The Blog

Nie wszystkim musi się podobać!

Pomimo całego szumu wokół terminów takich jak crowdsourcing, folksonomia czy całe to Web 2.0, istnieje sporo dziedzin życia, gdzie indywidualność, własne zdanie, jasna wizja wypadają dużo lepiej, niż „opinia większości”. Przekonasz się o tym… oglądając obraz ;-)

W poprzednim artykule pisałem m.in. o tym, by nie „rozwodnić” wizerunku firmy przez pytanie ludzi naokoło, co sądzą o nowym logo, co by poprawili itp. Rezultaty takiej próby dogodzenia każdemu mogą być opłakane — i istnieją badania, które to potwierdzają ;-)

W 1994 roku Vitaly Komar i Alex Melamid rozpoczęli projekt o nazwie „Najbardziej pożądany obraz Ameryki”. Założenie było proste: namalować obraz, który będzie się podobał jak największej ilości osób. W tym celu naukowcy opracowali specjalną ankietę z pytaniami dotyczącymi preferencji w sztuce: ulubiony kolor, ulubiony nurt w sztuce, ulubiona pora roku, ulubiony temat na obrazie itp. Pytań było kilkadziesiąt, ankieterów rozesłano w świat.

Ulubiony kolor większości Amerykanów (za pierwszym razem badanie przeprowadzono tylko w USA, potem w 12 krajach) to niebieski, na kolejnym miejscu uplasował się zielony. Zdecydowana większość woli tradycyjne obrazy od współczesnych, wolą też pejzaże, niż sceny wewnątrz. Wśród pejzaży zdecydowanie dominują „rzeki, jeziora i oceany”, zaraz przed „lasami”. Do tego dobrze, by na zdjęciu była jakaś sławna postać (w USA to zdecydowanie George Washington) no i szczęśliwa rodzina. Tyle z grubsza.

Czyli ulubionym obrazem Amerykanów będzie George Washington przechadzający się w towarzystwie rodziny na tle zapierającego dech w piersiach pejzażu z wodą (jeziorem, rzeką) i błękitnym niebem w tle. Aha, i niech będzie jesień. I zwierzęta, może jelenie? Potrafisz sobie to wyobrazić? Cóż, nie musisz, Komar i Melamid zamówili taki obraz i pokazali go nawet na wystawie w Nowym Jorku (wystawa nazywała się People’s Choice). To arcydzieło wygląda tak (kliknij, aby przenieść się na stronę z powiększeniem):

America's Most Wanted
A tu są wyniki ankiety dla USA.

Kicz, prawda? Tak właśnie jest, kiedy usiłujesz podobać się każdemu. „Pablo, wczoraj byli u nas sąsiedzi i pokazałam im ten Twój ostatni obraz. Dwoje oczu na połówce głowy zdecydowanie im się nie podobało. Ich przyjaciołom też. Nie mógłbyś tego podmalować, żeby było bardziej normalnie?” Ciekawe, ile obrazów Picassa wisiałoby dziś w muzeach, gdyby słuchał opinii sąsiadów ;-)

Nie twierdzę, że nie należy w ogóle zwracać uwagi na opinię innych. Artyści mogli sobie na to pozwolić, ale firma funkcjonująca w otoczeniu rynkowym już nieco mniej. Jest takie powiedzenie: „Jeśli jedna osoba mówi Ci, że masz ogon, zignoruj ją. Jeśli mówi Ci to dziesiąta osoba, czas się obejrzeć”. Tak samo jest z wizerunkiem — jeśli nie wszystkim podoba się Twój pomysł, nic nie szkodzi. Jest nowy, przyzwyczają się. Gorzej, jeśli wszystkim kojarzy się z tandetą — wtedy trzeba sprawę przemyśleć.

Jeśli zmieniasz wizerunek firmy, niech to będzie silna wizja z jednego źródła. Kiedy już dojdziesz do porozumienia z agencją i ustalicie razem coś, co się Tobie podoba, broń tej wizji przed pracownikami, wspólnikami itp. Tupnij nogą. Pomyśl o George’u Washingtonie na tle jeziora obok jeleni. Nie chcesz, by Twój wizerunek był czymś takim, prawda?

  • http://michal.osmenda.com Mike

    Doskonaly tekst Pawle. Nie wiedzialem o istnieniu tego obrazu, a od tak doskonale pasuje to web 2.0 :)

  • http://michal.osmenda.com Mike

    Doskonaly tekst Pawle. Nie wiedzialem o istnieniu tego obrazu, a od tak doskonale pasuje to web 2.0 :)

  • http://www.zyski.net Kuba zyski Dirska

    Zdecydowanie ciekawe doświadczenie.
    Oczywiście zgadzam się, że podobanie się wszystkim jest raczej niewykonalne i mało uzasadnione.
    Moim zdaniem, podobnie jak w wielu badaniach została tu popełniona kolosalna nieścisłość. Najprawdopodobniej wszyscy badani nie zdawali sobie sprawy, że atrybuty które wyróżnili jako ulubione mają wystąpić na jednym obrazie łącznie. Dodatkowo nie została uwydatniona kwestia proporcji zastosowania tych czynników. Czy na przykład woda ma być tylko niewielka a postacie dużo większe…? Nie określono.
    Poza tym obraz, którego elementy określono powyżej można było namalować dużo ciekawiej – a efekt który osiągnięto jest chyba wynikiem przemyślanej gry.

  • http://www.zyski.net Kuba zyski Dirska

    Zdecydowanie ciekawe doświadczenie.
    Oczywiście zgadzam się, że podobanie się wszystkim jest raczej niewykonalne i mało uzasadnione.
    Moim zdaniem, podobnie jak w wielu badaniach została tu popełniona kolosalna nieścisłość. Najprawdopodobniej wszyscy badani nie zdawali sobie sprawy, że atrybuty które wyróżnili jako ulubione mają wystąpić na jednym obrazie łącznie. Dodatkowo nie została uwydatniona kwestia proporcji zastosowania tych czynników. Czy na przykład woda ma być tylko niewielka a postacie dużo większe…? Nie określono.
    Poza tym obraz, którego elementy określono powyżej można było namalować dużo ciekawiej – a efekt który osiągnięto jest chyba wynikiem przemyślanej gry.

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    Kuba zyski Dirska Trafne uwagi, ale… na obrazie proporcje wyników zostały ujęte w niektórych miejscach. Np. kolor niebieski stanowi ok. 50% obrazu, następnie jest zielony, zgodnie z wynikami ankiet :)

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    Kuba zyski Dirska Trafne uwagi, ale… na obrazie proporcje wyników zostały ujęte w niektórych miejscach. Np. kolor niebieski stanowi ok. 50% obrazu, następnie jest zielony, zgodnie z wynikami ankiet :)

  • http://blog.ikari.pl/ ikari

    Najbardziej to mi tam nie pasują ci ludzie, o Waszyngtonie nie wspominając. Trochę bardziej wiosennie i całkiem, całkiem… ;)

  • http://blog.ikari.pl/ ikari

    Najbardziej to mi tam nie pasują ci ludzie, o Waszyngtonie nie wspominając. Trochę bardziej wiosennie i całkiem, całkiem… ;)

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    ikari: Na stronie projektu (link pod obrazkiem) znajdziesz także odpowiedzi z innych krajów (jak napisałem, projekt przeprowadzono w 12 krajach). Może inny Ci podpasuje? ;-)

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    ikari: Na stronie projektu (link pod obrazkiem) znajdziesz także odpowiedzi z innych krajów (jak napisałem, projekt przeprowadzono w 12 krajach). Może inny Ci podpasuje? ;-)

  • http://www.zyski.net Kuba zyski Dirska

    Pawle Nie, nie, nie… :!:
    Uważam, że absolutnie nie można w taki sposób interpretować tych wyników.
    Przecież fakt, że połowa amerykanów uważa kolor niebieski za swój ulubiony, absolutnie nie dowodzi iż choćby jeden z nich lubi tenże kolor wysmarowany na połowę obrazu.
    Jestem przekonany, że nawet ci ankietowani, których preferencje idealnie pasują do modelu wyciągniętego z wyników przeważających, zupełnie nie w taki sposób wyobrażali sobie to malowidło.
    Proponuję zrobić sobie mini teścik i spróbować odpowiedzieć na pierwszą serię pytań.
    Czy w trakcie odpowiedzi myśleliście cały czas o jednym ulubionym obrazie, czy za każdym pytaniem ukazywały się wyłącznie ulubione atrybuty i fragmenty? Druga opcja prawda? Taki już nasz mózg.
    —–
    Jako ciekawostkę dodam, że wystarczyłoby pierwsze pytanie sformułować z jakimś dodatkowym stwierdzeniem typu: „Połowa ludzi na świecie najbardziej lubi obraz w których dominuje kolor czerwony, a twój ulubiony kolor w malarstwie to jaki?” – i dużo daję, że już niebieski nie wygra, choć oczywiście pytanie zadane bez naprowadzania dało bardziej miarodajne wyniki.
    —-
    A żeby było śmieszniej mój ulubiony kolor to niebieski.

  • http://www.zyski.net Kuba zyski Dirska

    Pawle Nie, nie, nie… :!:
    Uważam, że absolutnie nie można w taki sposób interpretować tych wyników.
    Przecież fakt, że połowa amerykanów uważa kolor niebieski za swój ulubiony, absolutnie nie dowodzi iż choćby jeden z nich lubi tenże kolor wysmarowany na połowę obrazu.
    Jestem przekonany, że nawet ci ankietowani, których preferencje idealnie pasują do modelu wyciągniętego z wyników przeważających, zupełnie nie w taki sposób wyobrażali sobie to malowidło.
    Proponuję zrobić sobie mini teścik i spróbować odpowiedzieć na pierwszą serię pytań.
    Czy w trakcie odpowiedzi myśleliście cały czas o jednym ulubionym obrazie, czy za każdym pytaniem ukazywały się wyłącznie ulubione atrybuty i fragmenty? Druga opcja prawda? Taki już nasz mózg.
    —–
    Jako ciekawostkę dodam, że wystarczyłoby pierwsze pytanie sformułować z jakimś dodatkowym stwierdzeniem typu: „Połowa ludzi na świecie najbardziej lubi obraz w których dominuje kolor czerwony, a twój ulubiony kolor w malarstwie to jaki?” – i dużo daję, że już niebieski nie wygra, choć oczywiście pytanie zadane bez naprowadzania dało bardziej miarodajne wyniki.
    —-
    A żeby było śmieszniej mój ulubiony kolor to niebieski.

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    Kuba zyski Dirska: Zgadzam się, że większość z nas myślała o ulubionym obrazie. Jednym. Ale teraz odnieś te wyniki do sytuacji z życia, o której piszę: robisz np. logo dla firmy i pytasz ludzi, co by na nim (tym jednym znaku) zmienili. Każdy myśli o swoim ulubionym znaku (oczywiście każdy o innym) i dorzuca jedną rzecz. Co dostajemy? George’a Washingtona na tle jeziora w towarzystwie rodziny ;-) Chodziło raczej o uświadomienie ludziom tego, że „opinia większości” zebrana do kupy wcale nie oznacza tego samego, co opinia tych samych ludzi rozpatrywana osobno :)

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    Kuba zyski Dirska: Zgadzam się, że większość z nas myślała o ulubionym obrazie. Jednym. Ale teraz odnieś te wyniki do sytuacji z życia, o której piszę: robisz np. logo dla firmy i pytasz ludzi, co by na nim (tym jednym znaku) zmienili. Każdy myśli o swoim ulubionym znaku (oczywiście każdy o innym) i dorzuca jedną rzecz. Co dostajemy? George’a Washingtona na tle jeziora w towarzystwie rodziny ;-) Chodziło raczej o uświadomienie ludziom tego, że „opinia większości” zebrana do kupy wcale nie oznacza tego samego, co opinia tych samych ludzi rozpatrywana osobno :)

  • http://www.konradjakubowski.com Konrad Jakubowski

    fajnie sie czyta twoj blog, bede zagladal.

  • http://www.konradjakubowski.com Konrad Jakubowski

    fajnie sie czyta twoj blog, bede zagladal.

  • http://www.zyski.net Kuba zyski Dirska

    Paweł Tkaczyk Oczywiście, masz rację, że cały eksperyment miał na celu zobrazowanie pewnych mechanizmów dotyczących preferencji i ich uśredniania. :)
    Może takie przejaskrawienie w interpretacji jest nam niezbędnie potrzebne do zrozumienia faktu, że (jak w tytule) „Nie wszystkim musi się podobać”. Bo bez tego nie potrafimy uwierzyć, że nie ma sposobu na pogodzenie bardzo wielu sprzecznych opinii.

  • http://www.zyski.net Kuba zyski Dirska

    Paweł Tkaczyk Oczywiście, masz rację, że cały eksperyment miał na celu zobrazowanie pewnych mechanizmów dotyczących preferencji i ich uśredniania. :)
    Może takie przejaskrawienie w interpretacji jest nam niezbędnie potrzebne do zrozumienia faktu, że (jak w tytule) „Nie wszystkim musi się podobać”. Bo bez tego nie potrafimy uwierzyć, że nie ma sposobu na pogodzenie bardzo wielu sprzecznych opinii.

  • Pingback: O zadowoleniu Klientów | Paweł Tkaczyk

  • Pingback: Sprzedawanie wody w czasie deszczu, czyli o silnej marce | Paweł Tkaczyk

  • Marcin

    Świetny artykuł. Dziękuję.

  • http://piotrsynowiec.pl Piotr Synowiec

    Świetny artykuł. Będę cytował te słowa na spotkaniach z moimi klientami! :)