The Blog

SEO w Newsweeku i moje trzy grosze

Amerykańskie wydanie Newsweeka ma ciekawy artykuł na temat SEO (optymalizacji strony pod kątem wyszukiwarek internetowych). Można się z nim zapoznać online. A ja dorzucę swoje trzy grosze…

Przede wszystkim autorom należy się pochwała za to, że optymalizacja dla wyszukiwarek nie została potraktowana jak jakaś „czarna magia”, a ludzi zajmujących się pozycjonowaniem stron nie postawiono w opozycji do twórców wyszukiwarek.

Jeśli strony z wynikami w wyszukiwarce mają przedstawiać coś na kształt demokracji — odbicie tego, o czym użytkownicy Internetu sądzą, że jest najbardziej użyteczne — to ludzie zajmujący się pozycjonowaniem (…) są internetowymi lobbystami.

To bardzo dobre porównanie jest dalej rozwijane: w tradycyjnym lobbyingu mamy do czynienia z praktykami etycznymi i tymi mniej etycznymi. Tak samo jest w świecie pozycjonowania — istnieją pojęcia tzw. black hat SEO (pozycjonowanie przy pomocy nieetycznych technik, czy czasem po prostu oszustwa) oraz white hat SEO (pozycjonowanie w zgodzie z zaleceniami twórców wyszukiwarek, bez oszustw).

Podstawową wartością wyszukiwarki jest jakość wyników, które prezentuje. Dlatego na początku może się wydawać, że pozycjonowanie w każdej postaci stawia ludzi manipulujących wynikami w opozycji do twórców przeglądarek. To nieprawda. Bardzo często ludzie ci zaczynają swoją pracę od dostosowania strony w taki sposób, aby wyszukiwarki w ogóle ją widziały (opracowują ją zgodnie ze standardami, ujednolicają nawigację itp.), bo bardzo często strona — pomimo tego, że ładna — po prostu nie pokaże się w żadnym indeksie ze względu na niechlujność jej twórców.

Kolejnym krokiem jest dodanie treści merytorycznej, która ma przyciągnąć potencjalnych odwiedzających. Dobrze jest, aby ta treść była często aktualizowana — o to spece od optymalizacji dbają wspólnie z właścicielami strony. Dopiero potem przychodzi czas na promocję strony „na zewnątrz”.

Dlaczego wyszukiwarki nie walczą z tak pojętym optymalizowaniem? Bo dzięki lepszej treści, powiększa się zawartość ich indeksów i ilość pożytecznych informacji w Sieci. Korzysta na tym przede wszystkim użytkownik końcowy — ma do dyspozycji więcej dobrze zrobionych serwisów, więc wyszukiwarka może sobie pozwolić na zrzucenie tych „nędznych” w niebyt (bo tylko tak można określić dalekie miejsce w rankingu Google).

Wracając do artykułu — kilka uwag na temat Google (jak choćby to, że strona może nawet przez rok nie pojawić się w wynikach wyszukiwania) wymaga sprostowania. Zrobił to już Matt Cutts, jeden z inżynierów pracujących w Google. W swoim blogu wyjaśnia, w jaki sposób Google współpracuje ze specjalistami od SEO, jakie praktyki popiera, a jakie zwalcza. Po lekturze artykułu polecam również ten mały suplement :)

A kiedy optymalizacja dla wyszukiwarek trafi do naszych mainstreamowych mediów? Może nasz Newsweek zdecyduje się na przedruk artykułu. Dobrze by było, gdyby dostosował go trochę do naszych realiów…

  • http://agatamarketing.mojweblog.pl/ Agata

    Ciekawe jest to co piszesz. Szczególnie podoba mi się skojarzenie z lobbystami.
    Poza tym masz rację, że marketing w wyszukiwarkach to temat zbyt mało poruszany. Można by się przecież zastanawiać dlaczego, skoro to bardzo skuteczna metoda na zwiększenie widoczności strony.

    Myslę, że powody są dwa: jeden to taki, że po prostu się na tym nie znamy( my jako społeczeństwo), a po drugie, to jeśli nawet jest pewna grupa fachowców to niechętnie dzielą się oni swoją wiedzą (pierwsi nie mogą być wszyscy)

  • http://agatamarketing.mojweblog.pl/ Agata

    Ciekawe jest to co piszesz. Szczególnie podoba mi się skojarzenie z lobbystami.
    Poza tym masz rację, że marketing w wyszukiwarkach to temat zbyt mało poruszany. Można by się przecież zastanawiać dlaczego, skoro to bardzo skuteczna metoda na zwiększenie widoczności strony.

    Myslę, że powody są dwa: jeden to taki, że po prostu się na tym nie znamy( my jako społeczeństwo), a po drugie, to jeśli nawet jest pewna grupa fachowców to niechętnie dzielą się oni swoją wiedzą (pierwsi nie mogą być wszyscy)

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    Agata: O powodach, dla których SEO nie jest popularne wśród marketerów pisałem jakiś czas temu. Co do dzielenia się wiedzą — nie zgadzam się. Ci, którzy uważają, że wykorzystywane przez nich techniki to jakaś tajemna wiedza są po prostu śmieszni :) Polecam jeszcze ten tekst Jak oceniać oferty optymalizacji (by Agencja reklamowa MIDEA) ;-)

  • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

    Agata: O powodach, dla których SEO nie jest popularne wśród marketerów pisałem jakiś czas temu. Co do dzielenia się wiedzą — nie zgadzam się. Ci, którzy uważają, że wykorzystywane przez nich techniki to jakaś tajemna wiedza są po prostu śmieszni :) Polecam jeszcze ten tekst Jak oceniać oferty optymalizacji (by Agencja reklamowa MIDEA) ;-)

  • http://www.groszek.cimnet.pl rek

    Tu http://forum.optymalizacja.com/ zaczynałem swoją przygode z SEO – wszystko w jednym miejscu, za darmo.

  • http://www.groszek.cimnet.pl rek

    Tu http://forum.optymalizacja.com/ zaczynałem swoją przygode z SEO – wszystko w jednym miejscu, za darmo.

  • http://www.atticus.pl DrLex

    Jak bardzo opłaca się pozycjonowanie?
    68% przychodów Antykwariatu Atticus pochodzi od klientów trafiających poprzez wyszukiwarki. Jest to znacząca liczba zważywszy ogromną grupę stałych klientów.

  • http://www.atticus.pl DrLex

    Jak bardzo opłaca się pozycjonowanie?
    68% przychodów Antykwariatu Atticus pochodzi od klientów trafiających poprzez wyszukiwarki. Jest to znacząca liczba zważywszy ogromną grupę stałych klientów.

  • http://riddle.jogger.pl Riddle

    Ja się kiedyś spotkałem (nie na sobie) ze zjawiskiem specjalnego zaniżania statystyk przez dublowanie treści, linkowaniu do strony pod innymi słowami kluczowymi i wysyłanie przez to stron do sandobxa. Mowę mi odebrało po prostu.

  • http://riddle.jogger.pl Riddle

    Ja się kiedyś spotkałem (nie na sobie) ze zjawiskiem specjalnego zaniżania statystyk przez dublowanie treści, linkowaniu do strony pod innymi słowami kluczowymi i wysyłanie przez to stron do sandobxa. Mowę mi odebrało po prostu.

  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    Agata, nie zapominaj o jeszcze jednym. Wielu polskich „byznesmenów” nie wierzy w budowanie marki i nie chce na to regularnie wydawać pieniędzy. Dla nich pozycjonowanie serwisu przez zainwestowania w swój serwis firmowy i budowę treści jest czymś bezsensownym. Oni chcą efektu natychmiast i małym, jednorazowym kosztem…

  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    Agata, nie zapominaj o jeszcze jednym. Wielu polskich „byznesmenów” nie wierzy w budowanie marki i nie chce na to regularnie wydawać pieniędzy. Dla nich pozycjonowanie serwisu przez zainwestowania w swój serwis firmowy i budowę treści jest czymś bezsensownym. Oni chcą efektu natychmiast i małym, jednorazowym kosztem…