.

Zapisz się na powiadomienia o komentarzach

blog comments powered by Disqus