Przeskocz do zawartości

29 lipca 2005

RSS: z czym to jeść?

Obiecałem, to trzeba napisać :) Zatem, jeśli nigdy nie słyszałeś terminu RSS, zapraszam do lektury.

1. Czym jest RSS?
RSS to skrót od Really Simple Syndication, czyli „bardzo proste kumulowanie”. Jest to format przesyłania danych, który umożliwia wygodne śledzenie zmian na stronach internetowych — szczególnie takich, na których treść często się zmienia, np. blogach czy stronach z wiadomościami. Specjalny program (zwany „czytnikiem RSS”) potrafi zebrać kilka źródeł danych i wyświetlić nowe wiadomości w łatwej do przejrzenia formie. W jednym miejscu dostajesz „skumulowane” nowości z kilku bądź kilkunastu serwisów internetowych. Bardzo wygodne.

2. Krótka historia RSS
Oryginalny RSS (nazwany wersją 0.90) został wynaleziony przez Netscape, jako narzędzie do rozsyłania nagłówków wiadomości do ich oprogramowania portalowego. Pierwotna wersja była zbyt skomplikowana i wkrótce powstała wersja 0.91, znacznie uproszczona w formie. Jednak po pęknięciu „bańki internetowej” firma Netscape straciła zainteresowanie oprogramowaniem portalowym i porzuciła rozwój RSS. Wersję 0.91 przejęła firma UserLand Software, która zamierzała go użyć do propagowania blogów.

W tym samym czasie inna, niekomercyjna organizacja zaprojektowała równoległy format, opierając się na wersji 0.90 (nie zdając sobie sprawy z istnienia kontynuacji). Ich format nazywany jest RSS 1.0. Z kolei format opracowany przez UserLand Software nazwano RSS 2.0. Znajomość formatów ważna jest przy produkcji czytników czy oprogramowania RSS, ale Ciebie, drogi użytkowniku w ogóle nie powinna obchodzić :)

3. Czytniki RSS
Jest ich naprawdę dużo i nie będę opisywał każdego po kolei. Sam używam FeedDemon-a autorstwa Nicka Bradbury (tego samego, który swego czasu stworzył program HomeSite). Przeglądałem kilka innych czytników (m.in. ten wbudowany w Mozillę Thunderbird, RSS Reader, FeedReader czy SharpReader), jednak wszystkie one bazują na koncepcji wyświetlania kanału jako listy wiadomości (bardzo podobnie jak program pocztowy). FeedDemon z kolei pokazuje newsy jak nagłówki i artykuły w gazecie — przesuwając się w dół jednej strony (której wygląd mogę sobie dowolnie dostosować), mogę przeczytać wszystkie wiadomości z danej grupy. Taka koncepcja dużo bardziej mi odpowiada.

Ostatnio modnym trendem staje się dodawanie agregatorów RSS do stron internetowych. Opisywałem wcześniej nasz rodzimy serwis startowy.com. Bardzo podobny serwis pod adresem start.com uruchomił Microsoft (strona jest w fazie testów). Wczoraj do gry wszedł także Google, umożliwiając personalizację swojej strony startowej. Podobne działania na swojej stronie umożliwia także My Yahoo!.

RSS zdobywa popularność powoli, ale nieuchronnie — to bardzo wygodne narzędzie do przeglądania interesującej treści z wielu serwisów internetowych na raz. Warto przyjrzeć się bliżej czytnikom RSS i być na bieżąco z tym, co się dzieje na świecie i w blogach :)

Przeczytaj więcej o 04. Komputery itp.
View Comments Napisz komentarz
  1. lip 30 2005

    No, znajomość wersji jest też konieczna przy udostępnianiu feedów RSS. Wersja 0.91 jest właściwie identyczna z 2.0 (czytnik czytający 2.0 przeczyta 0.91) i zalecane jest stosowanie wersji 2.0. Wersja 1.0 jest czymś innym, co nie jest do końca kompatybilne z 2.0. IMHO nie ma sensu udostępniać jednocześnie wersji 0.91 i 2.0, ale wypadałoby udostępniać (jeżeli jest taka możliwość) wersję 1.0.
    Oczywiście nowoczesne i porządne czytniki (sam używam SharpReadera ;)) radzą sobie nie tylko ze wszystkimi wersjami RSS, ale również ze standardem Atom 0.3.

  2. lip 31 2005

    Bo ja właśnie chciałem „zwykłym” czytelnikom tej nawałnicy cyferek oszczędzić :D

  3. lip 31 2005

    Ależ wiem, wiem :)
    BTW – od tego są komentatrze, żeby mógł pojawić się ktoś wredny i dorzucić szereg cyferek i tajemniczych skrótów ;)

Trackbacki i pingbacki

  1. Fanatyk weblog
  2. 7 i pół sposobu na zapanowanie nad pocztą elektroniczną : Paweł Tkaczyk

Powiedz, co myślisz, wpisz komentarz.

(required)
(required)

Uwaga:Znaczniki HTML są dozwolone. Twój adres nigdy nie będzie udostępniony.

Zapisz się na powiadomienia o komentarzach

blog comments powered by Disqus