<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Kanibalizm produktów i usług</title>
	<atom:link href="http://paweltkaczyk.midea.pl/marketing-branding/kanibalizm-produktow-i-uslug/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/marketing-branding/kanibalizm-produktow-i-uslug/</link>
	<description>Branding, marketing, reklama i social media. The Jedi way.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Sep 2010 11:10:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
	<item>
		<title>Autor: mleczarz</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/marketing-branding/kanibalizm-produktow-i-uslug/comment-page-1/#comment-8758</link>
		<dc:creator>mleczarz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 May 2006 19:26:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/522/#comment-8758</guid>
		<description>&quot;Jeśli przedsiębiorstwo nie dopuszcza do kanibalizacji swoich wyrobów, to łudzi się, że jeśli nie wprowadzi nowego produktu, nikt inny również tego nie zrobi.&quot;
Cytat z &quot;Twórczej destrukcji&quot; Richarda Fostera i Sary Kaplan</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Jeśli przedsiębiorstwo nie dopuszcza do kanibalizacji swoich wyrobów, to łudzi się, że jeśli nie wprowadzi nowego produktu, nikt inny również tego nie zrobi.&#8221;<br />
Cytat z &#8222;Twórczej destrukcji&#8221; Richarda Fostera i Sary Kaplan</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: lookanio</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/marketing-branding/kanibalizm-produktow-i-uslug/comment-page-1/#comment-8301</link>
		<dc:creator>lookanio</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 May 2006 12:06:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/522/#comment-8301</guid>
		<description>Zgadzam się z pkt. 2 Szymona. Niemal nigdy żadna firma nie funkcjonuje w izolacji. Co więcej, czasem firmy świadomie podejmują decyzję kanibalizmu (nie pełnego oczywiście). Ot prościutki (i mocno przejaskrawiony) modelik: 
2 produkty 2 różnych firm na rynku. Udział dzielą 50/50. Firma 1-sza postanawia wprowadzić na rynek 2-gi swój produkt. Efekt: nowy produkt zabiera dotychczasowym po 15% udziału w rynku =&gt; firma 1-sza obecnie ma 65% (35+30) udziału w rynku, 2-ga: 35%.
Oczywiście, często firmy świadomie, nie podejmują decyzji takich jak powyżej... a dlaczego? Na to pyt. pięknie odp. teoria gier... ale to bajka na inny odcinek ;-) 
A jednej najlepszej odp./decyzji czy i ew. jak -jak to życiu - nie ma. 

Co do przykładu Apple... chyba lepszym określeniem byłoby przypisaniu mu etykietki &quot;spijania warstwami śmietanki&quot; (tak dobrze przez lata praktykowane w PL przez operatorów sieci komórkowych). Choć to, że delfin pływa wcale nie oznacza że nie jest ssakiem (posługując się porównaniem), więc... zapewne przykład Apple to właśnie taki &quot;delfin&quot; :-)

Pozdr.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się z pkt. 2 Szymona. Niemal nigdy żadna firma nie funkcjonuje w izolacji. Co więcej, czasem firmy świadomie podejmują decyzję kanibalizmu (nie pełnego oczywiście). Ot prościutki (i mocno przejaskrawiony) modelik:<br />
2 produkty 2 różnych firm na rynku. Udział dzielą 50/50. Firma 1-sza postanawia wprowadzić na rynek 2-gi swój produkt. Efekt: nowy produkt zabiera dotychczasowym po 15% udziału w rynku =&gt; firma 1-sza obecnie ma 65% (35+30) udziału w rynku, 2-ga: 35%.<br />
Oczywiście, często firmy świadomie, nie podejmują decyzji takich jak powyżej&#8230; a dlaczego? Na to pyt. pięknie odp. teoria gier&#8230; ale to bajka na inny odcinek ;-)<br />
A jednej najlepszej odp./decyzji czy i ew. jak -jak to życiu &#8211; nie ma. </p>
<p>Co do przykładu Apple&#8230; chyba lepszym określeniem byłoby przypisaniu mu etykietki &#8222;spijania warstwami śmietanki&#8221; (tak dobrze przez lata praktykowane w PL przez operatorów sieci komórkowych). Choć to, że delfin pływa wcale nie oznacza że nie jest ssakiem (posługując się porównaniem), więc&#8230; zapewne przykład Apple to właśnie taki &#8222;delfin&#8221; :-)</p>
<p>Pozdr.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Szymon Błaszczyk</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/marketing-branding/kanibalizm-produktow-i-uslug/comment-page-1/#comment-8156</link>
		<dc:creator>Szymon Błaszczyk</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 May 2006 04:11:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/522/#comment-8156</guid>
		<description>Pawle masz rację. Pozycjonowanie ma wielki i głęboki sens ALE

1) Zysk[*] ze sprzedaży produktu A i produktu B, które zaspokajają tę samą potrzebę konsumenta, są z tej samej półki cenowej i są &quot;podobnie odbierane&quot; może być większy niż zysk ze sprzedaży produktu A (zakładając, że produkt B nie został wprowadzony na rynek). Dziać się może tak chociażby dlatego, że co prawda część klientów zrezygnowała z produktu A i kupiła produkt B, ALE sam produkt B przyciągnął dodatkowych klientów. Obawiam się, że pierwotny model jest zbyt uproszczony. 

2) Żadna firma nie działa w izolacji. Poza kilkoma miłymi (dla firm - nie dla nas) przypadkami firmy muszą konkurować. Dlaczego nie nasycać rynku? Dlaczego nie wprowadzać swojego konkurencyjnego produktu, który będzie zyskown dla nas - nie czekać na ten sam krok ze strony konkurencji? W niektórych przypadkach to nawet świadome budowanie bariery wejścia. Zyskowność na jednym produkcie czy jednej usłudze może być mniejsza, ale z punktu widzenia całej firmy być zdecydowanie lepszym rozwiązaniem. 

Koniec wymądrzania się. Nie. Nie napisałem, że się mylisz. Uważam tylko, że istnieje kilka wyjątków od tej &quot;reguły&quot; i warto się nad nimi zastanowić. Oczywiście świadoma  decyzja to zupełnie coś innego niż brak jakiejkolwiek wiedzy i &quot;macanie po ciemku&quot; :) 



[*] zysk - nie przychód ani nic innego - po odjęciu wszystkich kosztów (też tych związnych z wprowadzeniem produktu na rynek)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pawle masz rację. Pozycjonowanie ma wielki i głęboki sens ALE</p>
<p>1) Zysk[*] ze sprzedaży produktu A i produktu B, które zaspokajają tę samą potrzebę konsumenta, są z tej samej półki cenowej i są &#8222;podobnie odbierane&#8221; może być większy niż zysk ze sprzedaży produktu A (zakładając, że produkt B nie został wprowadzony na rynek). Dziać się może tak chociażby dlatego, że co prawda część klientów zrezygnowała z produktu A i kupiła produkt B, ALE sam produkt B przyciągnął dodatkowych klientów. Obawiam się, że pierwotny model jest zbyt uproszczony. </p>
<p>2) Żadna firma nie działa w izolacji. Poza kilkoma miłymi (dla firm &#8211; nie dla nas) przypadkami firmy muszą konkurować. Dlaczego nie nasycać rynku? Dlaczego nie wprowadzać swojego konkurencyjnego produktu, który będzie zyskown dla nas &#8211; nie czekać na ten sam krok ze strony konkurencji? W niektórych przypadkach to nawet świadome budowanie bariery wejścia. Zyskowność na jednym produkcie czy jednej usłudze może być mniejsza, ale z punktu widzenia całej firmy być zdecydowanie lepszym rozwiązaniem. </p>
<p>Koniec wymądrzania się. Nie. Nie napisałem, że się mylisz. Uważam tylko, że istnieje kilka wyjątków od tej &#8222;reguły&#8221; i warto się nad nimi zastanowić. Oczywiście świadoma  decyzja to zupełnie coś innego niż brak jakiejkolwiek wiedzy i &#8222;macanie po ciemku&#8221; :) </p>
<p>[*] zysk &#8211; nie przychód ani nic innego &#8211; po odjęciu wszystkich kosztów (też tych związnych z wprowadzeniem produktu na rynek)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Komarnicki</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/marketing-branding/kanibalizm-produktow-i-uslug/comment-page-1/#comment-8027</link>
		<dc:creator>Paweł Komarnicki</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 May 2006 20:59:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/522/#comment-8027</guid>
		<description>Klienci od okładek są the best ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Klienci od okładek są the best ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
