Przeskocz do zawartości

31 grudnia 2007

2007/2008: Więcej zastosowań wideo online

Kolejny z serii artykułów podsumowujących rok 2007 i prognozujący, co będzie się działo w marketingu i internecie w 2008 roku. Tym razem o wideo online.

Wideo online: nie tylko reklamy wirusowe
Penetracja szerokopasmowego internetu jest coraz większa, także i w Polsce. Co za tym idzie, dostęp do multimedialnej zawartości mają już nie tylko „zaawansowani” internauci — także nowicjusze wybierają dziś szerokopasmowy dostęp (kilka lat temu woleli bezpieczniejszy i tańszy dostęp przez modem).

Konsekwencją tego jest oczywiście popularność „multimedialnej” zawartości Sieci, np. serwisów wideo, takich jak YouTube. Do tej pory korzystanie z YouTube (czy bardziej ogólnie, z wideo online) kojarzyło się większości użytkowników z oglądaniem śmiesznych filmików (które nierzadko były kampaniami marketingu wirusowego — jak choćby Will It Blend czy Dove Onslaught), teledysków lub fragmentów programów wideo. Użytkownicy w USA mają jeszcze do dyspozycji zakup filmów i seriali, np. w iTunes Store. U nas ten trend powoli raczkuje — swoje seriale sprzedaje online grupa TVN (poprzez należący do nich Onet), w taki sposób zarabia np. Magda M czy Kryminalni. Również Telewizja Polska udostępnia wideo online na stronie iTVP.

Rok 2008, poza powiększaniem katalogu zawartości wideo dostępnego online, upłynie pod znakiem wypożyczania filmów online. Zamiast kupować film na własność, będziemy mogli go ściągnąć za mniejszą opłatą i obejrzeć w określonym okienku czasowym. Pewną odmianą tej usługi jest „kino w internecie” — oglądamy filmy wyświetlane o konkretnej godzinie. W Polsce działają w tej chwili dwa serwisy tego typu: Cineman i iPlex (zamknięta beta).

Jednak wideo online to nie tylko rozrywka. Okazuje się, że ludzie bardzo cenią sobie wszelkiego rodzaju wideo-poradniki. Komputery i inne urządzenia są coraz bardziej interaktywne i dużo łatwiej zrozumieć nam te interakcje, jeśli je rzeczywiście zobaczymy (np. w przygotowanej specjalnie wideo-instrukcji obsługi) niż o nich przeczytamy. Firmy, które chcą dbać o użytkowników będą oferować tego rodzaju zawartość.

A tam, gdzie jest popyt, powstanie i podaż. Zobaczymy rozkwit firm oferujących usługi związane z przygotowaniem takiego materiału wideo. Pomimo tego, co może się niektórym z Was wydawać, nie wystarczy nakręcenie wszystkiego amatorską kamerą czy oprogramowaniem screen capture. Wzorem niech będzie wideo-instrukcja do iPhone — tak to powinno wyglądać i u nas.

Powiedz, co myślisz, wpisz komentarz.

(required)
(required)

Uwaga:Znaczniki HTML są dozwolone. Twój adres nigdy nie będzie udostępniony.

Zapisz się na powiadomienia o komentarzach

blog comments powered by Disqus