Przeskocz do zawartości

16 lutego 2006

View Comments Napisz komentarz
  1. lut 17 2006

    Firmy, które zmieniły swoje podejście do klienta ze sprzedażowego na merketingowe są świadome, że najszersze rozumienie produktu znacznie wykracza poza jego fizyczne właściwości. Marketingowcy patrząc na produkt nie widzą fizycznej materii, tylko potrzeby jakie zaspokaja, styl bycia z jakim się kojarzy, grupę społeczną z jaką utożsamiają się jego nabywcy. Precyzyjne plasowanie jest niemalże ważniejsze od samego produktu w wąskim rozumieniu. Dlaczego iPod wygrywa na rynku, przecież gra całkiem przeciętnie? Jest tak ponieważ uosabia aktywność, niezależność, harmonii ze zmieniającym się światem i czerpanie z życia pełnymi garściami. To właśnie kupują klienci, a nie białe pudełko.

  2. lut 17 2006

    a myślałeś kiedyś, że to, co sądzisz — jest (być może) wynikiem zawodu, który wykonujesz…
    i (nieustającej) potrzeby UTWIERDZANIA siebie w wierze w jego sensowność?
    bo ja już nie za bardzo wierzę w te bzdury o Markach, pozycjonowaniu w praktyce… kasa i nic więcej.
    duży obrót; mały (?) zysk…
    grossHandel.

  3. lut 17 2006

    makowski: Wydaje mi się, że na odwrót — tzn. z racji wykonywanego zawodu wiem, ile może zmienić pozycjonowanie, strategia komunikacji itp. Widziałem dobre produkty przepadające w niebycie z powodu błędnej strategii. Widziałem też nic niewarte (nomen omen marka-symbol) pokemony, na punkcie których świat oszalał. A z racji wykonywanego zawodu dostrzegam mechanizmy „prania mózgu” bardziej, niż przeciętny Kowalski. Można więc robić to z sensem, można też konsumentom po prostu „prać mózgi”.

    Pewnie, że za to bierze się kasę. Ale sam przyznasz — jeśli silna marka dobrze sprzedaje produkt czy usługę, warto w nią inwestować. I nieważne, czy ja w to wierzę (a wierzę), rynek w to wierzy :)

  4. lut 17 2006

    Niedopasowana do rynku oferta produktowa powoduje pogarszenie rotacji aktywów obrotowych, co nawet przy idealnej kontroli kosztów i wykorzystaniu dźwigni finansowej nie pozwala na osiągnięcie zbyt wysokiej rentowności kapitałów własnych i pochwalenie się akjonariuszom przyzwoimtym P&L. Innymi słowami nawet działy finansów więdzą, że bez porządnych produktów to dupa…

  5. lut 17 2006

    Maciek: Ty jakiś generator masz do tego? Ja bym się musiał solidnie postarać, żeby coś takiego wyprodukować ;)

  6. lut 17 2006

    Faktycznie trochę nie po polsku…lata indoktrynacji na wydziale finansów.

  7. lut 17 2006

    wskazniki z analizy ekonomicznej sie klaniaja :)

  8. lookanio
    lut 18 2006

    mienta: dokładnie :-) Toż tu alles klar ;-)

  9. julius
    mar 22 2006

    wszystko pieknie.. tylko co jest porzadnym produktem??? moze to troche bledne kolo, ale fakt jest fakt… produkt porzadny to taki ktory sie sprzedaje.. a produkt ktory sie sprzedaje wcale nie musi byc porzadny (porzadny w sensie dobrej jakosci)… ludzie oszaleli na punkcie froga (tak to sie chyba wabi) dajmy na to, a sensu w tym pomysle i zdrowego rozsadku nie bylo… ale zarobic sie na tym da…

  10. Lukasz
    sty 29 2007

    Aaker nie Aakerman

  11. sty 29 2007

    Lukasz: Dzięki za uważną lekturę ;) Poprawione.

  12. Natalia
    maj 23 2007

    pomocy … pomozcie mi wymyslec nowy produkt (dla marketingu mix w turystyce) -natalia z WSG

Trackbacki i pingbacki

  1. by the way – marka
  2. paweltkaczyk.midea.pl: Marka to wizerunek, a nie logo! | Paweł Tkaczyk | flaker.pl

Powiedz, co myślisz, wpisz komentarz.

(required)
(required)

Uwaga:Znaczniki HTML są dozwolone. Twój adres nigdy nie będzie udostępniony.

Zapisz się na powiadomienia o komentarzach

blog comments powered by Disqus