The Blog

Spike — wspólny schowek

Pracujesz w małej grupie roboczej? Na pewno masz współdzielony folder, w którym trzymasz różne rzeczy. Jednak kopiowanie do niego jest dość kłopotliwe — zwłaszcza, gdy chcesz się podzielić tylko np. fragmentem tekstu — dla głupich paru literek trzeba tworzyć osobny plik. A gdyby można było współdzielić systemowy schowek?

Z takiego założenia wyszli programiści Porchdog Software i stworzyli mały programik o nazwie Spike. Jego założenia są proste — stworzyć wieloelementowy schowek, do którego dostęp będą mieli również inni użytkownicy Spike’a w Twojej sieci. Do schowka można wrzucić wszystko, co da się skopiować — fragment tekstu, plik graficzny, muzykę, całe pliki…

Aplikacja jest dostępna na platformie Windows i MacOS X, po instalacji nie wymaga praktycznie żadnej konfiguracji (poza przepuszczeniem jej przez firewall). Schowki innych użytkowników są widoczne natychmiast. Skalowalne podglądy (takie jak np. w Adobe Bridge) pozwalają dostosować widok do konkretnych potrzeb.

Program jest płatny — ale 6 dolarów za spore ułatwienie w pracy to nie jest bardzo dużo. No i można pociągnąć demo i potestować. Miłego klikania :)

Bądźmy w kontakcie

Zapisz się na powiadomienia o nowych wpisach lub połącz się ze mną w sieciach społecznościowych.

  • http://costa.kofeina.net/ CoSTa

    sympatyczne dziadostwo dla tych, którym takie rozwiązanie może być przydatne. testowałeś to pawle trochę? bom ciekawy jak toto się zachowuje przy np. duuuużych rzeczach. ot powiedzmy mamy kilka komputerów spiętych i zechcę przerzucić współpracownikowi duuuuużą bitmapę, z którą właśnie pracuję powiedzmy w corelu. wiadomo – zapisywanie (szczególnie w corelu), wysyłanie żre czasu co niemiara. jeśli przez zwykłe copy mogę coś takiego „wystawić do pobrania” (bo rozumiem, że mniej więcej w ten sposób to działa) współpracownikowi to to jest rewelaycyjna sprawa! potwierdź, zaprzecz, zbluzgaj :). testować póki co nie mam jak – brak współpracowników ale pracuję nad zmianą tej niewygodnej sytuacji… wszelkie ułatwienia mile widzianie. głównie pod kątem kilkuosobowego studia dtp.

  • http://costa.kofeina.net/ CoSTa

    sympatyczne dziadostwo dla tych, którym takie rozwiązanie może być przydatne. testowałeś to pawle trochę? bom ciekawy jak toto się zachowuje przy np. duuuużych rzeczach. ot powiedzmy mamy kilka komputerów spiętych i zechcę przerzucić współpracownikowi duuuuużą bitmapę, z którą właśnie pracuję powiedzmy w corelu. wiadomo – zapisywanie (szczególnie w corelu), wysyłanie żre czasu co niemiara. jeśli przez zwykłe copy mogę coś takiego „wystawić do pobrania” (bo rozumiem, że mniej więcej w ten sposób to działa) współpracownikowi to to jest rewelaycyjna sprawa! potwierdź, zaprzecz, zbluzgaj :). testować póki co nie mam jak – brak współpracowników ale pracuję nad zmianą tej niewygodnej sytuacji… wszelkie ułatwienia mile widzianie. głównie pod kątem kilkuosobowego studia dtp.

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    CoSTa: Testowałem na „biurowych” zastosowaniach (pliki tekstowe, fragmenty tekstu i rozsądnych rozmiarów bitmapy). Działa nieźle.
    Jeśli chodzi o usprawnienia w pracy studio DTP, to do takich celów preferuję Adobe VersionCue 2 i Adobe Bridge — mają naprawdę potężne możliwości. Jeśli jest potrzeba — opiszę :)

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    CoSTa: Testowałem na „biurowych” zastosowaniach (pliki tekstowe, fragmenty tekstu i rozsądnych rozmiarów bitmapy). Działa nieźle.
    Jeśli chodzi o usprawnienia w pracy studio DTP, to do takich celów preferuję Adobe VersionCue 2 i Adobe Bridge — mają naprawdę potężne możliwości. Jeśli jest potrzeba — opiszę :)

  • http://costa.kofeina.net/ CoSTa

    @paweł: dzięki. o narzędziach adobiego poczytałem conieco ale zdaje się, że vc śledzi zmiany w plikach. a etap zapisywania chciałbym pominąć bo żre to miejscami czasu w cholerę. inna kwestia, że nie wczytywałem się w manuala vc zbytnio bo nie jest mi to póki co do szczęścia potrzebne. jesli vc operuje na schowku – nie widzę potrzeby mnożenia narzędzi. inna kwestia, że ponoć ssie zasoby niemiłosiernie (ot jeden z ostatnich wątków na grafika.dtp mi się na oko rzucił) więc oszczędne i tanie alternatywy zawsze są mile widziane :). anyway dzięki za info. przesyłanie danych via współdzielony schowek to kurczę fajny pomysł. nie mam warunków do sprawdzenia funkcjonowania tego w praktyce stąd i pytania.

  • http://costa.kofeina.net/ CoSTa

    @paweł: dzięki. o narzędziach adobiego poczytałem conieco ale zdaje się, że vc śledzi zmiany w plikach. a etap zapisywania chciałbym pominąć bo żre to miejscami czasu w cholerę. inna kwestia, że nie wczytywałem się w manuala vc zbytnio bo nie jest mi to póki co do szczęścia potrzebne. jesli vc operuje na schowku – nie widzę potrzeby mnożenia narzędzi. inna kwestia, że ponoć ssie zasoby niemiłosiernie (ot jeden z ostatnich wątków na grafika.dtp mi się na oko rzucił) więc oszczędne i tanie alternatywy zawsze są mile widziane :). anyway dzięki za info. przesyłanie danych via współdzielony schowek to kurczę fajny pomysł. nie mam warunków do sprawdzenia funkcjonowania tego w praktyce stąd i pytania.

  • Blee

    ehh

  • Blee

    ehh