„Szanowny Panie, uprzejmie informujemy, że upłynął termin płatności za konto pocztowe i zostało zablokowane. Proszę o wyprostowanie sprawy” — taki mail dotyczący mojego „zapasowego” konta pocztowego rano znalazłem w poczcie. Wyprostowałem, zapłaciłem.
Od wczorajszego wieczoru przyszło 38 spamów i ani jednej wartościowej przesyłki. Może powinienem zostawić zablokowane? ;)



