The Blog

Podcast „Mała Wielka Firma”, odc. 22: Dzielenie się wiedzą

Podcast „Mała Wielka Firma”Kiedy zatrudniasz nowego pracownika? Najczęściej wtedy, kiedy potrzebujesz więcej rąk do pracy. A jednak nowy pracownik w pierwszych dniach nie tylko nie pomaga, ale wręcz angażuje uwagę doświadczonej osoby – nowego trzeba przeszkolić w firmowych procedurach, opowiedzieć co jak działa i gdzie co znaleźć. Wiele firm traci z tego powodu poważne pieniądze.

A gdyby cała wiedza firmowa była spisana w jakimś centralnym punkcie? W jaki sposób wpływa to na efektywność przedsiębiorstwa? O dzieleniu się wiedzą w firmie rozmawiamy dziś z naszym gościem, Tomkiem Karwatką z firmy Divante, która specjalizuje się w rozwiązywaniu tego typu problemów. Posłuchaj, naprawdę warto.

Pobierz plik MP3
• Posłuchaj na stronie

Play

Play

Tags: , , ,

  • Pingback: Blog Divante.pl » Dzielenie się wiedzą - podcast

  • http://twitter.com/GrupaDivante GrupaDivante

    #wiki #podcast #radio #wroclaw http://bit.ly/YQQYq
    This comment was originally posted on Twitter

  • http://notatnik.mekk.waw.pl Mekk

    Kilka uwag mi się nasunęło.

    1) Największe korzyści z notowania wiedzy odnoszą pracownicy … przeciążeni pytaniami. Tacy, od których ciągle ktoś czegoś chce się dowiedzieć. Przyjęcie obyczaju „zamiast/oprócz odpisywać na maila robię wikinotkę i odsyłam link (a w każdym razie mam go do dyspozycji gdy dostanę to samo pytanie kolejny raz) nie kosztuje bardzo wiele a docelowo daje spore oszczędności.

    2) Przy wdrażaniu wiki zrobienie sensownej „głównej strony” z listą tematów, podziałem na sugerowane działy itd jest moim zdaniem absolutnie konieczne. Dużo łatwiej znaleźć kogoś, kto widząc że strona na konkretny temat jest potrzebna a nie napisana – napisze ją – niż kogoś, kto odważy się kreować architekturę informacji w pustce. Oczywiście może to potem żyć i się zmieniać ale coś na początek musi być.

    3) Wiki jest wbrew pozorom narzędziem dość pasywnym, tj. używanym raczej na zasadzie „potrzebuję się coś dowiedzieć, to sprawdzam czy ktoś nie napisał” niż na zasadzie „zerkam codziennie co tam nowego”. Mieliśmy całkiem zauważalny problem: ludzie wartościowe rzeczy notowali a … nikt nie zauważał, że się pojawiły. Pomogło napisanie skrypcików monitorujących zmiany na wiki i rozsyłających powiadomienia o nowych artykułach (chyba dodam też informacje o dużych zmianach).

    4) Oprócz wiki przydaje się też jakaś „dynamiczna” forma komunikacji. Od wielu lat używamy wewnątrzfirmowego serwerka grup dyskusyjnych (taki prywatny INN, odrobina technikalii tu: http://mekk.waw.pl/mk/narzedzia/narzedzia_inn ), starając się promować go kosztem wewnątrzfirmowych maili – w ten sposób np. dyskusje o jakimś projekcie są widoczne dla wszystkich subskrybujących grupę na jego temat i odnajdywalne post-factum. Podobną rolę może pełnić forum, znam firmę która chwali sobie IRC.

    5) Niezależnie od wybranych narzędzi, dobra wewnętrzna wyszukiwarka is a must.

  • http://notatnik.mekk.waw.pl Mekk

    Kilka uwag mi się nasunęło.

    1) Największe korzyści z notowania wiedzy odnoszą pracownicy … przeciążeni pytaniami. Tacy, od których ciągle ktoś czegoś chce się dowiedzieć. Przyjęcie obyczaju „zamiast/oprócz odpisywać na maila robię wikinotkę i odsyłam link (a w każdym razie mam go do dyspozycji gdy dostanę to samo pytanie kolejny raz) nie kosztuje bardzo wiele a docelowo daje spore oszczędności.

    2) Przy wdrażaniu wiki zrobienie sensownej „głównej strony” z listą tematów, podziałem na sugerowane działy itd jest moim zdaniem absolutnie konieczne. Dużo łatwiej znaleźć kogoś, kto widząc że strona na konkretny temat jest potrzebna a nie napisana – napisze ją – niż kogoś, kto odważy się kreować architekturę informacji w pustce. Oczywiście może to potem żyć i się zmieniać ale coś na początek musi być.

    3) Wiki jest wbrew pozorom narzędziem dość pasywnym, tj. używanym raczej na zasadzie „potrzebuję się coś dowiedzieć, to sprawdzam czy ktoś nie napisał” niż na zasadzie „zerkam codziennie co tam nowego”. Mieliśmy całkiem zauważalny problem: ludzie wartościowe rzeczy notowali a … nikt nie zauważał, że się pojawiły. Pomogło napisanie skrypcików monitorujących zmiany na wiki i rozsyłających powiadomienia o nowych artykułach (chyba dodam też informacje o dużych zmianach).

    4) Oprócz wiki przydaje się też jakaś „dynamiczna” forma komunikacji. Od wielu lat używamy wewnątrzfirmowego serwerka grup dyskusyjnych (taki prywatny INN, odrobina technikalii tu: http://mekk.waw.pl/mk/narzedzia/narzedzia_inn ), starając się promować go kosztem wewnątrzfirmowych maili – w ten sposób np. dyskusje o jakimś projekcie są widoczne dla wszystkich subskrybujących grupę na jego temat i odnajdywalne post-factum. Podobną rolę może pełnić forum, znam firmę która chwali sobie IRC.

    5) Niezależnie od wybranych narzędzi, dobra wewnętrzna wyszukiwarka is a must.

  • http://www.e-cyfrowy.pl Cyfrowy

    dobry pomysł z taką bazą wiedzy :p ale trzeba to dokładnie przemyśleć i przetestować.

  • http://www.e-cyfrowy.pl Cyfrowy

    dobry pomysł z taką bazą wiedzy :p ale trzeba to dokładnie przemyśleć i przetestować.

  • http://przemkalicki.pl/ Przem Kalicki

    Pawle,
    powracam do słuchania Waszych podcastów po pewnej przerwie. Notki o 22gim nie dodałeś do „Podcast „Mała Wielka Firma”” :-)

  • http://przemkalicki.pl/ Przem Kalicki

    Pawle,
    powracam do słuchania Waszych podcastów po pewnej przerwie. Notki o 22gim nie dodałeś do „Podcast „Mała Wielka Firma”” :-)