Drive-in — oglądaj filmy bez żonglowania płytami
Drive-In to aplikacja, która wyprzedza trochę swój czas. Jej przeznaczeniem jest komputer ustawiony w salonie, służący jako domowe centrum rozrywki. Oczywiście komputery są na to gotowe od jakiegoś czasu (Windows XP Media Center Edition czy wbudowany w MacOS X Front Row są tego najlepszymi przykładami), ale… jakoś niezbyt często widzimy je w salonach. Czy Drive-In to zmieni?
Aplikacja — w dużym skrócie — umożliwia przechowywanie Twojej kolekcji DVD na twardym dysku komputera. W przeciwieństwie do tradycyjnych ripperów jednak, Drive-In tworzy na dysku pełny obraz płyty DVD wraz z wszelkimi zabezpieczeniami (obraz jest zabezpieczony numerem seryjnym programu, nie można go odtwarzać w Drive-In z innym serialem). Płytę tę można potem „wirtualnie włożyć” do napędu i odtwarzać w zwykłym programie do DVD. Co nam to daje? Najwyższej jakości obraz (bez ponownego kodowania), możliwość wyboru wersji językowej filmu i napisów (o zrobieniu tego z ripowanym filmem pisałem tutaj) oraz dostęp do menu DVD, wszystkich dodatków i funkcji interaktywnych. Słowem — DVD dokładnie takie, jak sobie to wyobraził producent.
Program bardzo ułatwia tworzenie wirtualnej biblioteki. Do jednego „pudełka” można włożyć więcej niż jedną płytę (dobre, jeśli mamy jakieś ekskluzywne wydania wielodyskowe), program próbuje sam rozpoznać DVD po tytule (wtedy okładka jest ładowana z sieci), a jeśli mu się nie uda, możesz wpisać kod kreskowy z opakowania, program sam znajdzie detale w bazie danych. Niestety, polskie płyty trzeba wprowadzać ręcznie…
Wadą programu jest stosunkowo duża „dyskożerność” — jeden obraz płyty zajmuje ponad 4GB. Dla porównania sam film plus dwie ścieżki dźwiękowe i napisy, zakodowany z pełną jakością za pomocą kodeka H.264 zajmuje nieco ponad gigabajt. Oczywiście nie mam menu DVD, nie mam dodatków itp. (mógłbym je kodować osobno), ale za to na dysku zmieści się kilkakrotnie więcej filmów, a różnica w jakości jest niemal niedostrzegalna. Zatem decyzja należy do Ciebie: jakość, czy ilość?
Do 7 stycznia program jest w publicznej fazie beta, można go ściągnąć i potestować. Moje zdanie? Kiedy już będę miał „dedykowany” komputer do salonu, zainteresuję się Drive-In. Na razie seria o Bondzie zakodowana w H.264 i odtwarzana za pomocą Front Row doskonale spełnia swoje zadania.
-
http://komarnicki.webd.pl Paweł Komarnicki
-
http://komarnicki.webd.pl Paweł Komarnicki
-
http://blog.lepszyinternet.com Piotr Lewandowski
-
http://blog.lepszyinternet.com Piotr Lewandowski
-
http://www.gate.piata.pl zx
-
http://www.gate.piata.pl zx
-
http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk
-
http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk
-
http://btd.livenet.pl btd
-
http://btd.livenet.pl btd
-
http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk
-
http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk
-
http://btd.livenet.pl btd
-
http://btd.livenet.pl btd
-
http://fluoksetyna.net Wojtek
-
http://fluoksetyna.net Wojtek
-
http://www.trazyk.com Konrad Trazyk
-
http://www.trazyk.com Konrad Trazyk
-
http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk
-
http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk
-
http://btd.livenet.pl btd
-
http://btd.livenet.pl btd
-
http://trazyk.com Konrad Trazyk
-
http://trazyk.com Konrad Trazyk
-
http://www.filmy.monigo.com Monigo
-
http://www.filmy.monigo.com Monigo




