Okres błędów i wypaczeń mamy już za sobą, blog wrócił do prawidłowego wzrostu. Nie jestem co prawda tak wielki jak blog Ryszarda Czarneckiego (podobno 50 tys. wejść dziennie), ale… wszystko przed nami ;)
Czas zatem na comiesięczne podsumowanie…
W maju blog zaserwował Wam 241.397 stron (najwięcej 6 maja: 10.449 stron), czyli średnio 7.787 stron dziennie. Średnia dzienna liczba wizyt to 3.504 (maksymalnie 4.170, było to 9 maja). W ciągu miesiąca przychodziliście z 31.207 unikalnych lokalizacji.
Najbardziej popularnymi wpisami w maju były: Stancja u pani Krysi (to już chyba masowa moda, ciekawe, kiedy pokażą w telewizji) — 5.410 wyświetleń, McDonald’s zmienia wizerunek… — 2.364 wyświetlenia oraz Otwarte formaty plików — 2.340. Na dalszych miejscach znalazły się wpisy Co po maturze…, Co się stało po wybuchu… i Nielegalne Windows…
Niewiele zmienia się w rankingu przeglądarek — nadal pierwsza trójka to Mozilla, IE i Opera. Co ciekawe, więcej osób przeglądających tego bloga używa IE 5, niż IE 5.5 :) Trafił się nawet ktoś z IE 4… Drużyna Lynksa rośnie w siłę — 6 unikalnych userów :)
Jeśli chodzi o odnośniki, najwięcej hitów jest z sieciowego czytnika Netvibes, na drugim miejscu jest Google (z frazą „stancja u pani krysi”), a na trzecim Wykop. Kolejne miejsca to 10przykazan.com i ponownie Google.
Wśród słów wyszukiwania nadal króluje fraza „stancja u pani krysi”, zaraz pod nią mamy „co się stało” (nie mam pojęcia dlaczego, ale ilość wyszukiwań tego terminu jest olbrzymia), następnie „plik odt”. Kolejne miejsca zajmują „paweł tkaczyk”, „mcdonalds”, „cień wiatru” i „rodeo drive”.
Z ciekawostek znalazłem np. „sex w hogwarcie” (fani Harry’ego mają swoje potrzeby, pani Rowling), „projekt warsztatu samochodowego” (projekt salonu fryzjerskiego jest w pierwszej dwudziestce, poszerzam horyzonty), „lek na windowsa” (Ubuntu? MacOS X?), „windows na dyskietkach” (mam, wersja 3.11!) i „seks w gta sa” (albo gry, albo seks moi drodzy).
Wzrost był, ale w porównaniu z marcem (czyli ostatnim rekordem) był stosunkowo niewielki. Czyżby oznaczało to, że blog osiąga już swoją granicę wzrostu? Zobaczymy za miesiąc…
Z innych obserwacji: tradycyjne media nie wpływają chyba tak bardzo na oglądalność blogów. Przynajmniej gazety. Link do mojego bloga ukazał się np. w Polityce, wśród wyróżnionych polskich blogów (dziękuję za wyróżnienie), ale nie przełożyło się to praktycznie w ogóle na wzrost oglądalności. Ciekawe, jak jest z telewizją ;)
Wszystkim, którzy mnie czytają i znajdują tu coś ciekawego bardzo dziękuję :)




Pingback: BLog About Me::RaVbaker » Blog Archive » Długo nic nie pisałem… - mi też rośnie ;-)
Pingback: blog Elsinterakcja » Spada mi