Chęć zarobienia na reklamach Google AdSense może się obrócić przeciwko właścicielowi strony. Szczególnie, jeśli nie jest zbyt biegły w zawiłościach programu (lub na reklamy namówił go jakiś „webmajster” od siedmiu boleści).
Kilka tygodni temu dostałem maila o takiej mniej-więcej treści:
Szanowny Panie!
Dlaczego umieścił Pan reklamę swojej firmy na mojej stronie firmowej? Proszę ją natychmiast usunąć!
Tu nastąpił adres strony itp.
Oczywiście nie miałem nic wspólnego z umieszczeniem tam reklamy. Całą „pracę” wykonał za mnie system AdSense i „webmajster”, który na firmowej stronie pokusił się o okienko reklamowe.
Ale mogło być gorzej. Jak już pisałem wcześniej, Google AdSense pozwala na dostosowanie reklam do indywidualnej witryny, więc nietrudno sobie wyobrazić agresywny marketing przy użyciu tego potężnego narzędzia. Dlatego radzę się dwa razy zastanowić, zanim na firmowej witrynie umieścisz okienko reklamowe.
Oczywiście wszystko można dostosować, wyłączyć. Tylko trzeba się na tym znać. Powyższy mail pokazuje, że nie dla wszystkich jest to takie proste, jak mogłoby się wydawać.



