BusinessWeek ma ciekawy artykuł na temat zmian wystroju restauracji McDonald’s. Hamburgerowy gigant po raz pierwszy od 30 lat zamierza dostosować swoje wnętrza do „wymogów XXI wieku”.
Przyciemnione, stylowe światła, wysoki bar dla jedzących samotnie (z telewizorem plazmowym wyświetlającym wiadomości lub prognozę pogody), bezpłatny dostęp do bezprzewodowego internetu, miękkie fotele z oparciami… To wszystko znajdzie się w nowych (a także odnowionych) restauracjach McDonalda. Na razie w Ameryce, ale firma znana jest z szybkiego wprowadzania globalnie swoich nowinek, zatem „stylowych” kawiarni możemy się spodziewać w najbliższych latach także i u nas.

Czego możemy się spodziewać? Mniej plastiku, więcej drewna i cegieł. Dach przypominający chińską budowlę odchodzi w niepamięć, zastępuje go płaski dach z zaprojektowanym specjalnie dla restauracji akcentem w postaci łuku. Wewnątrz znajdziemy stylowe obrazki na ścianach, a do firmowych kolorów (czerwień, złoty, żółty) dodano pastelową zieleń i oliwkowy.
Obszar restauracji będzie podzielony na trzy obszary, każdy o innym charakterze. Obszar „spokojny” będzie miał wspomniane już wyżej miękkie siedzenia, sofy, bezprzewodowy internet… Obszar „na wynos” to wysoki bar dla jedzących samotnie (z telewizorem plazmowym), a obszar „zmienny” to ustawne stoły i loże, w których zmieści się cała rodzina.
Projekt nowych restauracji wykonała nowojorska firma Lippincott Mercer, wybrana w drodze konkursu jeszcze w 2004 roku.
Według nieoficjalnych wyliczeń, przerobienie jednej kawiarni będzie kosztować 300 do 400 tys. dolarów, a koszt ten muszą pokryć franczyzobiorcy. Zrozumiałe jest zatem, że firmowy projekt spotkał się z ich ostrą krytyką. Ci, którzy nie godzą się na przeróbki (300-400 tys. dolarów to roczny zysk, jaki generuje restauracja) nie dostaną przedłużenia licencji.
Na stronie BusinessWeek-a jest kilka zdjęć z przerobionych już restauracji. Polecam. Nie mamy u nas Starbucks, więc pozostaje czekać na nowe restauracja McDonalda :)



