Czasem się przegrywa…
O sukcesach firmy piszemy na stronach firmowych, więc od czasu do czasu można tu napisać o porażkach… Proszę bardzo: Nie zdobyliśmy Klienta, na którym mi bardzo zależało. Agora, właściciel Gazety wyborczej i portalu gazeta.pl ujednolica identyfikację swoich serwisów internetowych. Zaprosili nas do udziału w przetargu, dostaliśmy się to „top 3″ i… trzeba było ustąpić pola. Trudno, zdarza się nawet najlepszym. Tym intensywniej będziemy walczyć o kolejnych Klientów.
Pozostało mi bardzo dobre wrażenie z prowadzenia przetargu — inne firmy mogłyby się od Agory uczyć. No i porażka nie jest taka gorzka — odpaść jako jedna z trzech agencji „na szczycie” to nie jest takie złe. Nie zmienia to faktu, że następnym razem postaramy się lepiej ;)





No to całkiem nieźle. Ważne, żeby umieć wyciągać wnioski z przeranej, nie zamykac się w skorupie wzajemnej adoracji, bo w końcu jakaś przyczyna tej porażki była? Dobrze ją poznać. Ale na pewno takie banały wiesza sam lepiej ode mnie :)
waltharius: Dlatego właśnie chwalę Agorę za sposób prowadzenia przetargu. Po wszystkim mogłem spokojnie porozmawiać, dowiedziałem się, kto wygrał i dlaczego. Niektóre firmy robią z tego tajemnicę ;)
Powodzenia następnym razem!
Jacek
Skoro to nie tajemnica, to kto wygrał i dlaczego? :>
No własnie też jestem ciekaw :) Może nie tyle interesuje mnie „kto” ale „dlaczego?”.
kolezanka drachal zalatwila ci przystapienie do przetargu?
Taka „porazka” to dla tak malej firmy, to wedlug mnie chyba niezly „sukces” i warto o tym mowic :) Teraz kazdy wie, ze robicie nie tylko perfekcyjne wizytowki dla kwiaciarni.
A przede wszystkim stac was na wiecej, duzo wiecej.
serdeczne pozdrowienia.
Piotr
Mikołaj: http://wirtualnemedia.pl/document,,1771010,Gazeta.pl_zmienia_identyfikacje_wizualna.html
A co do „dlaczego” — zapraszam na priv ;)
Jak mawiają, lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć. IMHO Top 3 wpisuje się w portfolio, zwłaszcza że w zacnej firmie.
Juz jest, ale fatalna -> http://www.gazeta.pl
Paweł podoba mi się Twój dystans do tematu :) rzadki niestety.
OK, już wiem kto i widzę jak — to mi wystarczy ;)