The Blog

Rodeo Drive w „Briefie”

W najnowszym numerze magazynu marketingu i sprzedaży „Brief” ukazał się case study o tworzeniu wizerunku Rodeo Drive (napisany przez niżej podpisanego). Jeśli nie kupujecie „Briefa”, pełny tekst artykułu ukaże się na ich stronie internetowej 26 czerwca. Miłej lektury :)

  • http://FreshCast.net Maciej Tarnowski

    Pawle, czy ten wpis nie jest przypadkiem zawoalowaną reklamą twojej wypowiedzi na temat podcastingu w artykule ‘Podcast… podcasting… pocaster’ w najnowszym Briefie?

  • http://FreshCast.net Maciej Tarnowski

    Pawle, czy ten wpis nie jest przypadkiem zawoalowaną reklamą twojej wypowiedzi na temat podcastingu w artykule ‘Podcast… podcasting… pocaster’ w najnowszym Briefie?

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    Maciej: Wypowiedź o podcastingu nie była moja, Brief cytował tylko mojego bloga, a ja — jak napisano w artykule — komentowałem artykuł z amerykańskiej edycji Forbesa. Więc nie ma tam wiele mojego wkładu, nie ma co reklamować :)

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    Maciej: Wypowiedź o podcastingu nie była moja, Brief cytował tylko mojego bloga, a ja — jak napisano w artykule — komentowałem artykuł z amerykańskiej edycji Forbesa. Więc nie ma tam wiele mojego wkładu, nie ma co reklamować :)

  • Cowboy Bebop

    Zaintrygowany przypadkiem „Rodeo Drive” opisanym na tej stronie, wybrałem się na degustację. I chociaż jakość serwowanych potraw i obsługi ma się nijak do pracy Pawła i dokonań marketingowych jego firmy, chciałem tylko napisać, że: zamówiony hamburger sprawiał niemiłe wrażenia smakowe swoją konsystencją i zbyt dużą ilością użytego do przyprawienia pieprzu, pieczony ziemniak był zimny, ceny różniły się od tych w karcie „bo system zaokrągla” (minimalnie, ale zawsze), a kart płatniczych nie przyjmują. To tak a propos kształtowania wizerunku firmy :-)

  • Cowboy Bebop

    Zaintrygowany przypadkiem „Rodeo Drive” opisanym na tej stronie, wybrałem się na degustację. I chociaż jakość serwowanych potraw i obsługi ma się nijak do pracy Pawła i dokonań marketingowych jego firmy, chciałem tylko napisać, że: zamówiony hamburger sprawiał niemiłe wrażenia smakowe swoją konsystencją i zbyt dużą ilością użytego do przyprawienia pieprzu, pieczony ziemniak był zimny, ceny różniły się od tych w karcie „bo system zaokrągla” (minimalnie, ale zawsze), a kart płatniczych nie przyjmują. To tak a propos kształtowania wizerunku firmy :-)