<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Internet potężny i groźny</title>
	<atom:link href="http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/internet-potezny-i-grozny/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/internet-potezny-i-grozny/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=internet-potezny-i-grozny</link>
	<description>Branding, marketing, reklama i social media. The Jedi way.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 14:07:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
	<item>
		<title>Autor: Mikołaj</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/internet-potezny-i-grozny/comment-page-1/#comment-26586</link>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Jan 2007 17:15:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/611/#comment-26586</guid>
		<description>A jednak tekst nie zniknął...

http://www.wordpress.org.pl/index.php?showtopic=1521

1. Nadal nie ma informacji o autorze.
2. Nadal nie ma informacji o źródle pochodzenia.
3. W automagiczny sposób autor, który miał ponoć udzielić zgody na tłumaczenie, stał się autorką.

Czyli nie dość, że złodziej, to jeszcze bezczelny.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A jednak tekst nie zniknął&#8230;</p>
<p><a href="http://www.wordpress.org.pl/index.php?showtopic=1521" rel="nofollow">http://www.wordpress.org.pl/index.php?showtopic=1521</a></p>
<p>1. Nadal nie ma informacji o autorze.<br />
2. Nadal nie ma informacji o źródle pochodzenia.<br />
3. W automagiczny sposób autor, który miał ponoć udzielić zgody na tłumaczenie, stał się autorką.</p>
<p>Czyli nie dość, że złodziej, to jeszcze bezczelny.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mikołaj</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/internet-potezny-i-grozny/comment-page-1/#comment-66427</link>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Jan 2007 17:15:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/611/#comment-66427</guid>
		<description>A jednak tekst nie zniknął...

http://www.wordpress.org.pl/index.php?showtopic=1521

1. Nadal nie ma informacji o autorze.
2. Nadal nie ma informacji o źródle pochodzenia.
3. W automagiczny sposób autor, który miał ponoć udzielić zgody na tłumaczenie, stał się autorką.

Czyli nie dość, że złodziej, to jeszcze bezczelny.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A jednak tekst nie zniknął&#8230;</p>
<p><a href="http://www.wordpress.org.pl/index.php?showtopic=1521" rel="nofollow">http://www.wordpress.org.pl/index.php?showtopic=1521</a></p>
<p>1. Nadal nie ma informacji o autorze.<br />
2. Nadal nie ma informacji o źródle pochodzenia.<br />
3. W automagiczny sposób autor, który miał ponoć udzielić zgody na tłumaczenie, stał się autorką.</p>
<p>Czyli nie dość, że złodziej, to jeszcze bezczelny.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: walth</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/internet-potezny-i-grozny/comment-page-1/#comment-26482</link>
		<dc:creator>walth</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Jan 2007 21:19:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/611/#comment-26482</guid>
		<description>manual trackback:
http://pattern.walth.hostdmk.net/article/15/smietnisko-owszem-ale-jakze-wazne</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>manual trackback:<br />
<a href="http://pattern.walth.hostdmk.net/article/15/smietnisko-owszem-ale-jakze-wazne" rel="nofollow">http://pattern.walth.hostdmk.net/article/15/smietnisko-owszem-ale-jakze-wazne</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: walth</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/internet-potezny-i-grozny/comment-page-1/#comment-66426</link>
		<dc:creator>walth</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Jan 2007 21:19:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/611/#comment-66426</guid>
		<description>manual trackback:
http://pattern.walth.hostdmk.net/article/15/smietnisko-owszem-ale-jakze-wazne</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>manual trackback:<br />
<a href="http://pattern.walth.hostdmk.net/article/15/smietnisko-owszem-ale-jakze-wazne" rel="nofollow">http://pattern.walth.hostdmk.net/article/15/smietnisko-owszem-ale-jakze-wazne</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin Jagodziński</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/internet-potezny-i-grozny/comment-page-1/#comment-26372</link>
		<dc:creator>Marcin Jagodziński</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Jan 2007 14:43:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/611/#comment-26372</guid>
		<description>jakoś mnie to nie dziwi. 

http://polskiblogger.pl/czego-nauczylem-sie-o-blogowaniu-w-2006-roku.html

gość o &quot;bądź oryginalny&quot; dowiedział się dopiero w 2006 roku, to jeszcze nie przyswoił.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jakoś mnie to nie dziwi. </p>
<p><a href="http://polskiblogger.pl/czego-nauczylem-sie-o-blogowaniu-w-2006-roku.html" rel="nofollow">http://polskiblogger.pl/czego-nauczylem-sie-o-blogowaniu-w-2006-roku.html</a></p>
<p>gość o &#8222;bądź oryginalny&#8221; dowiedział się dopiero w 2006 roku, to jeszcze nie przyswoił.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin Jagodziński</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/internet-potezny-i-grozny/comment-page-1/#comment-66425</link>
		<dc:creator>Marcin Jagodziński</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Jan 2007 14:43:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/611/#comment-66425</guid>
		<description>jakoś mnie to nie dziwi. 

http://polskiblogger.pl/czego-nauczylem-sie-o-blogowaniu-w-2006-roku.html

gość o &quot;bądź oryginalny&quot; dowiedział się dopiero w 2006 roku, to jeszcze nie przyswoił.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jakoś mnie to nie dziwi. </p>
<p><a href="http://polskiblogger.pl/czego-nauczylem-sie-o-blogowaniu-w-2006-roku.html" rel="nofollow">http://polskiblogger.pl/czego-nauczylem-sie-o-blogowaniu-w-2006-roku.html</a></p>
<p>gość o &#8222;bądź oryginalny&#8221; dowiedział się dopiero w 2006 roku, to jeszcze nie przyswoił.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mikołaj</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/internet-potezny-i-grozny/comment-page-1/#comment-26366</link>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Jan 2007 12:52:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/611/#comment-26366</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;Mikołaj, wiesz dobrze, że niestety większość takich &quot;ekspertów&quot; wie o tym, że tak robić nie wolno, ale ma nadzieję, że dzięki medialnemu szumowi i ilości informacji nikomu nie da się ogarnąć całego obrazu.&lt;/blockquote&gt;
Ależ oczywiście, zdaję sobie z tego sprawę i staram się publikować swoje komentarze na temat tego typu wydarzeń.
Tak na marginesie -- żałuję wielce, że nie miałem czasu na dokładne zebranie zrzutów ekranowych przy okazji afery z WWW &quot;Dziennika&quot;. Głosy oburzenia na Wirtualne Media mocno mnie wówczas rozbawiły, bo ich główny oponent też nie raczył podać źródła zrzutów ekranowych (nie sprawdzałem, czy później to nadrobił), a IDG miało za pazurami sprawę z Fidlerem (czy jak się ichni serwis publikujący wpisy z zewnętrznych blogów zwał). Szkoda, bo wpis byłby niezły...

&lt;blockquote&gt;Twoja zasługa, że gościa trafiłeś - rispekt! ;-)&lt;/blockquote&gt;
A to nie było akurat takie ciężkie, przypominało raczej typowanie tego, kto napadł na bank. Tak jak tam nagłe wzbogacenie się pracownika hipermarketu budzi podejrzenia, tak w przypadku Fanatyka ten tekst mocno wyróżniał się na tle pozostałych -- był o wiele dłuższy, lepiej napisany i bardzo dobry merytorycznie. Takie różnice się rzucają w oczy od razu i wystarczyło tylko dokonać tłumaczenia w drugą stronę ;)

&lt;blockquote&gt;Natomiast -- także niestety -- częściowo odpowiadają za to działający chyba w dobrej wierze &quot;wolnościowcy&quot;, którzy wychodząc od hasła &quot;prawo autorskie to przestarzała instytucja&quot; na własną rękę wdrażają koncepcję &quot;uwalniania utworów&quot;.&lt;/blockquote&gt;
Częściowo masz rację. Z pewnego punktu widzenia zgadzam się z nimi -- prawo autorskie jest w dużej mierze przestarzałe, a jego zwiększana rygorystyczność przestaje przystawać do naszej rzeczywistości. Co oczywiście nie może być rozumiane jako głos za zlikwidowaniem prawa autorskiego w ogóle -- twórca musi być w rozsądny sposób chroniony przed takimi złodziejami.

Myślę, że problemem jest również słaba edukacja Internautów, wynikająca po części ze skomplikowania prawa (choć akurat autorskie generalnie aż tak bardzo zawiłe nie jest), po części z nawyku do czytania opracowań a nie materiałów źródłowych (czyli ustawy), po części też z powszechnego braku umiejętności czytania ze zrozumieniem.
Jestem w stanie zrozumieć, że 12-13 latek robi stronę o II wojnie światowej i skanuje zdjęcia z książek, nie podając źródła -- może sobie nie zdawać sprawy z istnienia praw autorskich, albo może nie umieć czytać jej zapisów. Nie pociesza mnie to, ale jeszcze mogę to zaakceptować. Jeśli jednak ustawy nie potrafi czytać ktoś, kto ma swoje lata i jest studentem administracji, to...

&lt;blockquote&gt;Gość się po prostu skompromitował i rację ma Paweł w kolejnym wpisie, że zamiast brnąć w tym bagnie powinien był zadziałać sensowniej.&lt;/blockquote&gt;
Ależ oczywiście, z tego dałoby się wyjść względnie obronną ręką. Względnie, bo swojego wpisu bym nie usunął, ale mógłbym dodać do niego jakiś komentarz łagodzący jego wymowę. W obecnej sytuacji nie widzę sensu w jakichkolwiek zmianach...

&lt;blockquote&gt;Proponuję aby Polski Blagier sam wziął udział w swoim własnym konkursie i przyznał sobie &quot;złotą malinę&quot;.&lt;/blockquote&gt;
Wpis został zlikwidowany, więc wieczorkiem wrzucę do siebie zapisane strony, aby każdy mógł pobrać i przejrzeć je na własną rękę. Jestem też bardzo ciekaw, co zrobią pozostali członkowie Jury...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Mikołaj, wiesz dobrze, że niestety większość takich &#8222;ekspertów&#8221; wie o tym, że tak robić nie wolno, ale ma nadzieję, że dzięki medialnemu szumowi i ilości informacji nikomu nie da się ogarnąć całego obrazu.</p></blockquote>
<p>Ależ oczywiście, zdaję sobie z tego sprawę i staram się publikować swoje komentarze na temat tego typu wydarzeń.<br />
Tak na marginesie &#8212; żałuję wielce, że nie miałem czasu na dokładne zebranie zrzutów ekranowych przy okazji afery z WWW &#8222;Dziennika&#8221;. Głosy oburzenia na Wirtualne Media mocno mnie wówczas rozbawiły, bo ich główny oponent też nie raczył podać źródła zrzutów ekranowych (nie sprawdzałem, czy później to nadrobił), a IDG miało za pazurami sprawę z Fidlerem (czy jak się ichni serwis publikujący wpisy z zewnętrznych blogów zwał). Szkoda, bo wpis byłby niezły&#8230;</p>
<blockquote><p>Twoja zasługa, że gościa trafiłeś &#8211; rispekt! ;-)</p></blockquote>
<p>A to nie było akurat takie ciężkie, przypominało raczej typowanie tego, kto napadł na bank. Tak jak tam nagłe wzbogacenie się pracownika hipermarketu budzi podejrzenia, tak w przypadku Fanatyka ten tekst mocno wyróżniał się na tle pozostałych &#8212; był o wiele dłuższy, lepiej napisany i bardzo dobry merytorycznie. Takie różnice się rzucają w oczy od razu i wystarczyło tylko dokonać tłumaczenia w drugą stronę ;)</p>
<blockquote><p>Natomiast &#8212; także niestety &#8212; częściowo odpowiadają za to działający chyba w dobrej wierze &#8222;wolnościowcy&#8221;, którzy wychodząc od hasła &#8222;prawo autorskie to przestarzała instytucja&#8221; na własną rękę wdrażają koncepcję &#8222;uwalniania utworów&#8221;.</p></blockquote>
<p>Częściowo masz rację. Z pewnego punktu widzenia zgadzam się z nimi &#8212; prawo autorskie jest w dużej mierze przestarzałe, a jego zwiększana rygorystyczność przestaje przystawać do naszej rzeczywistości. Co oczywiście nie może być rozumiane jako głos za zlikwidowaniem prawa autorskiego w ogóle &#8212; twórca musi być w rozsądny sposób chroniony przed takimi złodziejami.</p>
<p>Myślę, że problemem jest również słaba edukacja Internautów, wynikająca po części ze skomplikowania prawa (choć akurat autorskie generalnie aż tak bardzo zawiłe nie jest), po części z nawyku do czytania opracowań a nie materiałów źródłowych (czyli ustawy), po części też z powszechnego braku umiejętności czytania ze zrozumieniem.<br />
Jestem w stanie zrozumieć, że 12-13 latek robi stronę o II wojnie światowej i skanuje zdjęcia z książek, nie podając źródła &#8212; może sobie nie zdawać sprawy z istnienia praw autorskich, albo może nie umieć czytać jej zapisów. Nie pociesza mnie to, ale jeszcze mogę to zaakceptować. Jeśli jednak ustawy nie potrafi czytać ktoś, kto ma swoje lata i jest studentem administracji, to&#8230;</p>
<blockquote><p>Gość się po prostu skompromitował i rację ma Paweł w kolejnym wpisie, że zamiast brnąć w tym bagnie powinien był zadziałać sensowniej.</p></blockquote>
<p>Ależ oczywiście, z tego dałoby się wyjść względnie obronną ręką. Względnie, bo swojego wpisu bym nie usunął, ale mógłbym dodać do niego jakiś komentarz łagodzący jego wymowę. W obecnej sytuacji nie widzę sensu w jakichkolwiek zmianach&#8230;</p>
<blockquote><p>Proponuję aby Polski Blagier sam wziął udział w swoim własnym konkursie i przyznał sobie &#8222;złotą malinę&#8221;.</p></blockquote>
<p>Wpis został zlikwidowany, więc wieczorkiem wrzucę do siebie zapisane strony, aby każdy mógł pobrać i przejrzeć je na własną rękę. Jestem też bardzo ciekaw, co zrobią pozostali członkowie Jury&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mikołaj</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/internet-potezny-i-grozny/comment-page-1/#comment-66424</link>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Jan 2007 12:52:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/611/#comment-66424</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;Mikołaj, wiesz dobrze, że niestety większość takich &quot;ekspertów&quot; wie o tym, że tak robić nie wolno, ale ma nadzieję, że dzięki medialnemu szumowi i ilości informacji nikomu nie da się ogarnąć całego obrazu.&lt;/blockquote&gt;
Ależ oczywiście, zdaję sobie z tego sprawę i staram się publikować swoje komentarze na temat tego typu wydarzeń.
Tak na marginesie -- żałuję wielce, że nie miałem czasu na dokładne zebranie zrzutów ekranowych przy okazji afery z WWW &quot;Dziennika&quot;. Głosy oburzenia na Wirtualne Media mocno mnie wówczas rozbawiły, bo ich główny oponent też nie raczył podać źródła zrzutów ekranowych (nie sprawdzałem, czy później to nadrobił), a IDG miało za pazurami sprawę z Fidlerem (czy jak się ichni serwis publikujący wpisy z zewnętrznych blogów zwał). Szkoda, bo wpis byłby niezły...

&lt;blockquote&gt;Twoja zasługa, że gościa trafiłeś - rispekt! ;-)&lt;/blockquote&gt;
A to nie było akurat takie ciężkie, przypominało raczej typowanie tego, kto napadł na bank. Tak jak tam nagłe wzbogacenie się pracownika hipermarketu budzi podejrzenia, tak w przypadku Fanatyka ten tekst mocno wyróżniał się na tle pozostałych -- był o wiele dłuższy, lepiej napisany i bardzo dobry merytorycznie. Takie różnice się rzucają w oczy od razu i wystarczyło tylko dokonać tłumaczenia w drugą stronę ;)

&lt;blockquote&gt;Natomiast -- także niestety -- częściowo odpowiadają za to działający chyba w dobrej wierze &quot;wolnościowcy&quot;, którzy wychodząc od hasła &quot;prawo autorskie to przestarzała instytucja&quot; na własną rękę wdrażają koncepcję &quot;uwalniania utworów&quot;.&lt;/blockquote&gt;
Częściowo masz rację. Z pewnego punktu widzenia zgadzam się z nimi -- prawo autorskie jest w dużej mierze przestarzałe, a jego zwiększana rygorystyczność przestaje przystawać do naszej rzeczywistości. Co oczywiście nie może być rozumiane jako głos za zlikwidowaniem prawa autorskiego w ogóle -- twórca musi być w rozsądny sposób chroniony przed takimi złodziejami.

Myślę, że problemem jest również słaba edukacja Internautów, wynikająca po części ze skomplikowania prawa (choć akurat autorskie generalnie aż tak bardzo zawiłe nie jest), po części z nawyku do czytania opracowań a nie materiałów źródłowych (czyli ustawy), po części też z powszechnego braku umiejętności czytania ze zrozumieniem.
Jestem w stanie zrozumieć, że 12-13 latek robi stronę o II wojnie światowej i skanuje zdjęcia z książek, nie podając źródła -- może sobie nie zdawać sprawy z istnienia praw autorskich, albo może nie umieć czytać jej zapisów. Nie pociesza mnie to, ale jeszcze mogę to zaakceptować. Jeśli jednak ustawy nie potrafi czytać ktoś, kto ma swoje lata i jest studentem administracji, to...

&lt;blockquote&gt;Gość się po prostu skompromitował i rację ma Paweł w kolejnym wpisie, że zamiast brnąć w tym bagnie powinien był zadziałać sensowniej.&lt;/blockquote&gt;
Ależ oczywiście, z tego dałoby się wyjść względnie obronną ręką. Względnie, bo swojego wpisu bym nie usunął, ale mógłbym dodać do niego jakiś komentarz łagodzący jego wymowę. W obecnej sytuacji nie widzę sensu w jakichkolwiek zmianach...

&lt;blockquote&gt;Proponuję aby Polski Blagier sam wziął udział w swoim własnym konkursie i przyznał sobie &quot;złotą malinę&quot;.&lt;/blockquote&gt;
Wpis został zlikwidowany, więc wieczorkiem wrzucę do siebie zapisane strony, aby każdy mógł pobrać i przejrzeć je na własną rękę. Jestem też bardzo ciekaw, co zrobią pozostali członkowie Jury...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Mikołaj, wiesz dobrze, że niestety większość takich &#8222;ekspertów&#8221; wie o tym, że tak robić nie wolno, ale ma nadzieję, że dzięki medialnemu szumowi i ilości informacji nikomu nie da się ogarnąć całego obrazu.</p></blockquote>
<p>Ależ oczywiście, zdaję sobie z tego sprawę i staram się publikować swoje komentarze na temat tego typu wydarzeń.<br />
Tak na marginesie &#8212; żałuję wielce, że nie miałem czasu na dokładne zebranie zrzutów ekranowych przy okazji afery z WWW &#8222;Dziennika&#8221;. Głosy oburzenia na Wirtualne Media mocno mnie wówczas rozbawiły, bo ich główny oponent też nie raczył podać źródła zrzutów ekranowych (nie sprawdzałem, czy później to nadrobił), a IDG miało za pazurami sprawę z Fidlerem (czy jak się ichni serwis publikujący wpisy z zewnętrznych blogów zwał). Szkoda, bo wpis byłby niezły&#8230;</p>
<blockquote><p>Twoja zasługa, że gościa trafiłeś &#8211; rispekt! ;-)</p></blockquote>
<p>A to nie było akurat takie ciężkie, przypominało raczej typowanie tego, kto napadł na bank. Tak jak tam nagłe wzbogacenie się pracownika hipermarketu budzi podejrzenia, tak w przypadku Fanatyka ten tekst mocno wyróżniał się na tle pozostałych &#8212; był o wiele dłuższy, lepiej napisany i bardzo dobry merytorycznie. Takie różnice się rzucają w oczy od razu i wystarczyło tylko dokonać tłumaczenia w drugą stronę ;)</p>
<blockquote><p>Natomiast &#8212; także niestety &#8212; częściowo odpowiadają za to działający chyba w dobrej wierze &#8222;wolnościowcy&#8221;, którzy wychodząc od hasła &#8222;prawo autorskie to przestarzała instytucja&#8221; na własną rękę wdrażają koncepcję &#8222;uwalniania utworów&#8221;.</p></blockquote>
<p>Częściowo masz rację. Z pewnego punktu widzenia zgadzam się z nimi &#8212; prawo autorskie jest w dużej mierze przestarzałe, a jego zwiększana rygorystyczność przestaje przystawać do naszej rzeczywistości. Co oczywiście nie może być rozumiane jako głos za zlikwidowaniem prawa autorskiego w ogóle &#8212; twórca musi być w rozsądny sposób chroniony przed takimi złodziejami.</p>
<p>Myślę, że problemem jest również słaba edukacja Internautów, wynikająca po części ze skomplikowania prawa (choć akurat autorskie generalnie aż tak bardzo zawiłe nie jest), po części z nawyku do czytania opracowań a nie materiałów źródłowych (czyli ustawy), po części też z powszechnego braku umiejętności czytania ze zrozumieniem.<br />
Jestem w stanie zrozumieć, że 12-13 latek robi stronę o II wojnie światowej i skanuje zdjęcia z książek, nie podając źródła &#8212; może sobie nie zdawać sprawy z istnienia praw autorskich, albo może nie umieć czytać jej zapisów. Nie pociesza mnie to, ale jeszcze mogę to zaakceptować. Jeśli jednak ustawy nie potrafi czytać ktoś, kto ma swoje lata i jest studentem administracji, to&#8230;</p>
<blockquote><p>Gość się po prostu skompromitował i rację ma Paweł w kolejnym wpisie, że zamiast brnąć w tym bagnie powinien był zadziałać sensowniej.</p></blockquote>
<p>Ależ oczywiście, z tego dałoby się wyjść względnie obronną ręką. Względnie, bo swojego wpisu bym nie usunął, ale mógłbym dodać do niego jakiś komentarz łagodzący jego wymowę. W obecnej sytuacji nie widzę sensu w jakichkolwiek zmianach&#8230;</p>
<blockquote><p>Proponuję aby Polski Blagier sam wziął udział w swoim własnym konkursie i przyznał sobie &#8222;złotą malinę&#8221;.</p></blockquote>
<p>Wpis został zlikwidowany, więc wieczorkiem wrzucę do siebie zapisane strony, aby każdy mógł pobrać i przejrzeć je na własną rękę. Jestem też bardzo ciekaw, co zrobią pozostali członkowie Jury&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Olgierd</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/internet-potezny-i-grozny/comment-page-1/#comment-26363</link>
		<dc:creator>Olgierd</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Jan 2007 11:52:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/611/#comment-26363</guid>
		<description>Mikołaj, wiesz dobrze, że niestety większość takich &quot;ekspertów&quot; wie o tym, że tak robić nie wolno, ale ma nadzieję, że dzięki medialnemu szumowi i ilości informacji nikomu nie da się ogarnąć całego obrazu.
Twoja zasługa, że gościa trafiłeś - rispekt! ;-)

Natomiast - także niestety - częściowo odpowiadają za to działający chyba w dobrej wierze &quot;wolnościowcy&quot;, którzy wychodząc od hasła &quot;prawo autorskie to przestarzała instytucja&quot; na własną rękę wdrażają koncepcję &quot;uwalniania utworów&quot;.

Gość się po prostu skompromitował i rację ma Paweł w kolejnym wpisie, że zamiast brnąć w tym bagnie powinien był zadziałać sensowniej.
Proponuję aby Polski Blagier sam wziął udział w swoim własnym konkursie i przyznał sobie &quot;złotą malinę&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mikołaj, wiesz dobrze, że niestety większość takich &#8222;ekspertów&#8221; wie o tym, że tak robić nie wolno, ale ma nadzieję, że dzięki medialnemu szumowi i ilości informacji nikomu nie da się ogarnąć całego obrazu.<br />
Twoja zasługa, że gościa trafiłeś &#8211; rispekt! ;-)</p>
<p>Natomiast &#8211; także niestety &#8211; częściowo odpowiadają za to działający chyba w dobrej wierze &#8222;wolnościowcy&#8221;, którzy wychodząc od hasła &#8222;prawo autorskie to przestarzała instytucja&#8221; na własną rękę wdrażają koncepcję &#8222;uwalniania utworów&#8221;.</p>
<p>Gość się po prostu skompromitował i rację ma Paweł w kolejnym wpisie, że zamiast brnąć w tym bagnie powinien był zadziałać sensowniej.<br />
Proponuję aby Polski Blagier sam wziął udział w swoim własnym konkursie i przyznał sobie &#8222;złotą malinę&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Olgierd</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/internet-potezny-i-grozny/comment-page-1/#comment-66423</link>
		<dc:creator>Olgierd</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Jan 2007 11:52:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/611/#comment-66423</guid>
		<description>Mikołaj, wiesz dobrze, że niestety większość takich &quot;ekspertów&quot; wie o tym, że tak robić nie wolno, ale ma nadzieję, że dzięki medialnemu szumowi i ilości informacji nikomu nie da się ogarnąć całego obrazu.
Twoja zasługa, że gościa trafiłeś - rispekt! ;-)

Natomiast - także niestety - częściowo odpowiadają za to działający chyba w dobrej wierze &quot;wolnościowcy&quot;, którzy wychodząc od hasła &quot;prawo autorskie to przestarzała instytucja&quot; na własną rękę wdrażają koncepcję &quot;uwalniania utworów&quot;.

Gość się po prostu skompromitował i rację ma Paweł w kolejnym wpisie, że zamiast brnąć w tym bagnie powinien był zadziałać sensowniej.
Proponuję aby Polski Blagier sam wziął udział w swoim własnym konkursie i przyznał sobie &quot;złotą malinę&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mikołaj, wiesz dobrze, że niestety większość takich &#8222;ekspertów&#8221; wie o tym, że tak robić nie wolno, ale ma nadzieję, że dzięki medialnemu szumowi i ilości informacji nikomu nie da się ogarnąć całego obrazu.<br />
Twoja zasługa, że gościa trafiłeś &#8211; rispekt! ;-)</p>
<p>Natomiast &#8211; także niestety &#8211; częściowo odpowiadają za to działający chyba w dobrej wierze &#8222;wolnościowcy&#8221;, którzy wychodząc od hasła &#8222;prawo autorskie to przestarzała instytucja&#8221; na własną rękę wdrażają koncepcję &#8222;uwalniania utworów&#8221;.</p>
<p>Gość się po prostu skompromitował i rację ma Paweł w kolejnym wpisie, że zamiast brnąć w tym bagnie powinien był zadziałać sensowniej.<br />
Proponuję aby Polski Blagier sam wziął udział w swoim własnym konkursie i przyznał sobie &#8222;złotą malinę&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

