The Blog

Nowe szkolenia, czyli ogłoszenia parafialne

Żebyście potem nie narzekali, że późno mówię i termin Wam nie pasuje ;) Od września zaczynam intensywnie szkolić.

W dniach 11-15 września odbywa się kolejna edycja szkolenia na temat tworzenia identyfikacji wizualnej. W programie mamy m.in. teorię na temat tworzenia takiej identyfikacji, sporo na temat kontekstów interpretacyjnych i wyzwań stojących przed projektantem logotypów, a część praktyczna to stworzenie całkiem sporej księgi identyfikacji wizualnej. Z tego, co wiem, są jeszcze wolne miejsca, więc chętnych jak zwykle odsyłam do pani Gosi z IT Media.

Druga sprawa: tak jak w zeszłym roku, poproszono mnie o prowadzenie zajęć podczas Akademickiego Kursu Typografii na Uniwersytecie im. Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie. Prowadzę pierwszą część kursu, poświęconą typografii reklamowej i akcydensowej. Zatem od października do grudnia każdy weekend spędzam w Warszawie. Informacje na temat rekrutacji można znaleźć na stronie AKT.

Powoli przymierzam się również do kursu skierowanego nie stricte do grafików, ale dla ludzi z działów marketingu, zajmujących się kreacją marki i opieką nad nią. Kurs jest dwudniowy, w Warszawie. Będziemy poruszać zagadnienia związane z kreacją marki, tworzeniem komunikacji marketingowej, opieką nad marką oraz jej odświeżaniem. Szkolenie również będzie organizowane przez IT Media, ale ponieważ robię je pierwszy raz, nie ma jeszcze grupy i terminu. Porozmawiajcie z panią Gosią, a na pewno wszystko doprecyzujemy.

One more thing. Ostatnim razem narzekaliście, że Warszawa daleko. Chciałem zatem powiedzieć, że jeśli zbierze się grupa w innym mieście, nie ma żadnego problemu. Prowadziłem szkolenia w Poznaniu i gdzieś w górach w okolicach Wisły — ważne jest, aby byli chętni. W razie pytań, wiecie gdzie mnie znaleźć.

Tags:

Bądźmy w kontakcie

Zapisz się na powiadomienia o nowych wpisach lub połącz się ze mną w sieciach społecznościowych.

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    Że tak nieskromnie zapytam. Można gdzieś zobaczyć Twoje prace? Zanim wybiorę się na szkolenie chciałbym znać kompetencję prowadzącego. :)

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    Że tak nieskromnie zapytam. Można gdzieś zobaczyć Twoje prace? Zanim wybiorę się na szkolenie chciałbym znać kompetencję prowadzącego. :)

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    RAFi: Ech… Jedni narzekają, że reklamuję na blogu firmę, a innym trzeba portfolio palcem pokazać :) A poważnie — spora część wiedzy, którą przekazuję na szkoleniu to „teoretyczne podwaliny” pod identyfikację wizualną. Zatem moim zdaniem zamiast portfolio, dużo lepiej sprawdziłyby się referencje od tych, którzy kurs już ukończyli. A te są dostępne w ankietach w IT Media (po każdym kursie wypełnia się taką ankietę, żeby sprawdzić, czy prowadzący dawał sobie radę).

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    RAFi: Ech… Jedni narzekają, że reklamuję na blogu firmę, a innym trzeba portfolio palcem pokazać :) A poważnie — spora część wiedzy, którą przekazuję na szkoleniu to „teoretyczne podwaliny” pod identyfikację wizualną. Zatem moim zdaniem zamiast portfolio, dużo lepiej sprawdziłyby się referencje od tych, którzy kurs już ukończyli. A te są dostępne w ankietach w IT Media (po każdym kursie wypełnia się taką ankietę, żeby sprawdzić, czy prowadzący dawał sobie radę).

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    Hehe, to tak jak z książkami wiecznego teoretyka Talagi. Wszyscy na nich się wzorowali i chyba nadal próbują „polską myśl szkoleniową” opierać na zapisach i wynurzeniach w/w autora. Tyle tylko, że wyniki polskich klubów i reprezentacji nie idą w parze.

    p.s. chciałem zobaczyć TWOJE prace, nie Twoich pracowników, ale ok. Już nie nalegam. ;)

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    Hehe, to tak jak z książkami wiecznego teoretyka Talagi. Wszyscy na nich się wzorowali i chyba nadal próbują „polską myśl szkoleniową” opierać na zapisach i wynurzeniach w/w autora. Tyle tylko, że wyniki polskich klubów i reprezentacji nie idą w parze.

    p.s. chciałem zobaczyć TWOJE prace, nie Twoich pracowników, ale ok. Już nie nalegam. ;)

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    RAFi: Czepiasz się (nie wiem dlaczego, szczerze mówiąc). Kogo jak kogo, ale mnie za teoretyka ciężko uznać, prawda? Prowadzę firmę od 2000 roku i siedzę w tym na co dzień — od zdobywania Klientów, przez projekty, po produkcję. W portfolio są prace nie tylko „moich ludzi” (za które zresztą też odpowiadam, nieprawdaż?), ale także całkowicie moje — jak choćby ta. Czy jest jeszcze coś, co mógłbym zrobić, aby zadowolić Waszą Szanowność? ;)

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    RAFi: Czepiasz się (nie wiem dlaczego, szczerze mówiąc). Kogo jak kogo, ale mnie za teoretyka ciężko uznać, prawda? Prowadzę firmę od 2000 roku i siedzę w tym na co dzień — od zdobywania Klientów, przez projekty, po produkcję. W portfolio są prace nie tylko „moich ludzi” (za które zresztą też odpowiadam, nieprawdaż?), ale także całkowicie moje — jak choćby ta. Czy jest jeszcze coś, co mógłbym zrobić, aby zadowolić Waszą Szanowność? ;)

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    Oj tam czepiam. Zauważyłem, że niewygodne komentarze lub pytania odbierasz od razu jako czepianie, atak, podważanie autorytetu. Nic bardziej mylnego.

    Jestem ciekaw, skoro wykładasz i prowadzisz różne szkolenia, co nie tylko trzeba wiedzieć, ale również co trzeba skończyć, a co umieć i potrafić, by uczyć innych. Albo, kogo znać? ;>

    Co innego zarządzać firmą (Ty, właściciel), a co innego zasuwać jak mrówka (grafik). Grafik dostaje wytyczne, które przecież nie są Twoją wizją, ani pomysłem, a wytyczne mogą być np. kolory: biały, niebieski; motywy: lekkości i pyszności; itd.

    p.s. okładka jak okładka.

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    Oj tam czepiam. Zauważyłem, że niewygodne komentarze lub pytania odbierasz od razu jako czepianie, atak, podważanie autorytetu. Nic bardziej mylnego.

    Jestem ciekaw, skoro wykładasz i prowadzisz różne szkolenia, co nie tylko trzeba wiedzieć, ale również co trzeba skończyć, a co umieć i potrafić, by uczyć innych. Albo, kogo znać? ;>

    Co innego zarządzać firmą (Ty, właściciel), a co innego zasuwać jak mrówka (grafik). Grafik dostaje wytyczne, które przecież nie są Twoją wizją, ani pomysłem, a wytyczne mogą być np. kolory: biały, niebieski; motywy: lekkości i pyszności; itd.

    p.s. okładka jak okładka.

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    RAFi: Nie uważam Twoich komentarzy za niewygodne. Ja zanim zostałem właścicielem, zasuwałem jak mrówka :) Znam więc „obie strony barykady”.

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    RAFi: Nie uważam Twoich komentarzy za niewygodne. Ja zanim zostałem właścicielem, zasuwałem jak mrówka :) Znam więc „obie strony barykady”.

  • http://komarnicki.webd.pl Paweł Komarnicki

    Ciekawa dyskusja panowie :) Paweł – przecież nie od dziś wiadomo, że praktycznie całe portfolio Midei to prace jednego grafika ;) (miałem przyjemność poznać osobiście :D)

  • http://komarnicki.webd.pl Paweł Komarnicki

    Ciekawa dyskusja panowie :) Paweł – przecież nie od dziś wiadomo, że praktycznie całe portfolio Midei to prace jednego grafika ;) (miałem przyjemność poznać osobiście :D)

  • Jakub

    Rafik: Miałeś juz nie pisać na tym blogu.
    Paweł: Może wpadnę tak na momencik – znajomy jest szefem w IT Media.

  • Jakub

    Rafik: Miałeś juz nie pisać na tym blogu.
    Paweł: Może wpadnę tak na momencik – znajomy jest szefem w IT Media.

  • http://seq.pl Balmung

    RAFi: Ja uważam że w przypadku Pawła (jeśli mogę sobie pozwolić na taką poufałość) jako takie portfolio nie ma znaczenia – konkretna praca. Jak się domyślam, sprawdza się jako szef (Midea już trochę latek ma ;), choć podobno mówi się że dla każdej firmy prawdziwym testem jest pierwsze 10 lat.
    A referencje – zarejestruj się na …. :) dostaniesz cały profil Pawła który wiele o nim mówi…
    Osobiście jestem zainteresowany wykładami w Poznaniu :) Choć na codzień zajmuję się czymś (chyba) niezwiązanym z tematami dotychczasowych wykładów :)
    (pozdrowienia z GoldenL ;)

  • http://seq.pl Balmung

    RAFi: Ja uważam że w przypadku Pawła (jeśli mogę sobie pozwolić na taką poufałość) jako takie portfolio nie ma znaczenia – konkretna praca. Jak się domyślam, sprawdza się jako szef (Midea już trochę latek ma ;), choć podobno mówi się że dla każdej firmy prawdziwym testem jest pierwsze 10 lat.
    A referencje – zarejestruj się na …. :) dostaniesz cały profil Pawła który wiele o nim mówi…
    Osobiście jestem zainteresowany wykładami w Poznaniu :) Choć na codzień zajmuję się czymś (chyba) niezwiązanym z tematami dotychczasowych wykładów :)
    (pozdrowienia z GoldenL ;)

  • http://znowu-mnie-opierniczyla.blog.onet.pl Opierniczona

    Ponieważ treść powyższej notki zawiera – jak dla mnie – zbyt skomplikowane słowa, to – proszę mi wybaczyć – ale to nie ją skomentuję. Dotarłam tutaj dzieki notce na temat zwiększania popularności bloga i powiem, że bardzo przydatna :) Porady niby oczywiste, ale jednak… :)

    Pozdrawiam

  • http://znowu-mnie-opierniczyla.blog.onet.pl Opierniczona

    Ponieważ treść powyższej notki zawiera – jak dla mnie – zbyt skomplikowane słowa, to – proszę mi wybaczyć – ale to nie ją skomentuję. Dotarłam tutaj dzieki notce na temat zwiększania popularności bloga i powiem, że bardzo przydatna :) Porady niby oczywiste, ale jednak… :)

    Pozdrawiam

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    Balmung Linkedin? Tak, widziałem. Nie robi to na mnie wrażenia, a dlaczego? Dlatego, że jeśli ktoś mnie ma uczyć obsługi fotoszopów, czy kursów flesza, to fajnie byłoby, żeby potrafił robić fajne rzeczy, a nie przekazywać wiedzę nabytą z tutoriali, manuali i innych książek. Nie czarujmy się, z całym szacunkiem dla Pawła, Wrocławska Szkoła Marketingu (kierunek Marketing), a później MBA AE we Wrocławiu nie kończą się certyfikatami typu Adobe ACE. Więc wyrzucać kasę w postaci 2500,- zł, za kurs prowadzony przez domorosłego fascynata grafiki to ogromna przesada.

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    Balmung Linkedin? Tak, widziałem. Nie robi to na mnie wrażenia, a dlaczego? Dlatego, że jeśli ktoś mnie ma uczyć obsługi fotoszopów, czy kursów flesza, to fajnie byłoby, żeby potrafił robić fajne rzeczy, a nie przekazywać wiedzę nabytą z tutoriali, manuali i innych książek. Nie czarujmy się, z całym szacunkiem dla Pawła, Wrocławska Szkoła Marketingu (kierunek Marketing), a później MBA AE we Wrocławiu nie kończą się certyfikatami typu Adobe ACE. Więc wyrzucać kasę w postaci 2500,- zł, za kurs prowadzony przez domorosłego fascynata grafiki to ogromna przesada.

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    RAFi: Wytłumacz mi, w mądrości swej nieskończonej, co ma Adobe ACE do zarządzania marką czy kreowania identyfikacji wizualnej? To nie są szkolenia z obsługi programów (tak naprawdę w wymaganiach wstępnych do szkolenia z identyfikacji jest biegłość w posługiwaniu się pakietem Creative Suite). Ale jeśli dla Ciebie tworzenie identyfikacji kończy się na klikaniu w Photoshopie czy Illustratorze, to wierz mi, desperacko potrzebujesz tego szkolenia prowadzonego przez „domorosłego fascynata grafiki”. Mam nadzieję, że Twoi Klienci tego nie czytają ;)

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    RAFi: Wytłumacz mi, w mądrości swej nieskończonej, co ma Adobe ACE do zarządzania marką czy kreowania identyfikacji wizualnej? To nie są szkolenia z obsługi programów (tak naprawdę w wymaganiach wstępnych do szkolenia z identyfikacji jest biegłość w posługiwaniu się pakietem Creative Suite). Ale jeśli dla Ciebie tworzenie identyfikacji kończy się na klikaniu w Photoshopie czy Illustratorze, to wierz mi, desperacko potrzebujesz tego szkolenia prowadzonego przez „domorosłego fascynata grafiki”. Mam nadzieję, że Twoi Klienci tego nie czytają ;)

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    Uuuu Pawle, a jednak boli, gdyż takie teksty „w mądrości swej nieskończonej” to zranione nastolatki i zakompleksione dzieciaczki potrafią w ramach riposty zarzucić. Zdrówka.

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    Uuuu Pawle, a jednak boli, gdyż takie teksty „w mądrości swej nieskończonej” to zranione nastolatki i zakompleksione dzieciaczki potrafią w ramach riposty zarzucić. Zdrówka.

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    RAFi: Moją ripostą — jeśli traktujesz to w kategoriach kłótni i „kiedy zaboli” — było pytanie o związek ACE z kreacją marki (na które nie raczyłeś odpowiedzieć). Pozdrawiam również ;)

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    RAFi: Moją ripostą — jeśli traktujesz to w kategoriach kłótni i „kiedy zaboli” — było pytanie o związek ACE z kreacją marki (na które nie raczyłeś odpowiedzieć). Pozdrawiam również ;)

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    Ach Pawle wygląda na to, że oprócz umniejszania mądrości swoim rozmówcom potrafisz ironizować i obracać kota ogonem. Należy zatem przypomnieć Tobie o co pytałem na samym początku i z czego wziął się Adobe ACE.

    Zatem po kolei:

    W dniach 11-15 września odbywa się kolejna edycja szkolenia na temat tworzenia identyfikacji wizualnej.

    oraz

    Prowadzę pierwszą część kursu, poświęconą typografii reklamowej i akcydensowej.

    Tak, więc zapytałem o Twoje umiejętności poprzez wskazanie prac/grafik wykonanych przez Ciebie, by można szybko zrewidować kompetencje mającego prowadzić szkolenia. Rzuciłeś jakąś okładką do książki. Żadna rewelacja. Balmung stanął w Twojej obronie, bym zajrzał do profilu w Linkedin. Uczyniłem to i tym bardziej zacząłem się zastanawiać, bo skoro umiejętności nie te, to cóż takiego uczą na studiach marketingu, że absolwent tego kierunku jest w stanie prowadzić szkolenia z zakresu Tworzenia Identyfikacji Wizualnej, a tym bardziej już odnośnie Zasad Typografii Reklamowej?

    Nie potrafiłeś odpowiedzieć, oburzyłeś się, atakując moją osobę i wiedzę jaką posiadam. Marna riposta. Jeśli chcesz iść na noże, to radzę udać się do rzeźnika albo do cyrku, tylko kwestia czy koneksje rodzinne tam również sięgają.

    W tym temacie wyczerpałem swoje możliwości dialogu. Zdrówka.

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    Ach Pawle wygląda na to, że oprócz umniejszania mądrości swoim rozmówcom potrafisz ironizować i obracać kota ogonem. Należy zatem przypomnieć Tobie o co pytałem na samym początku i z czego wziął się Adobe ACE.

    Zatem po kolei:

    W dniach 11-15 września odbywa się kolejna edycja szkolenia na temat tworzenia identyfikacji wizualnej.

    oraz

    Prowadzę pierwszą część kursu, poświęconą typografii reklamowej i akcydensowej.

    Tak, więc zapytałem o Twoje umiejętności poprzez wskazanie prac/grafik wykonanych przez Ciebie, by można szybko zrewidować kompetencje mającego prowadzić szkolenia. Rzuciłeś jakąś okładką do książki. Żadna rewelacja. Balmung stanął w Twojej obronie, bym zajrzał do profilu w Linkedin. Uczyniłem to i tym bardziej zacząłem się zastanawiać, bo skoro umiejętności nie te, to cóż takiego uczą na studiach marketingu, że absolwent tego kierunku jest w stanie prowadzić szkolenia z zakresu Tworzenia Identyfikacji Wizualnej, a tym bardziej już odnośnie Zasad Typografii Reklamowej?

    Nie potrafiłeś odpowiedzieć, oburzyłeś się, atakując moją osobę i wiedzę jaką posiadam. Marna riposta. Jeśli chcesz iść na noże, to radzę udać się do rzeźnika albo do cyrku, tylko kwestia czy koneksje rodzinne tam również sięgają.

    W tym temacie wyczerpałem swoje możliwości dialogu. Zdrówka.

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    RAFi: W którym miejscu umniejszyłem Twojej mądrości? Nazywając Cię „domorosłym grafikiem”? Nie, czekaj, to Ty mnie tak nazwałeś ;)
    O jakich rodzinnych koneksjach napominasz mimochodem? Jeśli masz mi coś do powiedzenia, powiedz to głośno. Szkolenia i wykłady prowadzę, bo mnie o to poproszono — nie jestem spokrewniony z nikim, kto by za to odpowiadał (Boże, jak nędznie się czuję odpierając takie absurdalne zarzuty).
    Z kolei odwracanie kota ogonem wygląda tak:

    RAFi:Rzuciłeś jakąś okładką do książki. Żadna rewelacja.

    Rozumiem, że masz jakieś formalne wykształcenie na poparcie swojej opinii? ACE? MCP chociaż? ;) Patrzyłem na stronę LinkedIn, ale nie ma tam wpisanej żadnej uczelni… Powiedz, co skończyłeś, albo nie będę brał pod uwagę Twoich opinii na temat dizajnu ;)

    Tak samo, jak ja, dobrze wiesz, że w czasach kiedy zaczynaliśmy przygodę z dizajnem nie było szkół, które formalnie kształciłyby na tym kierunku. Graficy uczyli się na własnych błędach oraz nieustanie doskonalili się — zarówno w teorii (na studiach, z książek), jak i w praktyce. Moją specjalizacją jest kreacja wizerunku — wszystkie studia i samodoskonalenie było podporządkowane właśnie temu. Moje doświadczenie i wiedzę mam okazję teraz przekazywać innym, aby nie musieli już uczyć się na błędach. Co Cię w tym tak boli?

    Sam jesteś dobrym projektantem i szanuję Cię za Twoje dokonania na tym polu. Ale bolączki światopoglądowe czy urazy osobiste (nie wiem skąd, nota bene, nigdy Cię nawet nie spotkałem) zostaw sobie dla siebie.
    Nie wiem jak Ty, ale ja już jestem zmęczony tą dyskusją. Uznajmy więc, że dla niektórych (jak Ty) brak ACE dyskwalifikuje mnie jako wykładowcę i nie będą mnie słuchać — a te wszystkie rzeczy, które piszę na blogu o zarządzaniu marką to bzdury wyssane z palca. Tych wszystkich zapraszam do… IT Media — mają tam wykładowców ze wszystkimi możliwymi certyfikatami Adobe i Macromedia. Nawet najbardziej marudny znajdzie coś dla siebie ;)

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    RAFi: W którym miejscu umniejszyłem Twojej mądrości? Nazywając Cię „domorosłym grafikiem”? Nie, czekaj, to Ty mnie tak nazwałeś ;)
    O jakich rodzinnych koneksjach napominasz mimochodem? Jeśli masz mi coś do powiedzenia, powiedz to głośno. Szkolenia i wykłady prowadzę, bo mnie o to poproszono — nie jestem spokrewniony z nikim, kto by za to odpowiadał (Boże, jak nędznie się czuję odpierając takie absurdalne zarzuty).
    Z kolei odwracanie kota ogonem wygląda tak:

    RAFi:Rzuciłeś jakąś okładką do książki. Żadna rewelacja.

    Rozumiem, że masz jakieś formalne wykształcenie na poparcie swojej opinii? ACE? MCP chociaż? ;) Patrzyłem na stronę LinkedIn, ale nie ma tam wpisanej żadnej uczelni… Powiedz, co skończyłeś, albo nie będę brał pod uwagę Twoich opinii na temat dizajnu ;)

    Tak samo, jak ja, dobrze wiesz, że w czasach kiedy zaczynaliśmy przygodę z dizajnem nie było szkół, które formalnie kształciłyby na tym kierunku. Graficy uczyli się na własnych błędach oraz nieustanie doskonalili się — zarówno w teorii (na studiach, z książek), jak i w praktyce. Moją specjalizacją jest kreacja wizerunku — wszystkie studia i samodoskonalenie było podporządkowane właśnie temu. Moje doświadczenie i wiedzę mam okazję teraz przekazywać innym, aby nie musieli już uczyć się na błędach. Co Cię w tym tak boli?

    Sam jesteś dobrym projektantem i szanuję Cię za Twoje dokonania na tym polu. Ale bolączki światopoglądowe czy urazy osobiste (nie wiem skąd, nota bene, nigdy Cię nawet nie spotkałem) zostaw sobie dla siebie.
    Nie wiem jak Ty, ale ja już jestem zmęczony tą dyskusją. Uznajmy więc, że dla niektórych (jak Ty) brak ACE dyskwalifikuje mnie jako wykładowcę i nie będą mnie słuchać — a te wszystkie rzeczy, które piszę na blogu o zarządzaniu marką to bzdury wyssane z palca. Tych wszystkich zapraszam do… IT Media — mają tam wykładowców ze wszystkimi możliwymi certyfikatami Adobe i Macromedia. Nawet najbardziej marudny znajdzie coś dla siebie ;)

  • http://komarnicki.webd.pl Paweł Komarnicki

    Chłopaki – nie lepiej sobie kupić ComputerArts Projects w Empiku za notabene wielką kwotę 50 zł? :) My Pawle przerabialiśmy takie szkolenia jakie prowadzisz w IT Media (jeśli to jednak nie były te, to sorry, musiałem zostać wprowadzony w błąd :D)

  • http://komarnicki.webd.pl Paweł Komarnicki

    Chłopaki – nie lepiej sobie kupić ComputerArts Projects w Empiku za notabene wielką kwotę 50 zł? :) My Pawle przerabialiśmy takie szkolenia jakie prowadzisz w IT Media (jeśli to jednak nie były te, to sorry, musiałem zostać wprowadzony w błąd :D)

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    Paweł Komarnicki: Nie, nie te :) Mówisz o zabawie siatkami i InDesignem, a to zupełnie inna bajka… A skoro o siatkach już mowa, poza wspomnianym przez Ciebie CAP polecam też książkę Grids: The structure of graphic design. Pozwala zupełnie inaczej spojrzeć na projektowanie nawet najprostszych rzeczy. Zanim kupicie ją na Amazonie, powinniście wiedzieć, że nie mam żadnego certyfikatu związanego z siatkami ;)

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    Paweł Komarnicki: Nie, nie te :) Mówisz o zabawie siatkami i InDesignem, a to zupełnie inna bajka… A skoro o siatkach już mowa, poza wspomnianym przez Ciebie CAP polecam też książkę Grids: The structure of graphic design. Pozwala zupełnie inaczej spojrzeć na projektowanie nawet najprostszych rzeczy. Zanim kupicie ją na Amazonie, powinniście wiedzieć, że nie mam żadnego certyfikatu związanego z siatkami ;)

  • http://www.azadesign.pl Alicja

    Rafi: Twój atak na Pawła był bezpodstawny i co najmniej nie na miejscu. Wystarczyło przed zabraniem się do pisania na forum zadać sobie trochę trudu i samemu znaleźć portfolio Autora… A co do reszty – no komments…
    drogi Pawle: Według mnie szkoda czasu na dyskusje z kimś, kto szuka tylko powodu do zaczepki. Jak wiadomo, dla jednych sukces, osiągnięcia innych są powodem do zazdrości, ba, zawiści nawet. Dla innych są „motorem napędowym”, mobilizacją do tego, aby stawać się lepszym, rozwijać się i doskonalić :) Ja zdecydowanie zaliczam się do tej drugiej grupy. Jestem byłą uczestniczką szkolenia dot. identyfikacji wizualnej. Co mogę powiedzieć na temat samego szkolenia? POLECAM KAŻDEMU, kto chciałby swoją wiedzę teoretyczną poprzeć praktyką i dowiedzieć się czegoś więcej! Poziom merytoryczny na najwyższym poziomie, sam Wykładowca świetnie przygotowany – praktyk w końcu :) Widać, że to, co robi – robi to z prawdziwą Pasją (celowo przez „P”), a swoją wiedzę i doświadczenie pragnie nam jak najlepiej przekazać. Powtórzę za Pawłem – ankiety są dostępne w IT Media, kto nie wierzy albo jeszcze się waha, niech sobie poczyta…

  • http://www.azadesign.pl Alicja

    Rafi: Twój atak na Pawła był bezpodstawny i co najmniej nie na miejscu. Wystarczyło przed zabraniem się do pisania na forum zadać sobie trochę trudu i samemu znaleźć portfolio Autora… A co do reszty – no komments…
    drogi Pawle: Według mnie szkoda czasu na dyskusje z kimś, kto szuka tylko powodu do zaczepki. Jak wiadomo, dla jednych sukces, osiągnięcia innych są powodem do zazdrości, ba, zawiści nawet. Dla innych są „motorem napędowym”, mobilizacją do tego, aby stawać się lepszym, rozwijać się i doskonalić :) Ja zdecydowanie zaliczam się do tej drugiej grupy. Jestem byłą uczestniczką szkolenia dot. identyfikacji wizualnej. Co mogę powiedzieć na temat samego szkolenia? POLECAM KAŻDEMU, kto chciałby swoją wiedzę teoretyczną poprzeć praktyką i dowiedzieć się czegoś więcej! Poziom merytoryczny na najwyższym poziomie, sam Wykładowca świetnie przygotowany – praktyk w końcu :) Widać, że to, co robi – robi to z prawdziwą Pasją (celowo przez „P”), a swoją wiedzę i doświadczenie pragnie nam jak najlepiej przekazać. Powtórzę za Pawłem – ankiety są dostępne w IT Media, kto nie wierzy albo jeszcze się waha, niech sobie poczyta…

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    Alicjo jeśli po tym szkoleniu, mam robić takie rzeczy: http://www.azadesign.pl/azadesign.html
    to ja, wybacz, bardzo dziękuję. ;)

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    Alicjo jeśli po tym szkoleniu, mam robić takie rzeczy: http://www.azadesign.pl/azadesign.html
    to ja, wybacz, bardzo dziękuję. ;)

  • http://www.azadesign.pl Alicja

    Ani strona, ani jej zawartość nie powstała po szkoleniu, tylko 2 lata wcześniej…

  • http://www.azadesign.pl Alicja

    Ani strona, ani jej zawartość nie powstała po szkoleniu, tylko 2 lata wcześniej…

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    RAFi: Nabijanie się z kogoś, kto jest na początku kariery i — co ważniejsze — sam się uczy i rozwija jest grubo poniżej poziomu, jaki chciałbym tu utrzymać. Nie kasuję komentarzy, ale nie jesteś tu już mile widziany. Pompuj swoje ego (kosztem moim jeśli już musisz, nie ludzi, którzy się ode mnie uczą) na własnym blogu z łaski swojej. Czytam go regularnie, więc jeśli Ci zależy, możesz liczyć na komentarz.
    Kiedyś w rozmowie piekliłeś się, że Cię ignoruję i nie odpowiadam na to, co napisałeś. Cóż, dziś starałem się odpowiadać i patrz, dokąd zaprowadziło mnie wdawanie się w pyskówki z Tobą.
    Nie jesteś tu mile widziany (i nie jest to tylko moje zdanie), więc nie będę Ci tu odpowiadał. Jeśli będziesz chciał pogadać, zaproś mnie do siebie. Możesz być pewien, że będę się zachowywał lepiej od Ciebie.
    Nadal nie odpowiedziałeś mi na pytanie dotyczące edukacji. Publicznie krytykujesz, może czas się publicznie pochwalić?

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    RAFi: Nabijanie się z kogoś, kto jest na początku kariery i — co ważniejsze — sam się uczy i rozwija jest grubo poniżej poziomu, jaki chciałbym tu utrzymać. Nie kasuję komentarzy, ale nie jesteś tu już mile widziany. Pompuj swoje ego (kosztem moim jeśli już musisz, nie ludzi, którzy się ode mnie uczą) na własnym blogu z łaski swojej. Czytam go regularnie, więc jeśli Ci zależy, możesz liczyć na komentarz.
    Kiedyś w rozmowie piekliłeś się, że Cię ignoruję i nie odpowiadam na to, co napisałeś. Cóż, dziś starałem się odpowiadać i patrz, dokąd zaprowadziło mnie wdawanie się w pyskówki z Tobą.
    Nie jesteś tu mile widziany (i nie jest to tylko moje zdanie), więc nie będę Ci tu odpowiadał. Jeśli będziesz chciał pogadać, zaproś mnie do siebie. Możesz być pewien, że będę się zachowywał lepiej od Ciebie.
    Nadal nie odpowiedziałeś mi na pytanie dotyczące edukacji. Publicznie krytykujesz, może czas się publicznie pochwalić?

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    Pawle, stwierdziłeś, że rozmowa Ciebie męczy, po czym ochoczo ją kontynuujesz. Z czego wynika ten brak konsekwencji? Chyba nie poczułeś się dotknięty, a może jednak?

    Co do mojej ścieżki edukacyjnej – nie wiem czy kojarzysz, ale już kilkukrotnie odmawiałem Tobie na propozycje pracy w Twojej agencji, więc nie wiem skąd ten pomysł odnośnie podawania uczelni? Nie jestem zwolennikiem upubliczniania pełnego CV, gdyż wtedy nie potrzebna byłaby ustawa o ochronie danych osobowych. Chyba rozumiesz już, dlaczego nie widzę celowości umieszczania w serwisach zawodowych podawania takich informacji jak np. skończone studia? Jeśli już tak bardzo nalegasz. Tytuł mgr. Kierunek: Zarządzanie i Marketing. Specjalizacja Zarządzanie Zasobami Ludzkimi. Szkoły ekonomiczne w Łodzi i Poznaniu.

    Co do pompowania ego – wybacz, ale odnoszę wrażenie, że cały czas próbujesz to robić na własnym blogu. Masz prawo do tego, ale dlaczego przy okazji wszystkich tych, przy których czujesz się gorszy przyrównujesz do siebie? Jak już wspomniała wyżej Twoja czytelniczka (wirtualnie wykreowana?), „dla jednych sukces, osiągnięcia innych są powodem do zazdrości, ba, zawiści nawet”. Zgadzam się, a co więcej sam na własnej skórze nie raz to odczuwam. Jednak Twoje sukcesy, Pawle, dla mnie nie są żadną udręką, a już tym bardziej nie są motorem napędowym, gdyż znacznie wyżej mam zawieszoną poprzeczkę, a pewne cele już dawno stały się faktem.

    Co do wolności wypowiadania się – komentarzy nie kasujesz, jesteś otwarty na wszelkie komenatrze i głosy różnych ludzi. Okazuje się jednak, że nie. Co więcej, Twoja tolerancja na wielorakich maści komentarze kończy się, gdy padną słowa, które dla Ciebie są niewygodne, być może prawdziwe (nie wiem, nie wskazałeś mi nadal swoich prac, by pokazać jaki wymiatacz-wykładowca jesteś). Zauważ, że nie ubliżam Tobie, nie dyskredytuje Ciebie w oczach Twoich fanów (chociaż dziwnym zbiegiem okoliczności nagle odezwał się uczestnik Twoich kursów ;) ).

    Cóż mi pozostaje zrobić? Z przyjemnością będę komentować to, co rażąco będzie wskazywać na niekompetencje prowadzącego.

  • http://ja.rafi.pl RAFi

    Pawle, stwierdziłeś, że rozmowa Ciebie męczy, po czym ochoczo ją kontynuujesz. Z czego wynika ten brak konsekwencji? Chyba nie poczułeś się dotknięty, a może jednak?

    Co do mojej ścieżki edukacyjnej – nie wiem czy kojarzysz, ale już kilkukrotnie odmawiałem Tobie na propozycje pracy w Twojej agencji, więc nie wiem skąd ten pomysł odnośnie podawania uczelni? Nie jestem zwolennikiem upubliczniania pełnego CV, gdyż wtedy nie potrzebna byłaby ustawa o ochronie danych osobowych. Chyba rozumiesz już, dlaczego nie widzę celowości umieszczania w serwisach zawodowych podawania takich informacji jak np. skończone studia? Jeśli już tak bardzo nalegasz. Tytuł mgr. Kierunek: Zarządzanie i Marketing. Specjalizacja Zarządzanie Zasobami Ludzkimi. Szkoły ekonomiczne w Łodzi i Poznaniu.

    Co do pompowania ego – wybacz, ale odnoszę wrażenie, że cały czas próbujesz to robić na własnym blogu. Masz prawo do tego, ale dlaczego przy okazji wszystkich tych, przy których czujesz się gorszy przyrównujesz do siebie? Jak już wspomniała wyżej Twoja czytelniczka (wirtualnie wykreowana?), „dla jednych sukces, osiągnięcia innych są powodem do zazdrości, ba, zawiści nawet”. Zgadzam się, a co więcej sam na własnej skórze nie raz to odczuwam. Jednak Twoje sukcesy, Pawle, dla mnie nie są żadną udręką, a już tym bardziej nie są motorem napędowym, gdyż znacznie wyżej mam zawieszoną poprzeczkę, a pewne cele już dawno stały się faktem.

    Co do wolności wypowiadania się – komentarzy nie kasujesz, jesteś otwarty na wszelkie komenatrze i głosy różnych ludzi. Okazuje się jednak, że nie. Co więcej, Twoja tolerancja na wielorakich maści komentarze kończy się, gdy padną słowa, które dla Ciebie są niewygodne, być może prawdziwe (nie wiem, nie wskazałeś mi nadal swoich prac, by pokazać jaki wymiatacz-wykładowca jesteś). Zauważ, że nie ubliżam Tobie, nie dyskredytuje Ciebie w oczach Twoich fanów (chociaż dziwnym zbiegiem okoliczności nagle odezwał się uczestnik Twoich kursów ;) ).

    Cóż mi pozostaje zrobić? Z przyjemnością będę komentować to, co rażąco będzie wskazywać na niekompetencje prowadzącego.

  • http://e-alw.com Andrzej-Ludwik

    Rafi, daj sobie spoko bo wychodzi z tego nie dyskusja o meritum a kaszana z kompleksami. Na takiej zasadzie jestem w stanie zanegować kompetencje laureata nobla.

  • http://e-alw.com Andrzej-Ludwik

    Rafi, daj sobie spoko bo wychodzi z tego nie dyskusja o meritum a kaszana z kompleksami. Na takiej zasadzie jestem w stanie zanegować kompetencje laureata nobla.

  • mateusz

    wow! ale hardcore;)

  • mateusz

    wow! ale hardcore;)