GoldenLine to jeden z najdynamiczniej rozwijających się serwisów społecznościowych zorientowanych „zawodowo”. O „sieciach znajomości” pisałem w tym artykule, podając jakio przykład m.in. LinkedIn. GoldenLine jest dużo bardziej „przyjaznym” serwisem. I dziś pokazali nową odsłonę.
Na początku może, czym różni się GoldenLine od „klasycznych” serwisów typu professional network? W porównaniu do np. LinkedIn (który jest benchmarkiem dla witryn tej klasy), GL jest mniej „sformalizowany”. Dzięki dołączeniu zdjęcia, możliwości przyłączania się do grup zainteresowań (nie tylko zawodowych), rozbudowanemu forum GL jest sposobem spędzania czasu, a nie tylko metodą na znalezienie pracy. Moim zdaniem jest to duża zaleta serwisu — poza wypełnieniem profilu na LinkedIn, nie spędzam tam za dużo czasu. Na GL z kolei mam własną grupę poświęconą zagadnieniom marki i marketingu, uczestniczę w kilku innych… Słowem mam powody, by zaglądać tam niemal codziennie.
Wbrew pozorom nie kłóci się to z podstawową ideą serwisu, czyli nawiązywaniem profesjonalnych znajomości. O wiele bardziej jestem skłonny współpracować z osobą, którą „znam” (choćby wirtualnie) — widziałem, jak się wypowiada na forum, jaką wiedzę reprezentuje — niż osobą, która pokazuje mi tylko stylizowane CV (jak na LinkedIn). GoldenLine jest skuteczne — wiem, bo kilka kontraktów realizuję właśnie dzięki znajomościom z GL.
Co zatem nowego w dzisiejszej odsłonie serwisu? Przede wszystkim ulepszony moduł wiadomości. Jeśli ktoś — jak ja — prowadzi rozległą korespondencję, to wyświetlanie wiadomości bez możliwości grupowania wątków staje się z czasem bardzo uciążliwe. W tej chwili wiadomości z GL można grupować w konwersacje, znane choćby z GMail-a.
Kolejną zmianą jest możliwość zmiany widoczności profilu — do tej pory profil mógł być prywatny lub publiczny. W tej chwili pojawiła się możliwość pokazywania profilu tylko dla znajomych i kilka innych udogodnień. Z kolei listę znajomych można podzielić na kategorie i przyporządkowywać osoby do kategorii za pomocą drag&drop (do tej pory było to bardzo niewygodne).
Nowa odsłona usiłuje też „okiełznać” bardzo rozbudowane forum dyskusyjne. W tej chwili każdy wątek na forum będzie przyporządkowany do odpowiedniej grupy zainteresowań, ginie „ogólne” forum. Natomiast w grupach administrator otrzymuje możliwość mianowania moderatorów (bardzo przydatne w obliczu coraz większego tłoku na grupach), blokowania użytkowników itp. Do tego serwis obiecuje promowanie najlepszych grup (nie wiem, na czym ta promocja będzie polegać). Zobaczymy.
Generalnie po zmianach widać, że serwis „dojrzewa”. Osiągnął masę krytyczną i w tej chwili liczba użytkowników sprawia, że w pewnych miejscach zakrada się bałagan i konieczność wprowadzania ograniczeń. Mam tylko nadzieję, że podczas ich wprowadzania właściciele wezmą pod uwagę specyficzny charakter GL i postarają się go utrzymać.
Nie wszystko jeszcze działa — w niektórych miejscach np. nazwy grupy wyjeżdżają poza przydzielone im miejsce. Ale to wszystko jest do „wyprasowania”.
Jeśli ktoś jeszcze nie zapisał się do GL, zapraszam — to naprawdę bardzo efektywna metoda poszerzania profesjonalnych znajomości. A dzięki grupom zainteresowań można poznać ciekawych ludzi i wiele się nauczyć.



