Nie denerwują Cię reklamy, które pokazują sytuacje, które w prawdziwym życiu nigdy by się nie wydarzyły? Nie tylko Ciebie :)
Michael Buerk jest autorem książki piętnującej reklamowe klisze. Jej autor (jak podaje BBC) twierdzi, że mężczyźni są zmęczeni swoim wizerunkiem w reklamach. Nie tylko oni zresztą. Przemysł reklamowy wydaje się tworzyć zupełnie nowe kategorie ludzi, którzy zachowują się identycznie niemal w każdej reklamie, ale nigdy nie spotkamy ich poza ekranem telewizora.
Publicysta John Camm przygotował listę niepisanych reguł, które mogą — jak twierdzi — być uważane za Reklamową Biblię. Oto kilka z nich. Dorzucajcie swoje, jeśli chcecie :)
- Faceci są opętani seksem, ale zapominają o nim, jeśli mają oglądać mecz piłki nożnej albo napić się piwa.
- Kobiety przez całe życie toczą bój ze swoją wagą, kształtami i fryzurą.
- Sukces zawodowy zależy całkowicie od Twojej zdolności wywarcia wrażenia na szefie.
- Mamy często są umęczone, ale nigdy nie mają depresji lub nie są w stanie sobie z czymś poradzić.
- Jakikolwiek akt męskiej głupoty (przejście w zabłoconych butach po świeżo wyczyszczonej podłodze) spotka się z bolesnym uśmiechem, ale nigdy z otwartą złością czy gniewem.
- Żonaci mężczyźni flirtują z młodszymi kobietami, ale nigdy nie posuwają się dalej.
- Każdy, kogo mamy wiązać z karierą naukową ma koszmarną fryzurę i ubiera się w złym stylu.
- Kobiety nigdy nie wskakują po prostu pod prysznic (ani nie wyskakują z niego) — zamiast tego robią coś w stylu „tańca Wenus w morskiej pianie”.
- Szkoła jest zawsze przyjemnym doświadczeniem dla dzieci.
My ostatnio z Patrycją dyskutowaliśmy o tym, że pranie w reklamie zawsze wychodzi z pralki wyprasowane. U nas się to nie zdarza. Ale może to być kwestia posiadania wiekowej już pralki ;-)



