Podcast „Mała Wielka Firma”, odc. 13: Blog firmowy
Blog firmowy to doskonałe narzędzie promocji małej firmy. Tak dobre, że czasem z powodzeniem może zastąpić firmową witrynę internetową. Do tego pozwala na nawiązanie lepszej relacji z naszymi potencjalnymi i obecnymi Klientami.
W tym odcinku podcastu „Mała Wielka Firma” przeprowadzimy Was „trudną i ciernistą” (jak się wyraził Marek) drogą do posiadania własnego, dobrze funkcjonującego blogu (choć Marek mówi „bloga”, prof. Miodek mu tego nie wybaczy).
Dowiesz się zatem, jak zacząć, o czym pisać, o czym nie pisać… Dowiesz się, w jakich branżach blogi się sprawdzają, a w jakich pozostać przy firmowej witrynie. Nie możemy także pominąć naszych gości, słynnych blogerów takich jak Richard Henry Francis Czarnecki (to jedna osoba, wbrew pozorom) czy Kazimierz & Isabelle (to dwie osoby, ale jakby jedna dusza). Sami nie wiemy, jak w tym gronie uchował się Seth Godin ;)
Chętnie wysłuchamy Waszych komentarzy. Doskonale zdaję sobie sprawę, że większość słuchaczy podcastu wie, co to blog. Ale czy dowiedzieliście się czegoś nowego?
• Posłuchaj online (MP3)
• Posłuchaj na stronie (kliknij poniżej)





Nie wiem jak jest poprawnie, ale BLOGU brzmi tak głupio, że aż uszy bolą. Prawie jak RURKU ;)
Zbyt wiele o politykach i polityce :-) Oprócz tego świetnie, o błędach przy rozpoczynaniu blogowaniu mógłbym sporo napisać, bo większość popełniłem ;-)
jeśli nie wiadomo jak być powinno można sprawdzić jak większość używa:
porównaj ilosć wyników na ‘bloga’ i ‘blogu’ w Google.
Moim zdaniem jak i większości blogosfery poprawna forma to „bloga”.
Sprawdziliśmy, jak jest poprawnie. Odpowiedź w następnym odcinku :-)
Odpowiadając na pytanie czy dowiedziałem się czegoś nowego? Tak. Dotychczas nie wdziałem sensu prowadzenia firmowego bloga(u?), a dokładnie tego co powinienem na nim publikować. Umieszczanie informacji typu ‘jakiej jakości papieru użyła Pani Krysia w kserokopiarce?’ są raczej złym pomysłem na wpis ;-)
Odnoszę wrażenie, że firma, która prowadzi blog urasta w moich oczach – potencjalnego klienta do miary firmy drogiej. Tzn, że jeśli firma prowadzi blog to ma pieniądze żeby opłacić prowadzenie tego bloga – zapłacić ludziom którzy będą coś na tym blogu pisać. Czy działanie kiedy „my” jako firma decydujemy się na blog nie odstraszy nam klientów?
Jakie cechy ma wspomniany zaawansowany słuchacz podcastu? Nie jestem (jeszcze) biznesmenem, nie prowadzę żadnej mniejszej/większej firmy, a słucham dzielnie wszystkich audycji ;-).
Chciałem tylko napisać, że – podoba mi się. Udany, rzeczowy podcast (może za wyjątkiem zbyt przedłużonej chwili żarcików w drugiej części).