Polacy nie gęsi i swój Technorati mają :) Po naszemu (albo nie do końca po naszemu) nazywa się BlogFrog i wystartował niedawno w wersji beta.
Pierwsze wrażenia? Nie działa pod Operą. Duży minus, musiałem specjalnie odpalić Firefoksa, żeby się zarejestrować. Przy rejestracji należy podać adres e-mail a potem można już przypisać sobie bloga.
Uwaga: system w żaden sposób nie weryfikuje, czy rzeczywiście jesteśmy właścicielem danego bloga. Bez problemu mogę przypisać sobie jakiś popularny serwis (jeśli nikt wcześniej nie dodał go do wyszukiwarki). Uważam, że należy to zdecydowanie poprawić.
Nie wiem, jak szybko serwis indeksuje blogi — mojego jeszcze nie zindeksował, choć pojawiam się w opisach. Bardzo brakuje możliwości pingowania serwisu po wprowadzeniu nowej notatki (RPC) — w tej chwili jesteśmy zdani na kaprys robota indeksującego. Póki co nie ma jeszcze zbyt wiele do przeszukiwania — dodanych blogów jest zaledwie garstka. Tym bardziej należy uczynić wszystko, aby go rozpropagować.
Podobnie jak Technorati, BlogFrog pozwala użytkownikom na dodawanie tagów (słów kluczowych) do blogów. Dzięki temu ich wyszukiwanie ma być szybsze. Również sposób układania blogów w rankingach jest skopiowany z Technorati — na początku są blogi z największą ilością linków do nich.
Ogólnie widać, że serwis jest we wczesnej fazie beta, ale mam nadzieję, że się rozwinie. Technorati jednak szwankowało przy przeszukiwaniu tylko polskiej blogosfery, a i język angielski dla sporej części użytkowników był barierą przy rejestracji. Pozostaje mieć nadzieję, że — tak jak piszą twórcy BlogFrog — będzie on kolekcją naprawdę wartościowych blogów i uda się odsiać z niego wszystkie „pokemonowe inwazje”.
Zatem — dodawajcie się :)




Pingback: Blogfrog.pl at Imaginery.pl
Pingback: Blog.Blogfrog.pl » Blog Archive » Trochę kryptoreklamy