Przeskocz do zawartości

17 grudnia 2006

Blog wołaniem o pomoc

Siłą blogosfery jest społeczność. Sam czuję się jej członkiem dużo bardziej, niż czuję się członkiem społeczności kierowców, czy czytelników „Wyborczej”.

Blogowe wołanie o pomoc nie powinno pozostać bez odpowiedzi. Zwykle nie zostaje — w komentarzach znajdujemy odpowiedzi na wszystkie zadane przez nas pytania. Ale czasem trzeba zrobić więcej…

Mały Nikodem potrzebuje pomocy. Pomóż, jak umiesz. Przelej pieniądze, dodaj linka, porozmawiaj ze znajomym, który mógłby pomóc…

To więcej, niż napisanie komentarza. Ale wierzę, że potrafimy coś więcej :)

Przeczytaj więcej o 05. Moje najmojsze
View Comments Napisz komentarz
  1. gru 17 2006

    Gdy widzę takie chore dzieci myślę sobie „gdybym był milionerem…”. Jestem ciekaw co sobie myślą milionerzy…

  2. josecuervo
    gru 18 2006

    Milionerzy mogą sobie dawać i niech dają. Ale dać komuś jak samemu ma się niewiele, to dopiero wartość. Za Pawłem, też myślę, że potrafimy dużo !

    Ale tak bardziej przyziemnie to nr konta wydaje się za długi.I mbank i inteligo go odrzucają :/

  3. gru 18 2006

    josecuervo: Też mi bank odrzucił przelew. Napisałem maila.

  4. gru 18 2006

    Ale stary dowaliłeś tym postem. Mój synek w marcu skończy 2 latka sam rozumiesz co czuje jak widze taką tragedie. Pomóc trzeba, poczekam z przelewem na rozwiązanie za długiego nr konta.

  5. sty 3 2007

    A to Ci dopiero. Dowiedzieć się o kimś z mojego miasta na blogu a nie z gazety czy z radia. A przecież Chojnice nie są aż tak duże. ;-)

    Uważam, że akcja warta poparcia, gdybym tylko miał jakiś grosz na zbyciu. Ale pomyśli się. ;-)

Powiedz, co myślisz, wpisz komentarz.

(required)
(required)

Uwaga:Znaczniki HTML są dozwolone. Twój adres nigdy nie będzie udostępniony.

Zapisz się na powiadomienia o komentarzach

blog comments powered by Disqus